Skradziono A6 C6
-
0x4B25A
-
cameleon741
-
0x4B25A
Zaraz usłyszysz, że "gadasz głupoty". Od teoretyków kryminalistyki.cameleon741 pisze:Zabezpieczenia nic nie dadzą. Jedynie dobrze ubezpieczajcie swoje auta, aby nie być mocno poszkodowanym $.
Jak mi ukradli toyote, to badałem temat przez 3 tygodnie i znam go na wylot. ÂŻadne zabezpieczenia nie pomagają a teraz już nie tylko lawetami auta kradną...
Też miałem. Nigdy więcej nie dam się nabrać na "indywidualne zabezpieczenia", ukryte pstryczki, przykładanie paciorka na 3 zdrowaśki, dwukrotnie splunięcia przez prawe ramię przed startem. ÂŻerowanie na mitach przez domorosłych elektryków-magików.
Złodziej teraz to kompendium wiedzy o danym modelu, szczególnie elektroniki. Większość zabezpieczeń elektrycznych obchodzi w kilka minut, bo je szybko znajdzie.
Tylko dobre ubezpieczenie. Jak zakończę moje perypetie to napiszę jak ubezpieczać, gdzie nie ubezpieczać itp..
Wiem jedno - moja ubezpieczalnia to był błąd.
Nie wiem co teraz kupić, wszystko kradną. Lexy, toyoty już też. Może tfu tfu Jaguar?
E: a jeszcze ciekawy sposob sprzed 2 lat - pomoc drogowa, niebieski transit z wielkimi napisami "windykacja". W bialy dzien targali z centrum duzego miasta, ani jeden przechodzien nie pisnął.
-
cameleon741
Z japońskich to toyota ( mi właśnie toyote ukradliNie wiem co teraz kupić, wszystko kradną. Lexy, toyoty już też. Może tfu tfu Jaguar?
Z niemiecki Audi, VW, BMW, Mercedes
Jeżeli chcesz kupić auta którego nie ukradną to kup citroena.
Pewnie tak będzieZaraz usłyszysz, że "gadasz głupoty". Od teoretyków kryminalistyki.
Ja słyszałem o jeszcze lepszym sposobie, ale nie bede wypisywał, bo zaraz się dowiem że bajki opowiadamGM pisze: E: a jeszcze ciekawy sposob sprzed 2 lat - pomoc drogowa, niebieski transit z wielkimi napisami "windykacja". W bialy dzien targali z centrum duzego miasta, ani jeden przechodzien nie pisnął.
Powtarzam jeszcze raz - żadne auto nie jest bezpieczne.
-
cameleon741







