oszukany! pisze:. To jest właśnie jeden z powodów dla którego założyłem inne konto (Administratorowi na PW podałem swój pierwszy login). Bronicie oszusta i tyle. Ja nie będę się szarpał jak "babcia z łobuzem". To forum ma coraz niższy poziom i traci swoją elitarność.
I o to kolego chodziło, żeby admin tylko napisał 'nie jest to pierwszy lepszy warchoł z ulicy'.
Żadnego oszusta nikt nie broni. Mylisz kolego fakt że ktoś ma wątpliwości i lubi kiedy sprawy są wyjaśniane od początku do końca w sposób klarowny, z bronieniem jakichś racji. Sorry ale na forum zalogować się może każdy.
Czy forum ma coraz niższy poziom? Nie wiem bo w sumie za krótko jestem pewnie by zauważyć ten mityczny spadek super jakości... natomiast elitarność? Takim tekstem to imho można walić by było gdyby nagle VIP forum stało się całkowicie otwarte przykładowo.
No pewnie że żałosne. Pewnie że sposób prowadzenia niektórych transakcji i niektórych działań na forum przez Deniro jest co najmniej niedojrzały. Niemniej nie o to mi chodziło.
oszukany! pisze:
Jakbyście czytali uważnie moje posty to zauważylibyście, że nie chcę zwrotu gotówki tylko kary za takie postępowanie. Stąd moją propozycją było zmuszenie Deniro do wpłacenia tych 5stów na konto domu dziecka. Jeżeli jest uczciwą osobą to tak zrobi i wszyscy będą spokojni.
pozdr
Uwierz że bardzo uważnie czytam wszystkie posty, z czytaniem ze zrozumieniem też kłopotu nie mam. Natomiast według mnie, sam fakt zalogowania się na forum, obsmarowania kogoś bez dowodów nie jest jeszcze podstawą do zmuszania kogokolwiek do wpłacania kasy na jakikolwiek cel.
Jeśli tak ci na kasie nie zależy a jedynie na sprawiedliwości to z takim problemem udajesz się na Policję, zbierasz świadków i w razie potrzeby oddajesz sprawę do sądu.
Powtarzam - Deniro nie bronię, bo sam sobie zasłużył na to jak jest postrzegany ale mam wrażenie że aktualnie sytuacja jest podobna do polowania na czarownice. Wystarczy że ktoś wskaże palcem...
Inna sprawa - Administracja PW pisała a Deniro w swoim stylu zamiast sprawę wyjaśnić, znowu szachruje.