[ A6 C6] Po naładowaniu akumulatora nie mogę odpalić auta
: 22 kwie 2011, 21:21
Witam.
Jako, że to mój pierwszy post na forum na wstępie pragnę serdecznie przywitać wszystkich użytkowników.
Jak widać przygodę w klubie a6 zaczynam od problemu. Przejdę więc do rzeczy.
Ostatnio autko było garażowane przez ponad 2 miesiące, co zaowocowało rozładowaniem akumulatora. W tym tygodniu było mi potrzebne, podładowałem więc go nieco prostownikiem a potem jeździłem jakiś czas wszystko było normalnie, tylko akumulator, podładowany za słabo znowu mi padł. Pomógł na szczęście kolega z kablami, auto odstawiłem do garażu i Zabrałem akumulator do domu. ÂŁadowałem go 24h. I tu pojawia się problem.
Otóż kiedy dzisiaj go podpiąłem, komputer zwariował. Zaciągnął ręczny, MMI zaskakuje tylko na chwilkę, poduszki to włączają się to wyłączają, pali się kontrolka EPC, komputer w ogóle wyłącza się po kilku sekundach. Jedyna co działa to światła. O uruchomieniu silnika nie ma nawet mowy.
Teraz sam już nie wiem czy to awaria akumulatora, czy spaliłem rozrusznik bo dziwnie charczy, czy są tam jakieś bezpieczniki i to one poszły? Z elektroniki jestem zielony, instrukcję przyznam się bez bicia tylko przekartkowałem.
Czy jest jakiś sposób na reset komputera?
Myślę, że nakreśliłem sytuacje w miarę wyczerpująco. Proszę o jakieś rady, będę wdzięczny za każdą pomoc.
Pozdrawiam.
Michał
Jako, że to mój pierwszy post na forum na wstępie pragnę serdecznie przywitać wszystkich użytkowników.
Jak widać przygodę w klubie a6 zaczynam od problemu. Przejdę więc do rzeczy.
Ostatnio autko było garażowane przez ponad 2 miesiące, co zaowocowało rozładowaniem akumulatora. W tym tygodniu było mi potrzebne, podładowałem więc go nieco prostownikiem a potem jeździłem jakiś czas wszystko było normalnie, tylko akumulator, podładowany za słabo znowu mi padł. Pomógł na szczęście kolega z kablami, auto odstawiłem do garażu i Zabrałem akumulator do domu. ÂŁadowałem go 24h. I tu pojawia się problem.
Otóż kiedy dzisiaj go podpiąłem, komputer zwariował. Zaciągnął ręczny, MMI zaskakuje tylko na chwilkę, poduszki to włączają się to wyłączają, pali się kontrolka EPC, komputer w ogóle wyłącza się po kilku sekundach. Jedyna co działa to światła. O uruchomieniu silnika nie ma nawet mowy.
Teraz sam już nie wiem czy to awaria akumulatora, czy spaliłem rozrusznik bo dziwnie charczy, czy są tam jakieś bezpieczniki i to one poszły? Z elektroniki jestem zielony, instrukcję przyznam się bez bicia tylko przekartkowałem.
Czy jest jakiś sposób na reset komputera?
Myślę, że nakreśliłem sytuacje w miarę wyczerpująco. Proszę o jakieś rady, będę wdzięczny za każdą pomoc.
Pozdrawiam.
Michał