Mój kumpel zostawił wczoraj wieczorem samochód ( BMW 330D na max full opcji ) przed domem od innego kumpla ( wypił kilka browarów i wrócił do domu Taxówką )
Dziś ok. godz. 12:00 podjechała laweta i zaczęła się podstawiać pod te auto.
Wyszedł dziadek kolegi i pyta o co chodzi.
Oni na to że Policja ich powiadomiła że auto jest nieprawidłowo zaparkowane i je muszą odholować i że dostanie pokwitowanie za auto ( chyba by szło sobie tym du.. powycierać )
Koleś na to że to BMW od znajomego i nie pozwoli go zabrać.
Oni natomiast już opuszczali lawete pod auto.
Dziadek kumpla do nich ze dzwoni na policję to sprawdzić. Gdy wszedł do domu Oni się zwinęli i pojechali na szczęście bez auta.
Podejrzewam że auto było obserwowane że stoi cała noc na ulicy a właściciel mieszka z drugiej strony miasta. Dziś pobiegł zapłacić AUTO CASCO.
Dobrze że tylko tak się to skończyło ale widać że nie boją się kolesie niczego.
Uważajcie więc na swoje Niunie, oby nikomu z nas się nic podobnego ani gorszego nie przytrafiło :!:











