Problem rozwiązany

Wina nie leżała po stronie zamka. Okazało się że kostka łącząca przewód w słupku do przewodu w gumie łączącej drzwi ze słupkiem mogła zaśniedzieć i przy drganiach podczas jazdy po dołkach itp. sygnał przerywał. Liczyłem że to będzie wina wiązki od strony drzwi, którą wymieniłem w całości, ale problem otwartych drzwi po kilku dniach pojawił się spowrotem

Jak to sprawdziłem? Wyciągnąłem plastiki wewnętrzne wzdłuż progów, pierwszy przy lewej nodze maskujący wiązkę zakończoną kostkami (dwie śrubki gwiazdki), następnie odpiąłem plastik na progu wzdłuż drzwi kierowcy i pasażera i odchyliłem dywanik aby dostać się do modułu komfortu. Włączyłem zapłon i lampka otwartych drzwi się zapaliła. Wyodrębniłem wiązkę z modułu, która idzie razem z innymi przewodami i zacząłem poruszać delikatnie od modułu wzdłuż. za chwilę ta wiązka się rozgałęziała w dwóch kierunkach, w stronę kostek przy lewej nodze kierowcy i wzdłuż progu w kierunku słupka. kostkami delikatnie poruszałem, ale nic się nie zadziało, zacząłem to samo robić z wiązką wchodząca w słupek i BINGO!!! Nagle drzwi zareagowały i dały sygnał na chwilę że są zamknięte. Rozebrałem słupek, wyciągnąłem gumę miedzy drzwiami a słupkiem, wyciągnąłem kostki, ale żaden pin nie był luźny, wiązka w słupku była oryginalnie lub starannie zamontowana bez śladów łączenia przewodów więc WD40 w rękę i obydwie kostki (czerwona i niebieska) rozpoiłem, spsiałem piny WD40, po kilku minutach dokładnie pistoletem wydmuchałem, kostki połączyłem i wszystko działa jak trzeba!!! Poskładane i gitara
mam nadzieje że komuś ten opis się kiedyś przyda bo liczyłem na przerwany lub przetarty przewód, na szczęście to tylko kostka.
Teraz sam się w głowę pukam, czemu przy wymianie przewodu w drzwiach nie spsiałem kostki wychodzącej ze słupka
