Zdjąłem dzisiaj od góry osłonę rozrządu żeby zajrzeć czy poprzedni właściciel mówił prawdę, że wymieniał rozrząd w grudniu 2019. Pasek, rolka, koło zębate pompy wody wyglądają jak nowe. Na śrubach widać jeszcze ślady po wymianie z użyciem kluczy.
Myślę że nie będę zawracał sobie głowy wymianą rozrządu, bynajmniej na razie.
Teraz pytanie za ile następna wymiana, jeśli poprzedni właściciel był uczciwy?
Zrobiłem zdjęcie napinacza z zewnątrz - też wygląda jak nowy. Czy wg Was tak może wyglądać napinacz od nowości nie wymieniany, wg mnie raczej nie i sprzedawca mówił prawdę odnośnie wymiany rozrządu nie tak dawno. Poniżej zdjęcie napinacza.

Następna sprawa. Od czego jest ten czujnik mieszczący się przy chłodnicach pomiędzy chłodnicami a silnikiem. Wygląda podobnie jak czujnik temperatury zewnętrznej który mam z przodu przed chłodnicą klimatyzacji.

Następna sprawa.
Zdjąłem dzisiaj zderzak żeby zmienić lampy. Poprzedni właściciel miał założone jakieś H7 + H1 z postojówkami LED, które nie do końca mi się podobały (jakby coś to mam na sprzedaż). Założyłem lampy ORI H7 no i zamontowałem zderzak który nie do końca pasuje z lampami, tzn. od strony kierunków jest szczelina pomiędzy zderzakiem a lampą natomiast od strony grilla lampy dolegają do zderzaka. Wydaje mi się że poprawnie jest tak że nie powinno być tam szczeliny? Teraz pytanie czy da się tą nakrętkę regulacyjną na dole przy kierunku wkręcić bez wyciągania zderzaka? Robiłem to pierwszy raz i wyszło mi w miarę dobrze jednak chciałbym to trochę dopieścić
Następna sprawa.
W jakiej pozycji powinien być ten odbój silnika który częściowo widać na powyższym zdjęciu. Czy ta guma ma się stykać z górą tego wspornika czy z dołem. Wiem że w A6 C6 V6 polift guma ma dotykać górą tego wspornika. W mojej A4 niestety jest po środku, czy tak ma być?
No i ostatni temat z którym nie mogę sobie poradzić, a niestety już trochę czasu mi zajęło szukanie tej usterki.
Jadąc na nierównej drodze gdzie jest dużo małych wybojów jeden obok drugiego coś z prawej strony trzeszczy czy puka.
Za nic nie mogę znaleźć co to jest. Sprawdzałem czy nie trzeszczy coś w okolicy filtra powietrza, kabiny. Stwierdziłem że nie był dokręcony akumulator, dokręciłem, przejażdżka i dalej trzeszczenie, pukanie występuję. Prawa osłona przegubu wewnętrznego też była niedokręcona, tzn. nawet śruby nie były wkręcone do końca, myślę sobie to na pewno to... Dokręciłem, przejażdżka i znowu nic nie pomogło. Osłona silnika też poskręcana na porządnie także to też nie ona. Czy miał ktoś taki przypadek jak ja? Dodam tylko że to stukanie czy tam trzeszczenie słuchać tak jakby na osłonie pod silnikiem leżało coś metalowego np. klucz i stukniemy w nią ręką od dołu. Niestety nie mam pomysłu co to może być
Z góry dziękuję za pomoc.
PS. Pytam tutaj bo jakoś na sąsiednim forum dotyczącym A4 nie chcą mi za bardzo pomóc.






