wg mnie już za późno na dogadywanie się, kupujący chciał wyjaśnić sprawę sprzedający pokazał mu środkowy palec, więc teraz ten palec będzię upier.olonyRadarVR6 pisze:... też uważam jak koledzy, żebyście się dogadali 200zł to kasa nie warta szarpania i nerwów.
200zł nie majątek, ale liczy się sam fakt.
Trzeba odpowiadać za swoje czyny zwłaszcza jak firmuje się je swoim nickiem/imieniem/nazwiskiem.
Na początku jest "ja mam, ja sprzedaję" a gdy z transakcji wychodzi jakiś przypał to wtedy "nie ja, to mój kolega, kolegi kolega itd itp"- dziecinada.
kupa wypłynęła i trzeba ją wyłowić.
Takie życie i będzie bolesna nauczka na przyszłość.








