Strona 1 z 1

Wyjmowanie akumulatora na noc

: 07 sty 2017, 10:22
autor: Colorado21
Obecnie są silne mrozy do -20 w moim rejonie, auto stoi cały rok pod chmurką i uważam, że dobrze byłoby na noc zabierać aku do domu. Tym bardziej, że będzie mi się zdarzać, że auto będzie stało cały tydzień bez jeżdżenia.

Czy wyjmowanie akumulatora nie zaszkodzi samochodowi albo będzie to zbyt uciążliwe (reset elektryki). W astrze f tak robiłem, ale wiadomo, auto elektrycznie dosyć prymitywne w porównaniu do A6 C5 :]

: 07 sty 2017, 11:18
autor: Ziomek
U mnie było -22 dzisiaj i rano ciężko przekręcił ale zapalił. Myślę że warto było by wyciągać ale jak dla mnie za dużo roboty i to jeszcze na mrozie.

: 07 sty 2017, 17:46
autor: Colorado21
Ziomek pisze:U mnie było -22 dzisiaj i rano ciężko przekręcił ale zapalił. Myślę że warto było by wyciągać ale jak dla mnie za dużo roboty i to jeszcze na mrozie.
No właśnie, mogą być takie właśnie kłopoty i chyba warto wyjmować, tym bardziej na cały tydzień jak nie będa auta używał. Tylko czy nie narobie bigosu z elektryką <mysli>

: 07 sty 2017, 22:47
autor: krzysiek_krakow
Colorado21, nie szkouj, 3 dni i po mrozach, mój "pockemon" postał od nowego roku na takim mrozie i odpalił bez zająknięcia wczorajszej nocy w Krakowie kiedy było -20. Generalnie tak jak Ziomek, pisze wyjmowanie aku przy takich temperaturach ma sens ale.... za zimno żeby coś grzebać

: 13 sty 2017, 17:08
autor: Kilt
Colorado21 pisze:Czy wyjmowanie akumulatora nie zaszkodzi samochodowi
Jeśli nie zrobisz przypadkiem czegoś dziwnego (np. zwarcia), to nic się nie stanie. Zaleca się, aby po ponownym podłączeniu klem do akumulatora, przeprowadzić adaptację szyb w drzwiach, czyli maksymalnie je opuścić i podnieść. Aha, no i trzeba datę od nowa ustawić ;)