Czołem grupo!
Czy jest tutaj ktoś kto by był w stanie mi podpowiedzieć co mam dalej z tym zrobić. Mianowicie problem pojawił się w momencie gdy szykowałem się do trasy. Spakowałem dużo rzeczy do auta i siedzenia były rozłożone. W pewnym momencie gdy auto już było załadowane zapaliło się mnóstwo błędów od ESP, tpms, eps, poziomowanie zawieszenia nawet zniknęła totalnie komunikacja ze sterownikiem zawieszenia. Długo siedziałem i szukałem aż napotkałem post na pewnym forum, że winowajcą może okazać się gateway a więc dobrałem się do niego zdjalem siedzisko kanapy posprawdzalem piny przewody nawet rezystancję nic nie było a więc docisnalem kostkę od gatewaya i większość błędów nie powróciła ale pozostał błąd z komunikacją srs i świeci na desce ESP i tmps. Za żadne skarby nie mogę się tego pozbyć. Pewnego razu postanowiłem, że może miękki reset gatewaya coś zmieni przez obdeleven. Dokonałem tego w opcji reset bez kluczyka czy coś w tym stylu. I od tamtej pory wysypało mi się otwieranie i zamykanie z pilota. Sądzę że wywaliłem parametryzacje i potrzebny jest odis. Posiadam głowice vas6154a oczywiście klon. Zainstalowałem odis 23.0.1 lecz gdy szukam opcji immobiliser pojawia się tylko to co na załączonym zdjęciu.
https://mega.nz/file/t7MUxaBT#kXBmsT-SR ... 4doB8XJblk. Auto normalnie odpala mmi po tej operacji odpala się tylko przy uruchomionym silniku. Z góry dziękuję za pomoc
Bardzo nietypowy problem gateway A6 c7
-
krs2919
- Forum Audi A6 / A7

- Posty: 304
- Rejestracja: 07 mar 2009, 08:02
- Imię: Krzysztof
- Rocznik: 2012
- Moje auto: A6 C7
- Nadwozie: Avant
- Silnik: 2.0TDI CGLC 177KM
- Napęd: FWD
- Skrzynia: Manual
- Paliwo: Diesel
- Lokalizacja: Oświęcim
Re: Bardzo nietypowy problem gateway A6 c7
kolego spotkało mnie to w zeszłą sobotę, nagle nie wiadomo z czego choinka na liczniku...abs, esp, zawieszenie tpms i wiele innych, pod vcds około 30 różnych błędów w różnych miejscach jak silnik, abs, geteway itp. zaciekawił mnie jeden treściwy błąd z koła a mianowicie brak informacji z czujnika prędkości lewego koła. i to był strzał w 10-tkę...podnośnik , koło w dół i oglądamy (pokazał lewe, więc od tego zacząłem) nic niepokojącego oprócz "tzw. nasi tu byli" połatany kabel, rozciąłem kabel zarobiłem na nowo, przejechałem ok. 20m i wszystko zgasło i wróciło do normy. po prostu gdzieś dostała się woda ... 







