Nietypowy problem z elektroniką (awaria auta)
: 19 mar 2017, 14:21
Witam wszystkich zacznę od tego, że moje Audi to A6 2004/2005 rok sedan.
Przed wczoraj ok 2 w nocy wróciłem autem do domu zamknąłem z pilota i poszedłem. Wczoraj o 18 schodzę do auta, jakby nigdy nic próbując otworzyć z pilota zero reakcji. Jedynie czerwone diody na pilocie mrugały auto nie reagowało na nic. Otworzyłem mechanicznie kluczykiem drzwi od kierowcy na tablicy świeciły się kontrolki co mnie bardzo zdziwiło bo nawet nie wkładałem kluczyka do stacyjki. Pomyślałem włożę kluczyk odpalę będzie dobrze, tylko myślałem. Gdy włożyłem kluczyk auto nie reagowało na kluczyk ani kręcenie nim w stacyjce lampki dalej się świeciły, do tego był zaciągnięty hamulec ręczny i zablokowana skrzynia w pozycji "P". Hamulca sam nie zaciągałem a skrzyni nie można zmienić pozycji na żadną inną pozycję z "P". Kluczyk w stacyjce się zablokował i nie chciał wyjść, odłączyłem akumulator na 15 minut podłączyłem ponownie, kluczyk udało się wyjąć bez problemowo, reszta bez zmian. Z początku myślałem, że rozkodował się kluczyk więc zadzwoniłem do firmy zajmującej się kodowaniem kluczyków stwierdzili że dziwne są te kontrolki na tablicy i to raczej nie ma nic wspólnego z kluczykiem. Dzwoniłem po "fachowcach elektro mechanikach" jeden stwierdził, że kable zgniły, drugi zaś powiedział, że stacyjka zablokowana trzeci mówił o zwarciach co inny "fach majster" to inna teza nawet było stwierdzenie, że prąd z akumulatora uleciał, albo chcieli ukraść i coś rozkodowali. Dodam, że wymieniłem baterie w pilocie nie pomogło, auta nie można ruszyć nawet do warsztatu bo stoi zablokowane ze skrzynią i ręcznym elektryka w aucie też nie reaguje ani zapłon tylko świecące kontrolki.
Jedyne objawy prędzej, podobno przez cały czas w dzień usterki od rana co jakiś czas mrugały w Audi postojówki i się gasiły oraz migacze co jakiś czas... nie wiem co dalej z tym zrobić mógłby ktoś coś doradzić ?
Wstawiam obrazki, żeby pokazać jak to wygląda proszę powiększyć sobie obrazek wtedy widać w pełnym kolorze. Pozdrawiam..
Przed wczoraj ok 2 w nocy wróciłem autem do domu zamknąłem z pilota i poszedłem. Wczoraj o 18 schodzę do auta, jakby nigdy nic próbując otworzyć z pilota zero reakcji. Jedynie czerwone diody na pilocie mrugały auto nie reagowało na nic. Otworzyłem mechanicznie kluczykiem drzwi od kierowcy na tablicy świeciły się kontrolki co mnie bardzo zdziwiło bo nawet nie wkładałem kluczyka do stacyjki. Pomyślałem włożę kluczyk odpalę będzie dobrze, tylko myślałem. Gdy włożyłem kluczyk auto nie reagowało na kluczyk ani kręcenie nim w stacyjce lampki dalej się świeciły, do tego był zaciągnięty hamulec ręczny i zablokowana skrzynia w pozycji "P". Hamulca sam nie zaciągałem a skrzyni nie można zmienić pozycji na żadną inną pozycję z "P". Kluczyk w stacyjce się zablokował i nie chciał wyjść, odłączyłem akumulator na 15 minut podłączyłem ponownie, kluczyk udało się wyjąć bez problemowo, reszta bez zmian. Z początku myślałem, że rozkodował się kluczyk więc zadzwoniłem do firmy zajmującej się kodowaniem kluczyków stwierdzili że dziwne są te kontrolki na tablicy i to raczej nie ma nic wspólnego z kluczykiem. Dzwoniłem po "fachowcach elektro mechanikach" jeden stwierdził, że kable zgniły, drugi zaś powiedział, że stacyjka zablokowana trzeci mówił o zwarciach co inny "fach majster" to inna teza nawet było stwierdzenie, że prąd z akumulatora uleciał, albo chcieli ukraść i coś rozkodowali. Dodam, że wymieniłem baterie w pilocie nie pomogło, auta nie można ruszyć nawet do warsztatu bo stoi zablokowane ze skrzynią i ręcznym elektryka w aucie też nie reaguje ani zapłon tylko świecące kontrolki.
Jedyne objawy prędzej, podobno przez cały czas w dzień usterki od rana co jakiś czas mrugały w Audi postojówki i się gasiły oraz migacze co jakiś czas... nie wiem co dalej z tym zrobić mógłby ktoś coś doradzić ?
Wstawiam obrazki, żeby pokazać jak to wygląda proszę powiększyć sobie obrazek wtedy widać w pełnym kolorze. Pozdrawiam..