Strona 1 z 2
[ AFB 2.5 150 KM] Problem z rozruchem z rana
: 01 lis 2012, 17:47
autor: syyu93
Witam. Od pewnego czasu borykam sie z problemem rozruchu mojej A6 po nocce, a chłodu jeszcze wielkiego nie ma.
Otóż wygląda to tak. ÂŚwiece grzeję mi jakieś 6-7s po czym gasną i próbuję zakręcić, kuleje kuleje i po około 6s kręcenia zajarzy. Jak odpali chodzi równo, obroty nie falują, zaworów również nie słychać. Jak zaraz po odpaleniu zgaszę, zapali od strzała.
Aku wymieniony 3tygodnie temu, filtr paliwa BOSCH zmieniony miesiąc temu. Auto jeździ pięknie, ma siłę, oleju nie bierze prawie nic, jedynie przy nodze w podłogę zostawia chmurkę za sobą

Może wtrysk sterujący? Co o tym myślicie?
: 01 lis 2012, 18:31
autor: Motostacja pl
syyu93 pisze:ÂŚwiece grzeję mi jakieś 6-7s
syyu93, ale sprawdziłeś, że świece grzeją czy, że świeci się kontrolka świec

?
Bo nawet przy spalonych wszystkich swiecach kontrolka bedzie świeciła normalnie
A do tego jest tak, że sprawny 2,5 TDI odpali bez świec do temp jakies -10 stopni bez wielkiego problemu
Moja rada: sprawdź najpierw świece żarowe

: 01 lis 2012, 18:57
autor: syyu93
Sprawdzałem czy każda ma opór, jednak czy grzeją to nie wiem, bo nie wyjręcałem ich. Jest może jakiś sposób na sprawdzenie ich bez wykręcania?
Jednak troche wydaje mi się to dziwne że to świece, ponieważ zazwyczaj jeśli świece nie grzeją to kuleje zaraz po odpaleniu (czyt. nie pali na wszystkie cylindry albo obroty falują)
A on kręci długo, ale odpala i chodzi równo, reakcja na pedał gazu również prawidłowa. Po porannym kręceniu wypuści z wydechu intensywny ropny dymek, ale trwa to dosłownie tylko w momencie gdy silnik odpala, potem 0 dymu, jedynie pod obciążeniem wydaje mi sie że kopci za bardzo
: 01 lis 2012, 19:15
autor: Motostacja pl
syyu93 pisze:Sprawdzałem czy każda ma opór, jednak czy grzeją to nie wiem, bo nie wyjręcałem ich. Jest może jakiś sposób na sprawdzenie ich bez wykręcania?
Jest, trochę druciarski ale i tak wszyscy (elektrycy tez ) chyba go stosują. Ja jeszcze się na nim nie zawiodłem. Bierzesz kabelek, podłączasz do "+" akumulatora i dotykając świecy patrzysz czy iskrzy. Bardziej cywilizowana metoda to kabelek z żarówką podłączony j.w.
Jeżeli okaze się, że wszystkie swiece OK, to sprawdź czy sa zasilane prądem ?
Oczywiście wtedy gdy powinny być grzane.
syyu93 pisze:Jednak troche wydaje mi się to dziwne że to świece, ponieważ zazwyczaj jeśli świece nie grzeją to kuleje zaraz po odpaleniu (czyt. nie pali na wszystkie cylindry albo obroty falują)
W przypadku 2,5 TDI przy obecnych temperaturach bedzie chodził równo po odpaleniu bez świec.
Ale:
syyu93 pisze:A on kręci długo, ale odpala i chodzi równo, reakcja na pedał gazu również prawidłowa. Po porannym kręceniu wypuści z wydechu intensywny ropny dymek,
to by swiadczyło o odpaleniu bez świec
Oczywiście pewnosci nie mam, bo przy działaniu przez internet trudno ja mieć ale objawy masz dosć typowe

: 01 lis 2012, 19:31
autor: syyu93
Dzięki wielkie. Jutro biorę się za sprawdzenie.
: 01 lis 2012, 19:34
autor: Motostacja pl
syyu93, daj znać co się okaże

: 01 lis 2012, 19:39
autor: syyu93
A może jeszcze jakieś rady co do wymiany świec? Co robić żeby nie zostały mi w głowicy?
[ Dodano: 2012-11-01, 19:46 ]
Jasna sprawa, że dam znać. Mam nadzieję że będą to świece

: 01 lis 2012, 19:57
autor: Motostacja pl
syyu93 pisze:A może jeszcze jakieś rady co do wymiany świec? Co robić żeby nie zostały mi w głowicy?
Jest duzo o tym na forum, koledzy pisali, ja też jais czas temu, w sumie troche doswiadczeń sie zebrało
Zdiagnozuj najpierw świece, jak się okaze, że trzeba je wykręcać to pomożemy znależć takie tematy

Na razie nie ma co gdybać

: 02 lis 2012, 10:35
autor: syyu93
Jestem po sprawdzeniu świec żarowych. Zdjąłem kapturki ze wszystkich świec i dotykałem każdą kabelkiem podłączonym do + aku. Efekt... Wszystkie świece iskrzą aż miło. Teraz rodzi się pytanie iskrza, to znaczy grzeją. Więc czemu tak ciężko zapala?
Dzisiaj z rana bylo +10C i zapaliła bez najmniejszego problemu, jednak gdy spada do 0 lub niżej zaczyna się katorga.
Może przekaźnik od świec leży albo bezpiecznik?
: 02 lis 2012, 11:45
autor: Motostacja pl
syyu93, przechodzimy do nastepnego etapu sprawdzania
Zacytuję samego siebie (5 postów wyżej):
<<Jeżeli okaze się, że wszystkie swiece OK, to sprawdź czy sa zasilane prądem ?
Oczywiście wtedy gdy powinny być grzane. >>
Sprawdzasz albo rano przed pierwszym rozruchem albo ściągasz wtyczkę z czujnika temperatury (wtedy zapisze Ci błąd, potem możesz go skasować, a nawet jak nie to i tak nic nie bedzie bruździł, po prostu bedzie w pamieci

). Oczywiscie po próbach załóż wtyczke z powrotem
Sprawdzenie polega na tym, czy w kapturkach zakładanych na swiece pojawia sie prąd po włączeniu stacyjki ?
Jak sprawdzisz i w pierwszym kapurku bedzie OK to znaczy, ze przekaźnik i bezpiecznik są sprawne, ale sprawdź pozostałe też żeby byc pewnym, że któreś nie ma uszkodzeń przewodów itp.

: 02 lis 2012, 12:04
autor: maestro100
syyu93, sprawne świeczki dają spory opór akumulatorowi. Bez grzebania pod maską możesz rano pilnie obserwować wskaźnik napięcia. Po włączeniu stacyjki (bez odpalania) wskazówka powinna opaść do około 11-11,5 volta. Gdy przekaźnik pstryknie, czyli wyłączy grzanie wskazówka powinna wskoczyć na 12 volt. Jeśli przekaźnik pstryknie a wskazówka ani drgnie, zasilanie nie dochodzi do świec.
: 02 lis 2012, 14:20
autor: Motostacja pl
maestro100 pisze:Bez grzebania pod maską możesz rano pilnie obserwować wskaźnik napięcia. Po włączeniu stacyjki (bez odpalania) wskazówka powinna opaść do około 11-11,5 volta
No, faktycznie, w ten sposób sprawdzisz sprawność układu bezpiecznik-przekaźnik
Co prawda napięcie spada nawet nizej, u mnie do 10 V, i niestety jeszcze dla swiętego spokoju trzebaby sprawdzić czy masz napięcie we wszystkich kapturkach. A tego inaczej nie sprawdzisz jak zagladając do każdego po kolei

: 02 lis 2012, 14:40
autor: syyu93
Więc tak jestem już po zabiegu, a właściwie Asia jest po zabiegu :D Padł przekaźnik. Odpiąłem czujnik temperatury i na włączonym zapłonie badałem kaptury, w żadnym nie było napięcia. Pojechałem na szrot, wyciągnąlem przekaźnik i ten sam zabieg. I działa.
Stary przekaźnik padł kompletnie w ogóle nie odzywał się. Teraz mam nadzieję że skończy sę problem z porannym paleniem.
: 02 lis 2012, 21:32
autor: 4rzesza4
syyu93 pisze:na włączonym zapłonie badałem kaptury
Możesz przybliżyć sposób w jaki sprawdzałeś kapturki bo mam podobny problem z odpalaniem a swiece grzrja

: 02 lis 2012, 21:42
autor: syyu93
Już mówię. Ja badałem zwykłym voltomierzem. Tzn podłączyłem masę, ustawiłem napięcie na 12V i po kolei wkładałem przewód do kaptura i patrzyłem co pokazało się na voltomierzu. Dodam, że przed wymianą przekaźnika pokazywało mi 0.
Oczywiście cały zabieg wykonywałem na włączonym zapłonie z odłączonym czujnikiem temperatury.
Jeśli okaże się że nie ma u Ciebie napięcia na kapturach to koniecznie sprawdź przekaźnik. Jak nie będziesz mógł go zlokalizować to daj znać. Dostęp do niego nie jest zbyt miły
