Czarodziejski wsteczny w mojej c5
: 30 sty 2022, 20:43
Cześć wszystkim. Przychodzę tutaj, ponieważ ręce mi już opadają....
To co dzieje się w mojej C5 z 1997r to są po prostu czary...
Czasem zdarzy się tak, że przy próbie wrzucenia wstecznego samochód sam gaśnie, (samo wrzucenie gałki na R na trzymanym sprzęgle = auto gaśnie).
Potem dzieją się tylko czary po ponownym odpaleniu to znaczy:
- wywala mi na komputerze Wielki błąd dotyczący hamulców
- wywala mi kontrolki ABS, AIRBAG
- wskaźnik naładowania akumulatora na 0
- zapala się rezerwa
- prędkościomierz przy jeździe zaczyna podnosić się i opadać 0 tak sobie faluje
- nie działa klimatronik
I potem nadchodzi czarodziejski moment Abra kadabra wrzucam wsteczny i wszystko wraca do normy .... Oczywiście po odczekaniu X czasu bo w przeciwnym wypadku znowu po wrzuceniu wstecznego zgaśnie.
Dzisiaj znowu taki przypadek, po ponownym wrzuceniu wstecznego po jakiś 10 minutach, naprawiło się tyle że mruga mi żółta kontrolka od świec cały czas ....
Nie mam powoli siły na to auto, może ktoś pomóc? Jest sens oddawać to na warsztat czy złomować?
To co dzieje się w mojej C5 z 1997r to są po prostu czary...
Czasem zdarzy się tak, że przy próbie wrzucenia wstecznego samochód sam gaśnie, (samo wrzucenie gałki na R na trzymanym sprzęgle = auto gaśnie).
Potem dzieją się tylko czary po ponownym odpaleniu to znaczy:
- wywala mi na komputerze Wielki błąd dotyczący hamulców
- wywala mi kontrolki ABS, AIRBAG
- wskaźnik naładowania akumulatora na 0
- zapala się rezerwa
- prędkościomierz przy jeździe zaczyna podnosić się i opadać 0 tak sobie faluje
- nie działa klimatronik
I potem nadchodzi czarodziejski moment Abra kadabra wrzucam wsteczny i wszystko wraca do normy .... Oczywiście po odczekaniu X czasu bo w przeciwnym wypadku znowu po wrzuceniu wstecznego zgaśnie.
Dzisiaj znowu taki przypadek, po ponownym wrzuceniu wstecznego po jakiś 10 minutach, naprawiło się tyle że mruga mi żółta kontrolka od świec cały czas ....
Nie mam powoli siły na to auto, może ktoś pomóc? Jest sens oddawać to na warsztat czy złomować?