Strona 1 z 2
[ AFB 2.5 150 KM] Rozterka przy wyborze odmy
: 06 kwie 2012, 17:17
autor: buhu
Witam Kolegów
Przymierzam się do wymiany odmy w swojej A6 i zastanawiam się którą wybrać. Tą starszego czy nowszego typu.
Czytałem na jednym z tematów że bez problemu można wsadzić tą nowszą i wszystko gra.
Ale moje pytanie brzmi która z nich jest lepsza? I dlaczego ta starsza jest droższa?
Pozdrawiam
: 06 kwie 2012, 19:51
autor: Tajfunnn
Bierz nowszego typu

: 06 kwie 2012, 19:57
autor: buhu
Ale w czym nowszy jest lepszy? Stara wyłapuje mgłę za pomocą jakiejś tkaniny. A na jakiej zasadzie działa ta nowsza?
: 06 kwie 2012, 20:01
autor: Tajfunnn
W tym że nie zapycha się tak jak stara
: 06 kwie 2012, 20:06
autor: buhu
No niby tak, ale ona chyba ma za zadnie jeszcze filtrować, więc teraz moje pytanie w jaki sposób ta nowsza filtruje?
: 06 kwie 2012, 21:58
autor: kuki23
nic z tego nie bedzie nowego typu odma do starego typu jest opisane na forum dlaczego, nie bede pisal uzyj opcji szukaj to znajdziesz i bedziesz wiedzial o co chodzi jest opisane przez kolege piotrusia ,normalnie pasuje ale jest ale jak jest starego to ma byc starego i taka kup
: 07 kwie 2012, 00:27
autor: buhu
ok, dzięki za pomoc
: 05 maja 2012, 00:18
autor: kkominek
.. tylko nie zapomnij sprawdzić jak wygląda za pół roku bo na 99% znowu będzie zawalona!
: 05 maja 2012, 11:27
autor: buhu
Najśmieszniejsze jest to że jak wyciągnąłem starą odmę to okazało się że mam tą nowego typu...
: 06 maja 2012, 14:54
autor: Zbych1001
buhu pisze:Najśmieszniejsze jest to że jak wyciągnąłem starą odmę to okazało się że mam tą nowego typu...
Nie przejmuj się... jak ja się przymierzałem do wymiany, to facet w ASO bardzo polecał nowego typu twierdząc, że skoĂączą się problemy z zatkaną odmą. Miał obie na stanie. Kierując się jednak dziwnym poczuciem "stare do starego, nowe do nowego" kupiłem starą - szmacianą.
Ku mojemu zdziwieniu w ramach misternie przeprowadzonej akcji wymiany moim oczom ukazała się stara odma bez... szmatki :D.
Założyłem więc nowo zakupioną - ze szmatką.
Pozdrawiam,
Zbyszek
: 06 maja 2012, 15:04
autor: buhu
Czyli ktoś postanowił w rzemieślniczy sposób pomóc starej odmie...
Ja u siebie zauważyłem że ktoś przewiercił korek od wlewu oleju

a później najprawdopodobniej próbował go zalepić, bo dziurka jest zatkana...
: 07 maja 2012, 22:50
autor: kkominek
Zbych1001 pisze:"stare do starego, nowe do nowego" kupiłem starą - szmacianą.
Jak dotąd nikt nie wyjaśnił dlaczego niby nie można dać plastikowej w miejsce szmacianej a jedyny argument to taki jak przytoczony wyżej.
A moim zdaniem różnią się tylko jednym: szmata się zapycha a plastik nie.
: 09 maja 2012, 18:38
autor: tx-didi
kkominek pisze:Zbych1001 pisze:"stare do starego, nowe do nowego" kupiłem starą - szmacianą.
Jak dotąd nikt nie wyjaśnił dlaczego niby nie można dać plastikowej w miejsce szmacianej a jedyny argument to taki jak przytoczony wyżej.
A moim zdaniem różnią się tylko jednym: szmata się zapycha a plastik nie.
kkominek nie calkiem masz racje - mozna znalezc argumenty przeciwko, zreszta nie tylko na naszym forum.
jednym z nich jest fakt, ze nowy i stary system olejowy (ktory determinuje rodzaj odmy) maja rozne wartosci cisnienia/podcisnienia w skrzyni korbowej - roznice same w sobie niby sa minimalne, jednak w porownaniu, nawet kilkukrotne. Oczywiscie nigdzie nie ma jednoznacznej odpowiedzi czy to ma znaczenie, lecz sam fakt ze 'stara' odma jednak pozostala w produkcji + owe roznice w cisnieniach sugeruja, ze 'zdolnosci filtrujace' odmy sa dopasowane do konkretnych wartosci cisnien.
rowniez nie do konca mozna sie zgodzic z twierdzeniem ze ta 'stara' po pol roku bedzie na 99% zapchana.... poniewaz wynika to wprost z sposobu eksploatacji samochodu (ale to na pewno wiesz

- zapcha sie na 100% - wystarczy przez jedna zime jezdzic maksymalnie do 5 km dziennie.... i na wiosne w ciemno mozna wymienic 'szmate'. Zreszta taki rodzaj uzytkowania zapcha kazde odpowietrzanie, chyba niemal w kazdym silniku.... wystarczy sobie zerknac co zbiera sie pod korkiem oleju przy takiej jezdzie... robiac 100 km dziennie (jednym 'ciagiem') nie bedziesz potrzebowal jej wymieniac przez kilka lat (albo w ogole nigdy)
Jestem w trakcie eksperymentu z zalozona nowa odma do AFB (samochod kolegi - zalozona na jego wyrazne zyczenie) - jak tylko zauwaze jakiekolwiek objawy (ze szczegolnym uwzglednieniem ilosci oleju w dolocie) dam znac.... na razie po <> 7 tys km nic groznego nie zaobserwowalem....
: 09 maja 2012, 23:32
autor: kkominek
tx-didi pisze:jednym z nich jest fakt, ze nowy i stary system olejowy (ktory determinuje rodzaj odmy) maja rozne wartosci cisnienia/podcisnienia w skrzyni korbowej
Ciężko uwierzyć, że kawałek szmaty, do tego zapchany w różnym stopniu w różnych autach (czytaj o bardzo różnej przepuszczalności), jest precyzyjnie dobranym narzędziem filtrującym dopasowanym idealnie do wartości panującego w komorze ciśnienia.
Ja założyłem w AFB plastikową odmę 15 tys temu.
Pierwszą wymieniłem zaraz po kupieniu auta (na identyczną szmacianą). Po ok 10 tys padła mi turbina. Może nie było związku a może był. Mechanik mówi: odmę trzeba wymienić, a ja, że bzdury gada bo dopiero wymieniałem. Odkręca więc korek i kładzie na wlewie a on prawie odlatuje w kosmos. Wymontowałem więc natychmiast odmę: szmata zapchana. Jakbym sam nie robił to nikt by mi nie wmówił, że była nowa.
A tak mam spokój - tak się przynajmniej wydaje

: 10 maja 2012, 00:26
autor: tx-didi
kkominek pisze:
Ciężko uwierzyć, że kawałek szmaty, do tego zapchany w różnym stopniu w różnych autach (czytaj o bardzo różnej przepuszczalności), jest precyzyjnie dobranym narzędziem filtrującym dopasowanym idealnie do wartości panującego w komorze ciśnienia.
kkominek ja wiem ze ciezko w to uwierzyc, poniewaz sam takze mialem watpliwosci, jednak eksperymenty z manometrem/vacuometrem dla roznych przypadkow dostarczaja naprawde wiele materialu do analiz. W kazdym razie widac wowczas, ze jednak glupi 'kawalek szmaty czy plastiku' (a dokladniej jego 'przepuszczalnosc') jest nieco bardziej dopasowana do 'reszty'...
kkominek pisze:
Ja założyłem w AFB plastikową odmę 15 tys temu.
Pierwszą wymieniłem zaraz po kupieniu auta (na identyczną szmacianą). Po ok 10 tys padła mi turbina. Może nie było związku a może był. Mechanik mówi: odmę trzeba wymienić, a ja, że bzdury gada bo dopiero wymieniałem. Odkręca więc korek i kładzie na wlewie a on prawie odlatuje w kosmos. Wymontowałem więc natychmiast odmę: szmata zapchana. Jakbym sam nie robił to nikt by mi nie wmówił, że była nowa.
A tak mam spokój - tak się przynajmniej wydaje

widze wyraznie ze w przypadku starej odmy, nalezy bezwzglednie dolozyc sobie kolejna czynnosc do listy 'zwyklego' przegladu -> pomiar nadcisnienia w skrzyni korbowej. Niestety.
Zgadzam sie rowniez z Toba w pelni, ze jezeli tylko nie bedzie przeciwskazan, to przy kolejnym zapchaniu odmy (wymienialem u siebie dwa razy) zapodam 'plastik' - niestety im wiecej sie dowiaduje/eksperymentuje - tym bardziej upewnia mnie to ze sprawa jednak nie jest taka prosta.
Jezeli pozwolisz, bedziesz rowniez 'przypadkiem testowym'

- sprawdzaj u siebie (np co kazda wymiane oleju) czy przypadkiem czesc pomiedzy przeplywka a turbo nie 'zarasta' Ci mgielka olejowa (od 'ujscia' odmy do przeplywki powinno byc absolutnie sucho).