Strona 1 z 1
A6 C6 2.0 TFSI - podczas jazdy cały kokpit gaśnie...
: 07 mar 2018, 20:13
autor: evu1
Czasami podczas jazdy cały kokpit, radio, mmi, dosłownie cały środek gaśnie. Czasem trwa to dosłownie sekundę, ale ostatnio taką 'przerwę' miałem około pół minuty. Po czym wszystko się zapala i wyskakują błędy ABS, hamulce, ostatnio nawet wyskoczył mi błąd poduszki powietrznej, przy tej dłuższej awarii. Zazwyczaj błędy te same znikają podczas jazdy, albo jak odpalę ponownie auto. Silnik nie gaśnie, cały czas mogę jechać, tylko jak wszystko zapala się z powrotem, to nie działa wspomaganie kierownicy. Działa dopiero po ponownym odpaleniu auta.
Najlepsze jest to, że byłem w serwisie Audi i nie wykrywa żadnych błędów! Błędy o których piszę same znikają, często jeszcze w trakcie jazdy.
Spotkał się ktoś z czymś podobnym? Bywa tak, że jeżdżę autem 2 tygodnie i nic. Ostatnio miałem 3x podczas jazdy. Mam wrażenie, że jak pada deszcz albo jest większa wilgotność powietrza to ten problem występuje częściej.
Gdzieś wyczytałem, że może to być jakiś problem ze wzmacniaczem, który podobno można tanio usunąć.
Pomóżcie

Re: A6 C6 2.0 TFSI - podczas jazdy cały kokpit gaśnie...
: 08 mar 2018, 16:55
autor: yarowsc
evu1 pisze:
Najlepsze jest to, że byłem w serwisie Audi i nie wykrywa żadnych błędów! Błędy o których piszę same znikają, często jeszcze w trakcie jazdy.
zmień serwis. nie ma takiej możliwości, aby przy takich przerwach w pracy urządzeń el., nie było zapisu jakichkolwiek błędów. podjedź do kogoś kto dysponuje VCDS-em
: 08 mar 2018, 17:28
autor: damos
evu1 pisze:wyskakują błędy ABS, hamulce, [...] Najlepsze jest to, że byłem w serwisie Audi i nie wykrywa żadnych błędów!
No way. Jeśli pokazały się błędy ABS - to informacja musi być zapisana.
: 22 kwie 2018, 19:23
autor: evu1
I tak mam ambitny plan jechać do elektryka, żeby zdiagnozował problem. Bardziej chciałem się dowiedzieć, czy ktokolwiek spotkał się z tym problemem i czy jest to coś mega poważnego, czy można to stosunkowo niewielkim kosztem naprawić. Postaram się załatwić tego elektryka w przyszłym tygodniu i odpiszę tutaj jak tylko czegoś się dowiem.
Po ostatnim zgubieniu prądu wyskoczył mi błąd poduszki powietrznej, który nie zniknął. Pierwszy raz tak mam, że jakiś błąd nie zniknął samoczynnie, to teraz na 100% coś wyjdzie na komputerze.
Gdzieś w innym temacie ktoś miał podobny problem. Ogólnie wyczytałem, że ludzie zjeżdżali na pobocze, gasili silnik, po czym nie mogli go odpalić a bateria pokazywała na przykład 40%-60% ładowania. U mnie tego problemu nie było, auto paliło normalnie a akumulator zawsze pokazywał 100% naładowania. Liczę na to, że jest to tylko jakaś kostka/przewód zawilgocony...
[ Dodano: 2018-04-22, 19:23 ]
Wiem, że odkopuję stary temat, ale udało mi się usunąć problem. Okazało się, że wystarczyło wymienić regulator napięcia, co u gościa który zajmuje się tylko alternatorami kosztowało 260 zł i teraz wszystko chodzi jak powinno.
Na dodatek wspomaganie kierownicy zaczęło lepiej chodzić, bo wcześniej czasem chodziło "ciężej".
UWAGA! Przy wymianie regulatora napięcia, trzeba zwrócić uwagę na taki "wirnik", który dotyka szczotka od regulatora napięcia. Czasem wymiana samego regulatora nie wystarcza, bo miedź, która dotyka szczotki może być tak 'wyjechana', że może nie stykać się ze szczotką. Jak ktoś chce naciągnąć, to powie, że trzeba wymienić cały alternator razem z regulatorem napięcia. Trafiłem na fajnego elektryka, który mi to wyjaśnił i nie skasował jak za zborze.
Pozdrawiam.