[A6 C5] Pożyczanie prądu - czynniki ryzyka
: 30 sty 2009, 11:42
Pochorowało się trochę i aku się rozładował, tak, że wczoraj nie chciał się otworzyć z pilota i z trudem otworzyłem kluczykiem. A że ileś nocy stał przy dużych minusach sądzę, że nie tylko się rozładował, ale przejściowo mógł nawet przymarznąć, więc w tej chwili już nie spodziewam się po nim wiele. Chciałbym jednak podjechać do punktu i go sprawdzić. Książka do Audi A6 napisana w stylu "jak cokolwiek robisz uważaj, bo możesz się poparzyć, bo może wybuchnąć itd." odradza odpalania akumulatora, który wcześniej był przymarznięty od drugiego auta. W związku z tym mam pytania:
1. Jakie są czynniki ryzyka uruchomienia auta z pomocą drugiego, tzn. czy grozi mi wybuch akumulatora?
2. Dotychczas wydawało mi się, że pożyczanie prądu wygląda tak: + sprawny + niesprawny - sprawny - niesprawny. W artykule < www.motofakty.pl/artykul/pozyczanie_pradu.html > autor pisze, że podłączenie "-" do niesprawnego akumulatora grozi wybuchem, należy raczej podłączyć z "metalowym elementem silnika". Jak mam to rozumieć, do czego podłączyć drugą końcówkę "-"?
3. Co będzie z alarmem i antynapadem jeśli auto dzięki użyczeniu prądu odpali?
1. Jakie są czynniki ryzyka uruchomienia auta z pomocą drugiego, tzn. czy grozi mi wybuch akumulatora?
2. Dotychczas wydawało mi się, że pożyczanie prądu wygląda tak: + sprawny + niesprawny - sprawny - niesprawny. W artykule < www.motofakty.pl/artykul/pozyczanie_pradu.html > autor pisze, że podłączenie "-" do niesprawnego akumulatora grozi wybuchem, należy raczej podłączyć z "metalowym elementem silnika". Jak mam to rozumieć, do czego podłączyć drugą końcówkę "-"?
3. Co będzie z alarmem i antynapadem jeśli auto dzięki użyczeniu prądu odpali?