Strona 1 z 1

[A6 C5 2,5 TDI] Ustawianie automatyczne xenonow

: 20 paź 2009, 23:26
autor: GMARINERO
Witam Panowie.

Mam pytanie czy ktos orientuje sie jak zbudowany jest reflektor xenonowy a wlasciwie chodzi mi o mechanizm samoopoziomujacy. Nie ma mnie teraz w kraju i nie moge obejrzec mojej niuni a zona ostatnio byla wymieniac zarniki i sie okazalo ze jedna lampa ma ulamany element ktory ustawia lampe i wlasnie moje pytanie gdzie jest ten element jak wyglada moze mi ktos to obrazowo wyjasnic niestety nie moge sam zajrzec do lampy i tego poszukac a troche mnie to drazni na odleglosc <smuty>
I jeszcze jedna sprawa od wymiany jest podobno problem ze swiatla raz sie wlaczaja a raz nie czasem trzeba kilka razy wlaczac i wylaczac aby zalapaly czy ktos moze wie o co chodzi?
Tak to jest zostawic babe sama :)

: 20 paź 2009, 23:40
autor: elmi_k
a przed wymiana dzialalo poziomowanie?
GMARINERO pisze:I jeszcze jedna sprawa od wymiany jest podobno problem ze swiatla raz sie wlaczaja a raz nie czasem trzeba kilka razy wlaczac i wylaczac aby zalapaly czy ktos moze wie o co chodzi?
ale oba zarniki sie nie wlaczaja czy moze tylko jeden (lewy badz prawy). Jest to objaw padajacych zarnikow badz przetwornic...

ale dziwi mnie to ze wczesniej chyba tego nie bylo? wymiana zarnikow czym spowodowana byla? padl ktorys czy poprostu swiecil inna barwa (rozowa) - wskazujaca na wymiane

hmm... tyle klopotow po wymianie zarnikow?? Dziwne..

Moze poprostu Kobitce ktos wcisnal uzywane jakies zarniki? Czy miala ze soba swoje zarniki?

Re: [A6 C5 2,5 TDI] Ustawianie automatyczne xenonow

: 21 paź 2009, 00:02
autor: Argi
GMARINERO pisze:Witam Panowie.

Mam pytanie czy ktos orientuje sie jak zbudowany jest reflektor xenonowy a wlasciwie chodzi mi o mechanizm samoopoziomujacy. Nie ma mnie teraz w kraju i nie moge obejrzec mojej niuni a zona ostatnio byla wymieniac zarniki i sie okazalo ze jedna lampa ma ulamany element ktory ustawia lampe i wlasnie moje pytanie gdzie jest ten element jak wyglada moze mi ktos to obrazowo wyjasnic niestety nie moge sam zajrzec do lampy i tego poszukac a troche mnie to drazni na odleglosc <smuty>
Dopytaj dokładnie o szczegóły. Być może chodzi o najzwyklejszy plastikowy "trybik",zatopiony na metalowym trzpieniu , za pomocą którego od góry reguluje się reflektory. Często pęka na pół i odpada. Reflektor nie ma wtedy oparcia i opada. U mnie tak było, a szukałem przyczyn w czujnikach, sterownikach, adaptacjach itp.
Trybik jest taki sam w każdym C4 i C5, a może i we wszystkich VAG'ach.
Pozdrawiam

: 21 paź 2009, 01:47
autor: GMARINERO
Nie no pojechala ze swoimi zarnikami. Jak tylko wyjechalem to zaraz jej padl jeden wiec wymienila dwa. Prawy dzialal lecz jest wlasnie problem z tym mechanizmem do samopoziomowania. Tak dokladnie nie jestem pewien jak sie zachowuje teraz ten lewy reflektor bo nie widzialem a z kobieta taka gadka nie dziala i juz. Wiem ze stawiam trudne pytanie nie podajac wlasciwych potwierdzonych faktow tylko takie piate przez dziesiate. Ale jak ktos ma pomysly co to moze byc to smialo.

Co do tego elementu to wlasnie prblem jest ze ja nie wiem ktory to ma byc i czy jest wylamany co i jak. Dostalem tylko info ze jest taki problem i teraz glowkuje bo dwa reflektory do naprawy a co gorsza wymiany to porazka :(

: 21 paź 2009, 09:26
autor: goly191
kolego zdalnie nic nie zdziałasz
wrócisz do Polandi to się tym zajmiesz, albo wyślij kobietę do "dobrego" mechanika aby to obciął, bo tak to gdybanie, może tryb, może ułamane mocowanie itp

: 22 paź 2009, 19:58
autor: robsonb73
Najlepiej powiedz żonie, żeby zrobiła ci zdjęcie i wysłała mailem albo na GG.
Wiem jak to jest jak kobiecie coś się zepsuje :-/ w aucie.

: 23 paź 2009, 12:41
autor: GMARINERO
No wiesz zona to az tak bardzo sie tym nie przejela wazne zebym zrobil jak wroce :)

A zdjecie zeby zrobic to chociaz troche trzeba sie orientowac co chce sie sfotografowac. bo jej wiedza to chyba sie konczy na tym ze cos nie tak ze swiatlem :) wiec nie wiem czy to pomoze :)

Zreszta co jest oczywiste na odleglosc nic nie zrobie. Chcialem po prostu wiedziec co i jak. Na co sie nastawiac lubie byc przygotowany na rozne ewentualnosci. Zreszta dzieki temu forum dowiedzialem sie bardzo wielu ciekawych rzeczy i mozliwych rozwiazan klopotu za co wszystkim uzytkowanikom tego forum dziekuje.
<brawo2> <yesyes>

: 24 paź 2009, 11:15
autor: goly191
w tych autach z tymi silnikami za dużo miejsca nie ma
do tego dochodzi zdjęcie dekla od lampy (2 klamry) to też nie koniec, bo kabel od żarnika dość spory i najlepiej odpiąć kostkę od żarnika, a to już moim zdaniem za dużo dla kobiety (no nie mówię o wszystkich)
ale sam się bawiłem z lampami i nie wygląda to zbyt łatwo w praktyce