Cześć "perni".

Skoro test z trybem ECON niczego nie zmienił i nawiew dalej potrafi odciąć prąd na najwyższym biegu, to mamy jasność

układ klimatyzacji i czujnik ciśnienia (G65) są czyste.
Problem tkwi w zabezpieczeniu termicznym. Winny jest albo dogorywający silnik dmuchawy (stawiam na niego na 90%), albo jeż, czyli rezystor dmuchawy. Stary silnik stawia zbyt duży opór elektryczny, wszystko potwornie się nagrzewa pod maską i elektronika odcina zasilanie.
Czeka Cię niestety lub stety

demontaż podszybia. Dobra wiadomość jest taka, że w C6 dostęp jest od strony komory silnika, więc nie musisz rwać deski rozdzielczej w kabinie. Jak się za to zabrać krok po kroku:
1. Zdemontuj ramiona wycieraczek – podważ plastikowe kapselki, odkręć śruby (klucz 13) i użyj ściągacza, bo po latach potrafią mocno siedzieć na wieloklinie.
2. Ściągnij plastikowe podszybie – zdejmij długą gumową uszczelkę i delikatnie wysuń plastik z rowka pod przednią szybą (rób to z wyczuciem, żeby nie pękł).
3. Odkręć mechanizm wycieraczek - pod spodem zobaczysz cały stelaż z silniczkiem wycieraczek. Musisz go odkręcić i wyjąć, aby odsłonić czarną obudowę nagrzewnicy i dmuchawy.
4. Otwórz puszkę dmuchawy - odkręć pokrywę obudowy i masz wiatrak na wierzchu.
Ps: Jeśli chcesz zaoszczędzić z kasą, wyjmij silnik dmuchawy i zobacz stan szczotek węglowych oraz komutatora. Na m.in. Allegro bez problemu kupisz dedykowane szczotki miedziowo-grafitowe (wymiary dla C6 to zazwyczaj ok. 8x10x20 mm ze skosem). Kosztują grosze, a jeśli komutator nie jest totalnie wytarty, po wymianie powinno być ok.
Pzdr,
Doc.
