1.8t 150KM nie odpala, brak zasilania pompy
: 07 sie 2023, 17:56
Dzień dobry wszystkim.
Kupiłem A6 C5 1.8t 150KM 1997 r. w wersji totalny gruz.
Docelowo na trzecie auto ale również z myślą zrobienia z niego wygodnego zapierdzielacza własnymi rękami.
Jako że nie jestem profesjonalistą, a raczej mechanikiem amatorem, większość rzeczy robię sam metodą prób i błędów oraz wspomagam się internetem.
Auto jeździło przez pewien czas bez problemu. Później zaczęło ciężko odpalać na zimnym, lekko falować obrotami na luzie oraz lekko poszarpywać przy przyspieszaniu. Zauważyłem też spadek mocy. No i pewnego dnia podjechałem pod sklep i wsiadając ponownie już nie odpalił.
Rozrusznik kręci aż miło, akumulator prawie nowy. Po kilku wyzwiskach i ochłonięciu zacząłem analizować. Nie słychać w ogóle pompy paliwa po przekręceniu kluczyka. Szybka akcja, nowa pompa, wymiana dosyć łatwa, jednak dalej jej nie słychać. To myśle dalej, bezpiecznik! Cały. Przekaźnik pompy! Wymieniony, nic się nie zmieniło.
I tu pojawia się moje pytanie. Co dalej? Co może być przyczyną? Gdzieś wyczytałem że czujnik wałka może być powodem, ale przez to nie załączałaby się pompa w ogóle?
Proszę o dyskusje i może wspólnymi siłami coś uda się zdziałać.
Ps. Sprawdziłbym czy komputer wywala jakieś błędy ale tu niespodzianka - brak złącza OBDII w miejscu gdzie powinien być, pusta dziura, pod spodem żadnych śladów złącza. Wyczytałem że dużo osób chowa złącza przed złodziejami ale gdzie go szukać? Całego samochodu rozbierać nie zamierzam :D
Kupiłem A6 C5 1.8t 150KM 1997 r. w wersji totalny gruz.
Docelowo na trzecie auto ale również z myślą zrobienia z niego wygodnego zapierdzielacza własnymi rękami.
Jako że nie jestem profesjonalistą, a raczej mechanikiem amatorem, większość rzeczy robię sam metodą prób i błędów oraz wspomagam się internetem.
Auto jeździło przez pewien czas bez problemu. Później zaczęło ciężko odpalać na zimnym, lekko falować obrotami na luzie oraz lekko poszarpywać przy przyspieszaniu. Zauważyłem też spadek mocy. No i pewnego dnia podjechałem pod sklep i wsiadając ponownie już nie odpalił.
Rozrusznik kręci aż miło, akumulator prawie nowy. Po kilku wyzwiskach i ochłonięciu zacząłem analizować. Nie słychać w ogóle pompy paliwa po przekręceniu kluczyka. Szybka akcja, nowa pompa, wymiana dosyć łatwa, jednak dalej jej nie słychać. To myśle dalej, bezpiecznik! Cały. Przekaźnik pompy! Wymieniony, nic się nie zmieniło.
I tu pojawia się moje pytanie. Co dalej? Co może być przyczyną? Gdzieś wyczytałem że czujnik wałka może być powodem, ale przez to nie załączałaby się pompa w ogóle?
Proszę o dyskusje i może wspólnymi siłami coś uda się zdziałać.
Ps. Sprawdziłbym czy komputer wywala jakieś błędy ale tu niespodzianka - brak złącza OBDII w miejscu gdzie powinien być, pusta dziura, pod spodem żadnych śladów złącza. Wyczytałem że dużo osób chowa złącza przed złodziejami ale gdzie go szukać? Całego samochodu rozbierać nie zamierzam :D