Audi A6 C6 problem z elektryką
: 11 gru 2017, 00:26
Witam, chciałbym opisać problem z Audi mojego teścia dokładniej to Audi A6 C6 z 2006 roku 3.0 TDI Quattro. Otóż od kilkunastu dni walczymy z 2 błędami, które pojawiają się sukcesywnie minimum 2 razy w tygodniu. Pierwszy z nich:
001688 - Sensor Reference Voltage C
P0698 - 001 - Too Low Intermittent
Drugi błąd:
049921 - Software Incompatibility with Engine Control Module
U0301 - 003 - Intermittent
Błędy ujawniają się przeważnie podczas uruchamiania silnika (nie ma reguły czasem jeździ 2-3 dni od ostatniego usunięcia błędów i dopiero się zaświeci check, a czasem jest tak że usunę te 2 błędy a za 1h mam telefon że znowu świeci się check), a dokładniej zaraz po odpaleniu zapala się kontrolka check engine. Teść jeździł tak przez około tydzień i doszła do tego (nie zawsze ale kilka razy tak się stało) kontrolka świec żarowych - zaczęła migać po czym auto straciło na mocy. Za kilka chwil przestała migać kontrolka świec żarowych a auto odzyskało moc. Dodam tylko że te 2 błędy muszą być ze sobą powiązane bo pojawiają się w tym samym czasie. W internecie szukałem informacji na temat tych błędów, jednak chciałbym się zapytać jeszcze Was drodzy forumowicze, czy ktoś z Was miał taki przypadek. Dodam jeszcze że dzisiaj podłączając auto pod VCDS (góra 2 min na włączonym zapłonie) samochód nie chciał zapalić. Po przekręceniu kluczyka wszystko w aucie pogasło łącznie z MMI i auto nawet nie zakręciło. Sprawdziliśmy na MMI stan naładowania akumulatora w ciągu tych 2 min spadł z 90% do 20%. Podłączyliśmy prostownik na 1h, wróciliśmy i auto normalnie odpaliło. Stwierdziłem że sprawdzę ładowanie i tak na włączonych światłach + klima + podgrzewane fotele + cały środek oświetlony + MMI odpalone ładowanie wynosiło 12,8 - 13, po wyłączeniu wszystkich możliwych odbiorników wzrosło do 13,6. Czy to prawidłowe ładowanie? Nie mieliśmy voltomierza aby sprawdzić przy akumulatorze więc sugerowaliśmy się tym co pokazuje VCDS. Dodam jeszcze, że auto tydzień temu wróciło z Niemiec, gdzie stało przez równy miesiąc nieodpalane i tam zapaliło na "strzał", a na miejscu użytkowane codziennie przez ten tydzień i w 2 minuty wyładowało cały akumulator.
Kolejna rzecz, która moim zdaniem może mieć wpływ ale nie musi to DPF. A dokładniej jakieś 2 miesiące temu mechanik polecił teściowi usuniecie DPF ponieważ dawał już o sobie znać dosyć często tak więc zgodził się. Wyciągnęli DPF wywalili wszystko ze środka po czym zaspawali i włożyli na miejsce i usunęli go komputerowo. Wcześniej powyższe błędy nie występowały, a zaczęło się to dziać po ok 3-4 tygodniach po tym "zabiegu".
EDIT:
Podczas usuwania DPF podejrzewam że był odpięty akumulator. Teraz doczytałem że występuje adaptacja akumulatora. Czy jeśli akumulator jest ten sam, a był odpięty załóżmy na dzień, góra dwa dni to czy taka adaptacja też jest wymagana? Uprzedzając może pytania odpowiem że nie wiem ile lat ma ten akumulator bo jest w tym aucie odkąd zostało kupione czyli ponad rok temu. Jeśli to ważne na początku tego roku został wymieniony rozrusznik bo kilka razy się zawiesił i ogólnie długo kręcił (3-4 sekundy), po wymianie auto odpala dosłownie w ułamku sekundy
001688 - Sensor Reference Voltage C
P0698 - 001 - Too Low Intermittent
Drugi błąd:
049921 - Software Incompatibility with Engine Control Module
U0301 - 003 - Intermittent
Błędy ujawniają się przeważnie podczas uruchamiania silnika (nie ma reguły czasem jeździ 2-3 dni od ostatniego usunięcia błędów i dopiero się zaświeci check, a czasem jest tak że usunę te 2 błędy a za 1h mam telefon że znowu świeci się check), a dokładniej zaraz po odpaleniu zapala się kontrolka check engine. Teść jeździł tak przez około tydzień i doszła do tego (nie zawsze ale kilka razy tak się stało) kontrolka świec żarowych - zaczęła migać po czym auto straciło na mocy. Za kilka chwil przestała migać kontrolka świec żarowych a auto odzyskało moc. Dodam tylko że te 2 błędy muszą być ze sobą powiązane bo pojawiają się w tym samym czasie. W internecie szukałem informacji na temat tych błędów, jednak chciałbym się zapytać jeszcze Was drodzy forumowicze, czy ktoś z Was miał taki przypadek. Dodam jeszcze że dzisiaj podłączając auto pod VCDS (góra 2 min na włączonym zapłonie) samochód nie chciał zapalić. Po przekręceniu kluczyka wszystko w aucie pogasło łącznie z MMI i auto nawet nie zakręciło. Sprawdziliśmy na MMI stan naładowania akumulatora w ciągu tych 2 min spadł z 90% do 20%. Podłączyliśmy prostownik na 1h, wróciliśmy i auto normalnie odpaliło. Stwierdziłem że sprawdzę ładowanie i tak na włączonych światłach + klima + podgrzewane fotele + cały środek oświetlony + MMI odpalone ładowanie wynosiło 12,8 - 13, po wyłączeniu wszystkich możliwych odbiorników wzrosło do 13,6. Czy to prawidłowe ładowanie? Nie mieliśmy voltomierza aby sprawdzić przy akumulatorze więc sugerowaliśmy się tym co pokazuje VCDS. Dodam jeszcze, że auto tydzień temu wróciło z Niemiec, gdzie stało przez równy miesiąc nieodpalane i tam zapaliło na "strzał", a na miejscu użytkowane codziennie przez ten tydzień i w 2 minuty wyładowało cały akumulator.
Kolejna rzecz, która moim zdaniem może mieć wpływ ale nie musi to DPF. A dokładniej jakieś 2 miesiące temu mechanik polecił teściowi usuniecie DPF ponieważ dawał już o sobie znać dosyć często tak więc zgodził się. Wyciągnęli DPF wywalili wszystko ze środka po czym zaspawali i włożyli na miejsce i usunęli go komputerowo. Wcześniej powyższe błędy nie występowały, a zaczęło się to dziać po ok 3-4 tygodniach po tym "zabiegu".
EDIT:
Podczas usuwania DPF podejrzewam że był odpięty akumulator. Teraz doczytałem że występuje adaptacja akumulatora. Czy jeśli akumulator jest ten sam, a był odpięty załóżmy na dzień, góra dwa dni to czy taka adaptacja też jest wymagana? Uprzedzając może pytania odpowiem że nie wiem ile lat ma ten akumulator bo jest w tym aucie odkąd zostało kupione czyli ponad rok temu. Jeśli to ważne na początku tego roku został wymieniony rozrusznik bo kilka razy się zawiesił i ogólnie długo kręcił (3-4 sekundy), po wymianie auto odpala dosłownie w ułamku sekundy