Strona 1 z 1
[C5 2.5TDI V6 (150KM)]Wymiana akumlatora i problem
: 20 gru 2009, 23:38
autor: sem_andrzej
Witam !
Mam problem z moim autkiem a mianowicie zaczęło się od mrozów -12 stopni stary akumlator odmówił posłuszeństawa wiec nie zastanawiając się długo pojechałem do sklepu i kupiłem nowy 90A wymieniłem i jak zwykle odpalił odrazu ale dziwnie zaczeły obroty skakać a silnik myślałem że wyskoczy trwało to może 3 sekundy wyłączyłem odczekałem chwilke i koniec nie odpala tyle co już próbowałem i nic podjechała taxi na kable i nic nie wiem czy to teraz wina -14 stopni czy wina akumlatora.Czy ktoś może wie co to może być?
: 21 gru 2009, 11:43
autor: kumangt
witamPiotruś, ma racje mam to samo identyczne objawy co u ciebie narazie czekam az sie zrobi cieplej bo za zimno zeby grzebac jak zrobie dam znac pozdro
: 21 gru 2009, 12:39
autor: grzybciu_ndm
mi rano dzisiaj auto nie odpaliło,padł aku,ostatni raz uruchamiałem wóz w czwartek wieczorem

podpiąłem przewody i po ok 2h odpaliło od strzała
może trochę za krótko odpalałeś z tych przewodów?
: 21 gru 2009, 13:31
autor: kumangt
aku raczej nie bo odpalil ja mialem to samo pochodzil i zgasl mi kreci jemu pewnie tez jak ma nowe aku czyli wypalil paliwo i sie zapowietrzyl
: 21 gru 2009, 14:48
autor: sem_andrzej
Witam Ponownie
Dzięki za podpowiedż.Zacholowałem auto do garażu podgrzałem nagrzewnicą filtr paliwa no i tak ogólnie cały silnik i nic z tego kręci ale nie odpala.W przezroczystym wężyku który idzie od filtra zauważyłem dosyć dużo powietrza może żeczywiście się zapowietrzył tylko nie mam pojęcia jak się odpowietrza

sciągnąłem też pierwszy wężyk przy świecy i niby troszke paliwa się wylało.Wczoraj jak wymieniłem akumlator na nowy odpalił od pierwszego razu tylko obroty skakały pomiędzy 1-2.5 i nie wiem czy mi się wydawało czy nie że podświetlenie zegarów jakby jaśniało i ciemniało trwało to może z 3 sekundy i zgasiłem go z kluczyka no a póżniej już trup dosyć długo go kręciłem i już się nie odezwał
: 21 gru 2009, 17:36
autor: Levuss
: 21 gru 2009, 19:58
autor: sem_andrzej
Witam
Autko już jezdzi! :-D Jednak diagnoza zapowietrzenia się była trafna tak mocno się zapowietrzył że tragedia trzeba było go wspomóc cocpitem do wlotu powietrza bo nie chciał zaskoczyć wiem że takie praktyki są nie zalecane ale w ostateczności..... sytuacja wymagała.
Dziękuje za pomoc wszystkim!
Pozdrawiam
: 22 gru 2009, 20:37
autor: sem_andrzej
A mógł bym zapytać co ma wspolnego z tym przepływomierz?Tak czy siak miałem go wymieniać bo mam maly problem z nim wiec to mnie tylko zmobilizuje.
Pozdrawiam Andrzej
: 22 gru 2009, 21:10
autor: sem_andrzej
No to ładnie :evil: nie miałem pojęcia o takich skutkach co prawda ten mechanik pierw mi zalał wszystko paliwem filtr, odpowietrzył przy świecach tak że jużÂ nie było powietrza z tego co widziałem póżniej próbowaliśmy normalnie zapalić ale i nic z tego i doiero na sam koniec "cocpit".Teraz tylko mam ćwieka :evil: co z rozrządem czy wpłynęło to w jakiś sposób na pasek czy mógł się liznąć.
Pozdrawiam Andrzej