Oczywiście że zgłoś to do telewizji.
Ja mam działkę i małą altankę letniskową. Pewnego dnia podjechałem a w środku ktoś sobie zrobił przechowalnie skradzionych rzeczy. Zgłosiłem na policję a dyżurny się mnie pyta co on ma z tym zrobić, no ręce mi opadły. Powiedziałem że sprzedaję te rzeczy na allegro, zostałem poinformowany że nie wolno bo to będzie przestępstwo. W końcu słuchawkę przejął komendant który powiedział że nie mają wolnych radiowozów ale reakcja będzie. Na drugi dzień przyjechały 3 radiowozy na sygnałach, wszyscy w promieniu 5 km zostali poinformowani tym sposobem. Później zaczęli obserwować przez tydzień kto po to przyjdzie, gdzie już każdy wiedział że altanka jest pod obserwacją. Mało tego byli tak "wychowani" że podczas obserwacji wynajęli altankę obok i zostawili po sobie syf jakiego mało, mam na myśli że był ostry melanż. Właścicielka altanki wyniosła kilka worków opakowań po pizzy, wódce piwach i popychaczach.
Moje skradzione Audi A6, a praca naszej Policji ;/
Czy tylne lampy były leciutko przytłumione/przyciemnione? Ale tak delikatnie, że tylko w nocy widać, że były tuningowane?
Z dachu duży problem ze zdjęciem elementu? Jeśli nie, to czy zostawał widoczny ślad po nich? Podkreślam widoczny, załóżmy z kilku metrów?
Najlepiej jakbyś dał zdjęcie z wieczoru, nocy. Nawet na priv, oczywiście jeśli masz.
Z dachu duży problem ze zdjęciem elementu? Jeśli nie, to czy zostawał widoczny ślad po nich? Podkreślam widoczny, załóżmy z kilku metrów?
Najlepiej jakbyś dał zdjęcie z wieczoru, nocy. Nawet na priv, oczywiście jeśli masz.
-
Jarecki001
- Forum Audi A6 / A7

- Posty: 160
- Rejestracja: 07 paź 2013, 08:49
- Imię: Jarek
- Rocznik: 2010
- Moje auto: A7 4G
- Nadwozie: Inne
- Silnik: 3.0 BMK 224KM
- Napęd: Quattro
- Skrzynia: S-tronic
- Paliwo: Diesel
- Lokalizacja: Zachodniopomorskie
- Kontakt:
Drodzy koledzy
Prosze nie zrozumiec mnie zle, bo moje intencje sa pozytywne.
Ale, przy dzisiejszych cenach ubezpieczen, dlaczego, malo kto kupuje sobie Auto-Casco
!!
Moja A6C6 z 2006 roku, kosztuje mnie w warcie OC+AC : 2600 PLN rocznie
A nie mam maga zniżek, jezeli jeszcze rozbijemy to na raty to naprawde da sie to zapłacic bez wiekszego bólu.
Mam auta od ładnych paru lat, i tak samo ubezpieczałem poprzednio swojego Merca,VW Turasa, BMW 5 , a teraz Audi.
I jezeli mi podprowadza auto albo auto ulegnie zniszczeniu to mam kase na nastepne.
Kilka lat temu z powodu uszkodzenia sworznia w dolnym przednim wachaczu (wada materiału, wachacz byl nowy) , odjechało
mi prawe przednie koło , a auto wtedy kupiłem za ponad 40 tysi, i po 3 latach jezdzenia mialem dachowanie, a dzieki
posiadaniu Auto-Casco Warta wyplacila odszkodowanie i miałem na nastepny wózek
Poza POLSKÂĄ, ubezpieczenia to popularny sposób ludzi na zabezpieczenie swoich interesów,ale niestety nie u nas w POLSCE
.
Wiekszosc ludzi czy to w kwestii samochodów,domow,mieszkań etc,itd, liczy ze jemu sie zadna smutna sprawa nie przydaży.
A tu czasami ZONK i auta nie ma, i wtedy smutek i złosc , i liczenie na malo wydajna i skuteczna POLICJę
Ubezpieczajmy sie, bo nawet jezeli ubezpieczyciel przeliczy w wyplacie odszkodowania ze auto stracilo wartosc z racji wieku,
to bedzie to kilka procent utraty, a nie 100% wartosci auta.
pozdrawiam
Prosze nie zrozumiec mnie zle, bo moje intencje sa pozytywne.
Ale, przy dzisiejszych cenach ubezpieczen, dlaczego, malo kto kupuje sobie Auto-Casco
Moja A6C6 z 2006 roku, kosztuje mnie w warcie OC+AC : 2600 PLN rocznie
A nie mam maga zniżek, jezeli jeszcze rozbijemy to na raty to naprawde da sie to zapłacic bez wiekszego bólu.
Mam auta od ładnych paru lat, i tak samo ubezpieczałem poprzednio swojego Merca,VW Turasa, BMW 5 , a teraz Audi.
I jezeli mi podprowadza auto albo auto ulegnie zniszczeniu to mam kase na nastepne.
Kilka lat temu z powodu uszkodzenia sworznia w dolnym przednim wachaczu (wada materiału, wachacz byl nowy) , odjechało
mi prawe przednie koło , a auto wtedy kupiłem za ponad 40 tysi, i po 3 latach jezdzenia mialem dachowanie, a dzieki
posiadaniu Auto-Casco Warta wyplacila odszkodowanie i miałem na nastepny wózek
Poza POLSKÂĄ, ubezpieczenia to popularny sposób ludzi na zabezpieczenie swoich interesów,ale niestety nie u nas w POLSCE
Wiekszosc ludzi czy to w kwestii samochodów,domow,mieszkań etc,itd, liczy ze jemu sie zadna smutna sprawa nie przydaży.
A tu czasami ZONK i auta nie ma, i wtedy smutek i złosc , i liczenie na malo wydajna i skuteczna POLICJę
Ubezpieczajmy sie, bo nawet jezeli ubezpieczyciel przeliczy w wyplacie odszkodowania ze auto stracilo wartosc z racji wieku,
to bedzie to kilka procent utraty, a nie 100% wartosci auta.
pozdrawiam
Jeśli ktoś płacił ubezpieczenie długi czas to opłaca mu się dalej płacić. Czemu? Bo rośnie szansa na zwrot tej kasy - proste: rachunek prawdopodobieństwa. Ja nigdy nie płaciłem ubezpieczenia AC. Policzny: średnia wartość moich samochodów to ok 20tyś zł. Od tego przez 7lat odprowadziłbym ok 20tyś zł. Mam je, teoretycznie, w oszczędnościach. Wartość mojego obecnego auto to 10tyś - wybrałem tańsze auto i własny dom. Więc jeśli rozbiję auto lub je stracę w kradzieży to jestem do przodu 10tyś zł. Jeśli kupię auto o wartości powyżej 30tyś zł to się zastanowię. Na razie jednak samo OC. Jak się rozbiję autem: moja głupota moja strata. Jak mi ukradną: za zaoszczędzoną kasę kupię takie samo. Dom, NNW i OC ubezpieczam. Auto nie pomimo że teoretycznie największe to ryzyko... Ale na razie jestem do przodu
oby tak dalej...
<szok>
Podawanie wypłaty w wartości brutto
To jak podawanie długości członka razem z długością kręgosłupa...
To jak podawanie długości członka razem z długością kręgosłupa...
-
krzysiekjx1
- Forum Audi A6 / A7

- Posty: 460
- Rejestracja: 18 sie 2010, 22:56
- Imię: Krzysiek
- Rocznik: 1995
- Moje auto: A6 C4
- Nadwozie: Limuzyna
- Silnik: 2.4 177KM
- Napęd: FWD
- Skrzynia: Manual
- Paliwo: Diesel
- Lokalizacja: dolnosląski
-
Jarecki001
- Forum Audi A6 / A7

- Posty: 160
- Rejestracja: 07 paź 2013, 08:49
- Imię: Jarek
- Rocznik: 2010
- Moje auto: A7 4G
- Nadwozie: Inne
- Silnik: 3.0 BMK 224KM
- Napęd: Quattro
- Skrzynia: S-tronic
- Paliwo: Diesel
- Lokalizacja: Zachodniopomorskie
- Kontakt:
Witam
To wiec policzmy inaczej :
Ubezpiecenie OC (tylko) na auto z 3.0 litra, to mniej/wiecej 1400 pln rocznie.
Ubezpieczenie OC+AC w pakiecie np.Warty to okolo 2600 pln rocznie.
roznica 2600-1400 = 1200 pln
a moze sie zdarzyc ze roznica bedzie jeszcze mniejsza
Teraz :
Wariant A - tylko OC :
Auto za 40 tysi plus koszty np 3 lat tylko OC = 40.000 + 4200 (oc) = 44200 pln
Wariant B - OC+AC :
Auto za 40 tysi plus koszty np 3 lat (OC+AC) = 40.000 + 7800 (OC+AC) = 47800 pln
Roznica pomiedzy wariantami = 3600 zostaje w kieszeni przy ubezpieczeniu tylko OC bez AC
na okres 3 lat, czyli po 100 pln miesiecznie.
Za te oszczedzone 100 pln miesiecznie, mam strach ze bede stratny 40 tysi za kupione auto jezeli :
1.Bede mial wypadek z mojej winy i rozbije auto
2.ukradna mi auto
3.zniszcza auto
Jezeli teraz mam garaz to ryzyko spada tylko glownie do miejsc poza garazem, moge oczywiscie
nie majac garazu lub jezdzac np do miasta korzystac z parkingow płatnych i wtedy :
1.Miesiecznie za parking strzezony kolo domu (parkowanie glownie w nocy lub kiedy nie kodzystam z auta)
, ktory jednak w razie kradziezy nie odpowiada płace około 80 pln, czyli mniej o 20 pln od tego co miesiecznie
zaoszczedziłem na ubezpieczeniu, jednak nalezy pamietac ze te 80 pln, to tylko koszt jednego parkingu
np. kolo mojego domu, a w miescie to za inne parkingi musze placic okolo 3-5 pln za godzine.
Jezeli nie korzystam z parkingow,garazu to oszczedzone mam 100 pln miesiecznie i ryzykuje strate kasy
w postaci kradziezy auta, zniszczenia auta etc.
I teraz rozpatrujemy wariant B , OC+AC zalety i wady :
-- Zalety :
1.Spie spokojnie nawet kiedy auto stoi pod domem
2.Spie spokojnie nawet kiedy auto mam w garazu a zlodziej sie wlamie i pociagnie mi auto
3.Spokojnie robie zakupy w miescie, pomimo ze auto stoi pod sklepem i moga je pociagnąc
4.Spokojny jestem, bo jezeli mi zniszcza auto i ubezpieczenie pokryje naprawe
5.Jak przywale w drzewo z mojej winy, to naprawie auto z ubezpieczenia
6.Jak mam Auto-Casco, i ktos mi przywali swoim autem w moje, i ubezpieczyciel sprawcy bedzie sie migal
liczac ze nie bede mial srodkow na dochodzenie odszkodowania w nalezytej wyskoksci, to place
za naprawe ze swojego AC, i mój ubezpieczyciel, bedzie dochodzil zwrotu kasy od ubezpieczyciela sprawcy.
Ta opcja jest mi znana od kiedy uderzono w mojego merca, i ASO doradzilo takie rozwiazanie, i to zadzialalo.
PODSUMOWUJAC : zawsze bedę do przodu, bez wzgledu na zdarzenie , majac AC
-- Wady:
1.Koszt o 100 pln miesiecznie wiekszy od kosztu samego OC
innych wad nie widze.
Na koniec, ubezpieczenie kosztuje pewne pieniadze, ale jest to cena spokoju, i to ze w razie czego dostaniemy
jezeli nie 100% kwoty na takie samo auto, to blisko tej kwoty.
Ale i od tego jest odstepstwo, z wlasnego doswiadczenia :
W 2006 roku, mialem dachowanie swojej BMW 5(e39), auto nie nadawalo sie do remontu, tzn, Warta uznała ze
koszt remontu przekroczy wartosc auta. Wiec wyplacono mi odszkodowanie z AC.
Kwota uzyskana z ubezpieczenia + kwota uzyskana za sprzedany wrak, przewyższyła cene auta całego na gieldzie/allegro.
Wiec byłem do przodu, oczywiscie nie zycze nikomu jak i sobie ponowanie takiego zdarzenia jak dachowanie.
Ale dzieki Auto-Casco , po miesiacu miałem kase na nasteone auto, a bez tego ubezpieczenia zaostałbym z warkiem
wartym 7 tysi. a nastepne 19 tysi , musialbym uzbierac ponownie.
Wiec uwazam ze Auto-Casco jest przydatne i zawsze bede ubezpieczal auto.
pozdrawiam
ps.
1200 rocznie roznica pomiedzy ubezpieczeniami * 7 lat = 1200*7 = 8400 pln, nie 20.000, to tak gwoli dokladnosci.
To wiec policzmy inaczej :
Ubezpiecenie OC (tylko) na auto z 3.0 litra, to mniej/wiecej 1400 pln rocznie.
Ubezpieczenie OC+AC w pakiecie np.Warty to okolo 2600 pln rocznie.
roznica 2600-1400 = 1200 pln
a moze sie zdarzyc ze roznica bedzie jeszcze mniejsza
Teraz :
Wariant A - tylko OC :
Auto za 40 tysi plus koszty np 3 lat tylko OC = 40.000 + 4200 (oc) = 44200 pln
Wariant B - OC+AC :
Auto za 40 tysi plus koszty np 3 lat (OC+AC) = 40.000 + 7800 (OC+AC) = 47800 pln
Roznica pomiedzy wariantami = 3600 zostaje w kieszeni przy ubezpieczeniu tylko OC bez AC
na okres 3 lat, czyli po 100 pln miesiecznie.
Za te oszczedzone 100 pln miesiecznie, mam strach ze bede stratny 40 tysi za kupione auto jezeli :
1.Bede mial wypadek z mojej winy i rozbije auto
2.ukradna mi auto
3.zniszcza auto
Jezeli teraz mam garaz to ryzyko spada tylko glownie do miejsc poza garazem, moge oczywiscie
nie majac garazu lub jezdzac np do miasta korzystac z parkingow płatnych i wtedy :
1.Miesiecznie za parking strzezony kolo domu (parkowanie glownie w nocy lub kiedy nie kodzystam z auta)
, ktory jednak w razie kradziezy nie odpowiada płace około 80 pln, czyli mniej o 20 pln od tego co miesiecznie
zaoszczedziłem na ubezpieczeniu, jednak nalezy pamietac ze te 80 pln, to tylko koszt jednego parkingu
np. kolo mojego domu, a w miescie to za inne parkingi musze placic okolo 3-5 pln za godzine.
Jezeli nie korzystam z parkingow,garazu to oszczedzone mam 100 pln miesiecznie i ryzykuje strate kasy
w postaci kradziezy auta, zniszczenia auta etc.
I teraz rozpatrujemy wariant B , OC+AC zalety i wady :
-- Zalety :
1.Spie spokojnie nawet kiedy auto stoi pod domem
2.Spie spokojnie nawet kiedy auto mam w garazu a zlodziej sie wlamie i pociagnie mi auto
3.Spokojnie robie zakupy w miescie, pomimo ze auto stoi pod sklepem i moga je pociagnąc
4.Spokojny jestem, bo jezeli mi zniszcza auto i ubezpieczenie pokryje naprawe
5.Jak przywale w drzewo z mojej winy, to naprawie auto z ubezpieczenia
6.Jak mam Auto-Casco, i ktos mi przywali swoim autem w moje, i ubezpieczyciel sprawcy bedzie sie migal
liczac ze nie bede mial srodkow na dochodzenie odszkodowania w nalezytej wyskoksci, to place
za naprawe ze swojego AC, i mój ubezpieczyciel, bedzie dochodzil zwrotu kasy od ubezpieczyciela sprawcy.
Ta opcja jest mi znana od kiedy uderzono w mojego merca, i ASO doradzilo takie rozwiazanie, i to zadzialalo.
PODSUMOWUJAC : zawsze bedę do przodu, bez wzgledu na zdarzenie , majac AC
-- Wady:
1.Koszt o 100 pln miesiecznie wiekszy od kosztu samego OC
innych wad nie widze.
Na koniec, ubezpieczenie kosztuje pewne pieniadze, ale jest to cena spokoju, i to ze w razie czego dostaniemy
jezeli nie 100% kwoty na takie samo auto, to blisko tej kwoty.
Ale i od tego jest odstepstwo, z wlasnego doswiadczenia :
W 2006 roku, mialem dachowanie swojej BMW 5(e39), auto nie nadawalo sie do remontu, tzn, Warta uznała ze
koszt remontu przekroczy wartosc auta. Wiec wyplacono mi odszkodowanie z AC.
Kwota uzyskana z ubezpieczenia + kwota uzyskana za sprzedany wrak, przewyższyła cene auta całego na gieldzie/allegro.
Wiec byłem do przodu, oczywiscie nie zycze nikomu jak i sobie ponowanie takiego zdarzenia jak dachowanie.
Ale dzieki Auto-Casco , po miesiacu miałem kase na nasteone auto, a bez tego ubezpieczenia zaostałbym z warkiem
wartym 7 tysi. a nastepne 19 tysi , musialbym uzbierac ponownie.
Wiec uwazam ze Auto-Casco jest przydatne i zawsze bede ubezpieczal auto.
pozdrawiam
ps.
1200 rocznie roznica pomiedzy ubezpieczeniami * 7 lat = 1200*7 = 8400 pln, nie 20.000, to tak gwoli dokladnosci.
-
krzysiekjx1
- Forum Audi A6 / A7

- Posty: 460
- Rejestracja: 18 sie 2010, 22:56
- Imię: Krzysiek
- Rocznik: 1995
- Moje auto: A6 C4
- Nadwozie: Limuzyna
- Silnik: 2.4 177KM
- Napęd: FWD
- Skrzynia: Manual
- Paliwo: Diesel
- Lokalizacja: dolnosląski
przy wartości auta na poziomie 10te spokojny sen wart jest tej ceny,którą wyliczyłeś
ale miej na uwadze że kolega oparł się na przykładzie auta za 20tzł gdzie za wiek auta naliczają składki+ i wtedy to już nie wygląda tak kolorowo (ja nie mam tych problemów bo już od 10 lat wyleczyłem się z aut za którymi wyglądałem czy jeszcze stoi
)
A jednak u mnie jest inaczej: OC najwyższe jakie płacę za 2,4 litra to 398zł teraz. Do tej p
ory miałem silniki poniżej 2litrów wychodziło mnie ubezp ok 300zł średnio. ÂŚredni koszt AC to 10% wartości auta ale z pełnymi zniżkami. Ja tych zniżek nie miałem więc średnio wychodziła mi wartość ubezpieczenia ok. 12% wartości auta. Pytałem kiedyś jak kupiłem poprzednią A6 za 35tyś zł: gość mi obliczył składkę na auto za samo AC wyjściowo 12% wartości samochodu w pełnym pakiecie tzn: wypadki, kradzież i coś tam jeszcze bez OC za które zapłaciłem 300zł. Zniżki z OC nie przenoszą się na AC. Jeślibym płacił za AC auta w pakiecie z ubezpieczeniem domu to faktycznie wychodzi taniej nawet tylko 6-7% wartości auta. Ale dom mam od roku a autem jeżdżę od 2005r Tak więc licząc średnią wartość auta i lata ubezpieczenia zapłaciłbym mniej więcej 20tyś.zł przez 8 lat.
Twój przypadek faktycznie lepiej płacić: tak jak pisałem przy wartości powyżej 30tyś zł wartości auta warto się zastanowić.
Twój przypadek faktycznie lepiej płacić: tak jak pisałem przy wartości powyżej 30tyś zł wartości auta warto się zastanowić.
Podawanie wypłaty w wartości brutto
To jak podawanie długości członka razem z długością kręgosłupa...
To jak podawanie długości członka razem z długością kręgosłupa...






