A6 C6 choinka , nic nie dziala
: 31 sty 2016, 21:11
Witam,
podczas jazdy najpierw zapalila sie kontrolka od ESP fault.. , chwile pozniej ABS, check eingine, zatrzymalem sie, zgasilem auto i odpalilem - zaczela migac kontrolka od swiec oraz zaswiecila sie kontrolka poduszek, po ruszeniu wyskoczyl napis o awarii hamulca recznego, nie dlugo pozniej informacja o braku poziomowania ksenonow, przestal dzialac tempomat, wspomaganie kierownicy oraz zaczal oszukiwac wskaznik poziomu paliwa. Bylem w trasie, za granica wiec musialem jechac dalej, przejechalem tak jeszcze okolo 500 km i silnik chodzil normalnie, jedynie po dojechaniu na miejsce nie moglem wyciagnac kluczyka ze stacyjki.
auto stalo tak 4 dni na mrozie po czym normalnie od strzala odpalilo, ESP ABS, wspomaganie wszystko dzialalo, z wyjatkiem swiecacej sie kontrolki check engine (mam odpiety egr dlatego tez czasem zapala sie check) i poduszek.
padlo na aku bo na 99% bylo oryginalne jeszcze i napiecie bylo na nim minimalnie nizsze, wiec odrazu po tych 4 dniach wymienilem go na varte silver (wszystko zrobione tak jak ma byc) usunalem blad poduszek i check , wszystko bylo ok jezdzilem okolo 30 km troche po autostradzie, troche po miescie nic sie nie zaswiecilo wiec odstawilem auto. Po tygodniu odpalilem i po przejechaniu okolo 300 m zaswiecila sie poduszka i przestalo dzialac wspomaganie, po przejechaniu okolo 70 km na autostradzie znowu choinka i przez 40 minut nie moglem wyciagnac kluczyka ze stacyjki.
czytnik bledow pokazuje mi uszkodzony czujnik pedalu hamulca oraz sensor poduszki ( wczesniej tez, ale po usunieciu bledow problemy znikly)
i teraz czy moze to byc spowodowane wilgocia w elektryce?
auto kupilem nie dawno, bez zadnych awarii zrobilem pare tys km, ale tak sie zlozylo ze glownie bylo sucho. Problemy o ktorych napisalem na poczatku wystapily nie dlugo po tym jak zaczal padac dosc intensywny deszcz, gdy wymienialem aku pogoda byla ok, nie padalo, a dzisiaj jak ruszylem auto znowu lalo i pojawily sie te bledy
podczas jazdy najpierw zapalila sie kontrolka od ESP fault.. , chwile pozniej ABS, check eingine, zatrzymalem sie, zgasilem auto i odpalilem - zaczela migac kontrolka od swiec oraz zaswiecila sie kontrolka poduszek, po ruszeniu wyskoczyl napis o awarii hamulca recznego, nie dlugo pozniej informacja o braku poziomowania ksenonow, przestal dzialac tempomat, wspomaganie kierownicy oraz zaczal oszukiwac wskaznik poziomu paliwa. Bylem w trasie, za granica wiec musialem jechac dalej, przejechalem tak jeszcze okolo 500 km i silnik chodzil normalnie, jedynie po dojechaniu na miejsce nie moglem wyciagnac kluczyka ze stacyjki.
auto stalo tak 4 dni na mrozie po czym normalnie od strzala odpalilo, ESP ABS, wspomaganie wszystko dzialalo, z wyjatkiem swiecacej sie kontrolki check engine (mam odpiety egr dlatego tez czasem zapala sie check) i poduszek.
padlo na aku bo na 99% bylo oryginalne jeszcze i napiecie bylo na nim minimalnie nizsze, wiec odrazu po tych 4 dniach wymienilem go na varte silver (wszystko zrobione tak jak ma byc) usunalem blad poduszek i check , wszystko bylo ok jezdzilem okolo 30 km troche po autostradzie, troche po miescie nic sie nie zaswiecilo wiec odstawilem auto. Po tygodniu odpalilem i po przejechaniu okolo 300 m zaswiecila sie poduszka i przestalo dzialac wspomaganie, po przejechaniu okolo 70 km na autostradzie znowu choinka i przez 40 minut nie moglem wyciagnac kluczyka ze stacyjki.
czytnik bledow pokazuje mi uszkodzony czujnik pedalu hamulca oraz sensor poduszki ( wczesniej tez, ale po usunieciu bledow problemy znikly)
i teraz czy moze to byc spowodowane wilgocia w elektryce?
auto kupilem nie dawno, bez zadnych awarii zrobilem pare tys km, ale tak sie zlozylo ze glownie bylo sucho. Problemy o ktorych napisalem na poczatku wystapily nie dlugo po tym jak zaczal padac dosc intensywny deszcz, gdy wymienialem aku pogoda byla ok, nie padalo, a dzisiaj jak ruszylem auto znowu lalo i pojawily sie te bledy


