Ogólnie chciałem usłyszeć opinie czy warto to robić czy nie gdyż jestem przed wymiana oleju.
: 30 sty 2012, 21:16
autor: zchrobot
igo_89 pisze:Przemcio, No chyba go zastosuje teraz przed wymiana myśle że nie zaszkodzi to mojemu silnikowi
czekam na efekty podziel się co się stało z silnikiem po zastosowaniu tego preparatu, od razu nadmienię, że nie mam posiadam doświadczenia w stosowaniu tego typu środków dlatego z chęcią poznam efekt jego zastosowania
: 31 sty 2012, 02:59
autor: mkfryzjer
A, że tak nieskromnie zapytam, czemu to płukanie ma służyć?
: 31 sty 2012, 04:58
autor: camelllcamelll
mkfryzjer pisze:A, że tak nieskromnie zapytam, czemu to płukanie ma służyć?
Również to samo pytanie - czemu to ma służyć
ÂŻeby tylko nie było gorzej, Audi 100 C4 jeździłem na oleju mineralnym i było wszystko w porządku / nie brał oleju / więc sobie pomyślałem że wleje mu syntetyk będzie jeszcze lepiej, tak zrobiłem - to takie mu zrobiło płukanie że olej zaczął brać niemiłosiernie.
Pozdr
: 31 sty 2012, 07:49
autor: 0x4B25A
Panowie, ja stosuję taką płukankę Motula (Motul Engine Clean)... czemu ma służyć? Ano właśnie temu, aby te nasze cudowane hydronapinacze się nie pozapychały (a właściwie ich kanaliki doprowadzające olej)... ja uważam, że warto, bo gorzej niż padnięty rozrząd to już chyba być nie może... Każdy oczywiście zrobi jak uważa... Tak więc igo_89... moje zdanie już znasz...
: 31 sty 2012, 10:12
autor: camelllcamelll
Witam
bullmania pisze: ja wybieram dobry olej i wymiany co 10 tys., w koĂącu oleje mają też odpowiednie dodatki zapobiegające powstawaniu syfu.
I tu mam takie samo zdanie jak Ty, dobry olej i wymiana wraz z filtrem w terminie - nie ma potrzeby stosować płukania.
Pozdr
: 31 sty 2012, 16:37
autor: igo_89
Ale myślę że takie płukanie nie zaszkodzi silnikowi robione regularnie przy każdej wymianie oleju z kompletem filtrów
: 31 sty 2012, 22:33
autor: szneider
Takie płukanie robiłem kiedyś w Maździe 626 2.0. Powodem były stukające szklanki (hydrauliczne popychacze). Zalałem środek do silnika, odpaliłem na 40min na wolnych obrotach. Później zalałem świeżym olejem i jak ręką odjął nastała cisza, żadna szklanka nie hałasowała. Po 1tys. km znów zalałem świeży olej. Później objaw był taki, że przy porannym odpalaniu słychać było je dosłownie przez 5sekund, a później było cichutko. Przed płukaniem hałasowały nawet i z 10min. Co do Audi, to raczej bym tego nie stosował.
: 01 lut 2012, 08:18
autor: 0x4B25A
szneider, a powiedz mi dlaczego? Pamiętaj, że głównym celem tego czyszczenia jest ochrona rozrządu (hydronapinacze)... bo jak padnie... to i tak masz pół silnika to naprawy... Ja jednak wolę tak zaryzykować... za jakieś 50 - 100kkm okaże się czy postępuję właściwie...
: 01 lut 2012, 13:44
autor: mkfryzjer
Podłączam się do opinii camelllcamelll i bullmania Takie płukanki to sobie można robić w mazdzie 626 jak kolega wyżej napisał a nie np. w 3.0 tdi gdzie znajduje się skomplikowany system olejowy z hydro napinaczami. Każdy zrobi jak zechce ale ja za własne pieniądze auta sobie psuł na pewno nie będę.
: 01 lut 2012, 13:50
autor: 0x4B25A
mkfryzjer pisze:a nie np. w 3.0 tdi gdzie znajduje się skomplikowany system olejowy z hydro napinaczami.
Właśnie po to się to płucze, aby nie było w tym miejscu osadu... bo to prowadzi najczęściej do awarii rozrzadu... oczywiście pompa olejowa także musi podawać właściwe ciśnienie... dlatego mówie 'najczęściej'...
: 01 lut 2012, 16:43
autor: igo_89
mkfryzjer, Ale jak psuć to ma za zadanie czyścić i chronić a nie psuć. Już przez te różne opinie zgłupiałem :P
: 01 lut 2012, 18:05
autor: camelllcamelll
igo_89 pisze:mkfryzjer, Ale jak psuć to ma za zadanie czyścić i chronić a nie psuć. Już przez te różne opinie zgłupiałem :P
A co Ci się takiego dzieje że chcesz to zrobić to płukanie - tego już nie odwrócisz.
Jeżeli kupujesz dobry olej i wymieniasz regularnie to daj sobie spokój jak nie chcesz mieć dodatkowych kosztów - moje zdanie .
Decyzja należy do Ciebie.
Pozdr
: 01 lut 2012, 18:23
autor: igo_89
camelllcamelll, Ja zawsze leje Motul Specyfic wymiana co 15 tys
: 01 lut 2012, 19:26
autor: bullmania
igo89 dla mnie logiczne jest ewentualne stosowanie tego regularnie od bardzo małych przebiegów lub od kolokwialnie mówiąc nowości kiedy osady, paprochy i cały syf są bardzo małe. Wtedy pewnie wyczyści i zapobiegnie powstawaniu nowych osadów, być może skuteczniej niz dobry olej, ale kiedy auto ma juz trochę nalatane, wytworzył się na pewno jakiś wiekszy osad i teraz pytanie: czy przypadkiem nie wypłuczemy zbyt wielkiej ilości tego osadu i czy cały on nam wyleci z silnika, czy część zostanie w nowym oleju a w konsekwencji w jakichs tam mikrokanalikach, zakamarkach to tak jak skrzep w żyle, póki siedzi tylko zwęża średnicę a jak sie oderwie i pójdzie w serce to kaplica:). Takie dywagacje laika. Nigdy nie używałem tego typu preparatów, może wykonam doświadczenie na żywym organiźmie bo jedno auto idzie wiosną na sprzedaż i zobaczymy czy będzie jakis efekt.