Strona 1 z 1

[ A6 C5] Odcięcie zasilania pompy wtryskowej, a konsekwencje

: 06 wrz 2011, 13:50
autor: McKansy
Witam,

Właściwie post zakładam w imieniu znajomego, który posiada ten sam silnik co ja, wiem, że jest to temat, który nie powinien mieć miejsca codziennego na forum z racji bezpieczeństwa, ale chodzi mi tylko o odpowiedzi dotyczącego samej zasady działania oraz ew. problemów przy takim sposobie, jaki wymyśliłem.

Mianowicie chodzi mi o odcięcie (dla zabezpieczenia przed kradzieżą) samego przewodu plusowego (+) zasilającego pompę wtryskową VP44. Opisu samego odcięcia nie będę rozszerzać, to już należy osobiście dla każdego kto chciałby coś takiego też zrobić (sposób tysiące, od przełączników po inne "urządzonka").

Rozpiska pinów do wtyczki sterownika pompy jest dostępna, także który to przewód jest oczywiste. Jednak chodzi mi o taką sytuację, gdy zapomni się rozbroić odcięcie tego i spróbuję odpalić silnik - po prostu czy stanie się coś? Jakieś później problemy, nie wiem komputer lub sterownik pompy zwariuje, albo porobią się błędy, które nawet później po włączeniu zasilania do pompy uniemożliwią dalsze jej użytkowanie czy coś w tym stylu? A może lepiej odciąć inny przewód np. braku paliwa lub jeszcze inny?

Drugie pytanie przy okazji - jak się ma sprawa (identyczna myśl w sumie, czy po przypadkowej próbie odpalenia na odłączonym, będzie wszystko ok znowu po podłączeniu) odcinania czujnika halla (halotronowego) położenia wału korbowego (ten który siedzi na skrzyni biegów) ?

Rozpiska pinów z pompy VP44:
Obrazek

Z racji, że jest to temat dość poważny, prosiłbym o rozsądne, konkretne i na 100% pewne odpowiedzi ;)
Dziękuję i pozdrawiam!

: 08 wrz 2011, 12:27
autor: Jurek85
Również mam odcięcie, pewnie jak każdy komu zależy na swoim aucie :)
U mnie jak czasem z rozpędu zapomnę, albo brat gdzieś jedzie to bez "wykonania tańca deszczu" kręci i nie odpala. Jak się pokapuję o czym zapomniałem to później pali normalnie. ÂŻadne błędy nie wyskakują i wszystko działa normalnie.
Ale ja mam trochę inny silnik od ciebie i inne zasilanie itd. Zamysł pozostaje ten sam <okok>

: 08 wrz 2011, 14:04
autor: Toperz
Jurek85 pisze:ak się pokapuję o czym zapomniałem to później pali normalnie. ÂŻadne błędy nie wyskakują i wszystko działa normalnie.
Potwierdzam u mnie jest dokładnie to samo, nic się nie dzieje żadnych błędów :)

: 09 wrz 2011, 10:31
autor: McKansy
Jurek85 pisze:Również mam odcięcie, pewnie jak każdy komu zależy na swoim aucie :)
U mnie jak czasem z rozpędu zapomnę, albo brat gdzieś jedzie to bez "wykonania tańca deszczu" kręci i nie odpala. Jak się pokapuję o czym zapomniałem to później pali normalnie. ÂŻadne błędy nie wyskakują i wszystko działa normalnie.
Ale ja mam trochę inny silnik od ciebie i inne zasilanie itd. Zamysł pozostaje ten sam <okok>
Dla upewnienia dokładnie tak samo - odcięcie zasilania pompy wtryskowej tak?
Toperz pisze:Potwierdzam u mnie jest dokładnie to samo, nic się nie dzieje żadnych błędów :)
Kolega ma ale w profilu silnik benzynowy, więc to raczej nie tak samo, bo pompa wtryskowa tam nie istnieje ;p Chyba, że kolega pisze właśnie o 2.5TDi i pompie wtryskowej VP44?