Świecą się kontrolki gdy zapłon wyłączony
: 05 lip 2022, 06:23
Po południu otworzyłem auto by zabrać coś ze schowka (w sensie drzwi tylko bo auto stoi w garażu nie zamykane). Wieczorem zaszedłem ponownie i zauważyłem że świecą mi się kontrolki jak na zdjęciu.
Wsiadłem sprawdzić czy odpali (mam system bezkluczykowy) brak reakcji na przycisk, zapłon się nie włączył nawet. Uznałem że padła bateria w kluczyku więc użyłem go klasycznie w stacyjce. Brak reakcji i w dodatku nie mogę kluczyka wyjąć.
Szybka lektura netu nie pomogła, nie widzę u mnie dziurki w stacyjce do odblokowania.
Bagażnik zamknięty więc sprawdzam napięcie pod maską= 3,5V. (Fakt auto stało z 2 tygodnie ale jak zbierałem zeczy że schowka to zareagował na otwarcie drzwi normalnie, zaświecił oświetlenie, nie było świecących kontrolek)
Podłączyłem prostownik (elektroniczny) w nadziei że poda napięcie na samochód by puściła blokada w stacyjce, otworze bagażnik i na noc zostawię na ładowanie.
Niestety nie udał się plan, prostownik (zgaduje że nie podaje 12v bo myśli że ma 6v akumulator do naładowania) , po godzinie dobił do 4,2v i nic nie puściło.
Po nocy przyszedłem i dalej diody świecące, a prostownik stoi z napisem error.
Ja planuję załatwić start prostownik do ratowania akumulatora, pożyczyć Aku (chyba że ten prostownik może to zastąpic) Podpiąć kablami pod maskę i w ten sposób otworzyć bagażnik, wyjąć kluczyk etc.
Tylko zachodzie w głowę czemu kontrolki świecą.
Podpowie ktoś co dalej robić?
Wsiadłem sprawdzić czy odpali (mam system bezkluczykowy) brak reakcji na przycisk, zapłon się nie włączył nawet. Uznałem że padła bateria w kluczyku więc użyłem go klasycznie w stacyjce. Brak reakcji i w dodatku nie mogę kluczyka wyjąć.
Szybka lektura netu nie pomogła, nie widzę u mnie dziurki w stacyjce do odblokowania.
Bagażnik zamknięty więc sprawdzam napięcie pod maską= 3,5V. (Fakt auto stało z 2 tygodnie ale jak zbierałem zeczy że schowka to zareagował na otwarcie drzwi normalnie, zaświecił oświetlenie, nie było świecących kontrolek)
Podłączyłem prostownik (elektroniczny) w nadziei że poda napięcie na samochód by puściła blokada w stacyjce, otworze bagażnik i na noc zostawię na ładowanie.
Niestety nie udał się plan, prostownik (zgaduje że nie podaje 12v bo myśli że ma 6v akumulator do naładowania) , po godzinie dobił do 4,2v i nic nie puściło.
Po nocy przyszedłem i dalej diody świecące, a prostownik stoi z napisem error.
Ja planuję załatwić start prostownik do ratowania akumulatora, pożyczyć Aku (chyba że ten prostownik może to zastąpic) Podpiąć kablami pod maskę i w ten sposób otworzyć bagażnik, wyjąć kluczyk etc.
Tylko zachodzie w głowę czemu kontrolki świecą.
Podpowie ktoś co dalej robić?