Mam taką przypadłość.
Auto w ruchu miejskim zmienia biegi pięknie, bez szarpnięć, o zmianie biegu świadczą tylko zmieniające się obroty, po prostu petarda od pierwszego biegu do siódmego i z powrotem.
Problemy zaczynają się w trakcie jazdy w trasie. Kiedy zaczynam np wyprzedzać inny samochód i daję ostro w palnik, przy zmianie biegów 3/4, 4/5, 5/6, 6/7 skrzynia szarpie w momencie zmiany biegu. Nie za każdym razem, ale często. Szarpnięcia określam jako mocniejsze i słabsze.
Taka jazda po pewnym czasie skutkuje komunikatem - Awaria przekładni, dalsza jazda możliwa. Na wyświetlaczu pojawia się żółty symbol zębatki, i co wtedy? Wtedy auto zaczyna zmieniać biegi po prostu pięknie. Zębatka się świeci, a biegi w każdej konfiguracji zmieniają się bezszelestnie.
Po wyłączeniu silnika zębatka gaśnie, i wszystko wraca do normy - po mieście skrzynia chodzi bez zarzutu, przy zmianach na wysokich obrotach znów zaczyna się szarpanie

Dodam, że rok temu wymieniona została mechatronika poza ASO. Problemy zaczęły się około 2 miesiące temu.
Wizyta w firmie która robiła mechatronikę (Sosnowski w Gdańsku) i podłączenie kompa nic nie dały. W pamięci zapisał się, cytuję "nic nie oznaczający błąd", który został skasowany.
Dodam jeszcze, że po pierwszym takim szarpaniu, dwa miesiące temu warsztat ten przeprowadził adaptację skrzyni, która nic właściwie nie dała.
Panowie, proszę o diagnozę, lub poradę co z tym dalej robić.
Pozdrawiam wszystkich.