Witam,
Jestem nowy tutaj, szukałem rozwiązania mojego problemu, ale nie podołałem. Jeśli umieściłem temat tam gdzie nie trzeba to proszę moderatora o przeniesienie. Mianowicie jechałem dzisiaj przez miasto i zaczęła mrygać mi kontrolka płynu chłodniczego. Po chwili dojechałem do celu. Zajrzałem pod maskę. Nic nie ciekło, nie dymiło, sprawdziłem stan płynu też jest ok. Kiedy wracałem do domu zdałem sobie sprawę że klimatyzacja nie działa. Zjechałem sprawdzić czy wiatraki się kręcą. Dwa nie kręciły. Ale po złapaniu temperatury 90 stopni jeden już załączył, ale ten od klimy nadal nie kręcił. Doczytałem gdzieś, że może to być wina popsutego czujnika temperatury?? Prawda to?? Nie Bardzo się znam na tym wszystkim także prosiłbym o pomoc.
[A6 C4] 1996 1.8 V20 Mryga kontolka płynu chłodniczego i bra
Kolego musisz sprawdzić na krótko czy wentylator działa, przewody idą do masy na podłużnicy ''-'' i do opornicy pod podłużnicą ''+'' sprawdz na krótko. Po włączeniu klimy powinien po chwili załączyć się drugi wentylator więc coś jest nie tak, a klima dobrze Ci chłodzi nie rozłancza sprężarki? Co do czujników które załanczają wiatrak od klimy tu masz artykuł http://www.audiklub.org/forum/viewtopic.php?f=1&t=94253







