Jest to poczciwy Face Lifting z 1993r, czyli przedostatni rok produkcji tego modelu przed Elegantem, nastukane 89 tys km, z wyposażenia to grzana tylna szyba, dmuchawa i tyle.
Po rozbebeszeniu go do zera, wypiaskowałem cały spód w celu ujawnienia wszystkich dziur. Po tej akcji rozpocząłem cięcię, gięcie i spawanie. Do tej pory zmieniłem całą podłogę wraz z podłużnicami, wyspawałem ściane grodziową, przednie nadkola, podszybia, progi wewnętrzne. W kolejce czekają tylne nadkola, progi zewnętrzne i komora silnika, więc można rzec że jestem 40/60 w pracach blacharskich.
W planach to wiadomo skończenie strucla, i prawdopodobnie delikatnie szersza stal albo jakieś alusy, trochę obniżone zawieszenie i pomodzony motor.












