Czytając moje posty bedziecie widziec ze miałem troche problemów 2.5 TDI' ikowych jak my wszyscy. w skrócie. skrzynia sie rozsypała na szczęście koło mojej ulicy , wczesniej nie chciała tylko cofac do tyłu juz jest ok mikołow 3500 tysiaka, 2 sprawa pompa nie odpalał szczególnie zimą 800 zl regeneration, i wszystko ok ale pozniej jak mechanik rozbierał pompe, powiedział mi ze krzywka spadła ( wyskoczyła) kupił nowa znalazł stara w silniku nie wiem jak wypada , ale ok działa odpala zajebiscie, zawsze. Ale do czego pije, chodzi mi o to że jak jade (mam automata) 50 na godzine silnik chodzi tak od odpalenia prawie od razu,i jak jade na 4 biegu i jak dodam gazu lekko to czuć jak sie zbiera od dołu i czuc jak pcha, a jesli jest upał i silnik sie juz troche nagrzeje to długo sie zbiera, o co chodzi , zaworki N poczyszczone podcisnieni tez, egr czyszczony chyba ok bo jak dmucham wężyk to nic nie słychac(tzn że chyba działa skoro go nie umniem podcisn swoich ust zassac)tylko teraz
: Sprawdzałem wężyki podciśnienia i doszedłem nie wiem jak to sie nazywa pompa vacum czy cos tam do hamulców tez to jest tu na podszybiu przy łączeniu od strony silnika i tym plastikiem przy łączeniu węży jak odchyle robi sie szczelina i słychać syk powietrza. Znajomy PIOTR mówił żeby sprawdzić całe podciśnienie wiec doszedłem dotąd i powietzre ucieka gdy wąż pzrekrzywie lekko.
I tera
Czy może to być tego wina że czasami sie przydusi i ma brak mocy gdy ciepły. Mam też tak gdy odpale nawet zimny silnik to powoli sie zbiera dopiero po kilku minutach. PYTANIE bo i tak to naprawie ale czy znajde przyczyne. To jest podcisnienie , więc czy to bedzie miało wpływ na brak mocy. wypiłem 3 browarki i może nie spójnie pisze ,dajcie znać jak coś wiecie ,ja zawsze odpowiadam jak cosik naprawie. Pozatym wszystko ok ,ale jak co to piszcie podziele się wszstkim, nie to zebym non stop Ją naprawiał, ale to jest juz 12 letnie auto, i powiem wam a kazdy wie ze jak pojedzie do kutasa mechaniora to on wszystko wie i jednemu mowie moze to katalizator a on ze w tych autach nie ma katów . Skąd sie biora ci ludzie czy chodzili do szkoły, inny wymien mi termostat, pytam ile 190 mowie ok, nie pyta o nic to ok wracam po 2 dnioach oczywiści mowi 370 bo to 2,5 , ja mu mówie a ile ty widziałeś 1,9 ile do ciebie przyjezdza,i mu mówie ze nie dostanie kasy w 1,9 to sam bym, se wymienił, ciul. dogadalismy sie na 270, tempaki ia jak tu nie podpytac na forum skoro cie wszyscy w balona robia , musisz wiedziec na czym stoisz bo cie orżną, dziwki. ps 2.5 fajny sinik, w koĂącu siedzimy na forum a jednak cały czas kazdy z nas jezdzi tym autem
[ Dodano: 2012-05-08, 22:36 ]
Co do mulenia 2 lata temu to fakt, zapomniałem, pomogło ( aż sie zdziwiłem) czysczeenie zaworków ale to już gdzies pisałem (poczysciłem je według forumowskiej anegdoty) i fakt przy 100 z załączona klima czyc było jak na 5 -tce przyspiesza, próbowałem je teraz znów przedmuchać bo chodzi o ten minimalny spadek mocy ale nic nie dało. Powiedzcie czy może trzeba wymienić te zaworki, zmieniałem je z wtyczkami i wezykami in dalej tak samo a moze i jeszce gorzej, nie wiem moze sprawdze jak odpale auto i dodam gazu( czy nie musze) czy bedzie poscisn,, jak zasysam N 95 to sztanga sie rusz. Nie wim tyle pytan ,a mało odpowiedzi, jak co to to poradzcie.cze
[ Dodano: 2012-05-08, 22:47 ]
mad ar ty tez miałes napisac co gnebiło twje a6 czy przepływaka czy wentylator ? co tam miałeś?