[AEL A6 C4 2,5 TDI 140KM] Nie odpala ciepły wzrost spalania
: 11 mar 2015, 16:49
Witam Wszystkich kolegów co lubią mieć pierścienie na grillu
Mam małego albo i w sumie dużego problema z moim AEL-em
Otóż tak wszytko było w miarę ok palił jeździł nic nadzwyczajnego :P
Aż tu nagle można powiedzieć nagła usterka , przestał odpalać ciepły .
Na początku miał problemy z paleniem ciężko i długo aż odpalił ( dodam że przestawiony mocno w przód kąt zapłonu )
to po tym jak zimy odpala z problemami to chwile pochodzi i w
ogóle nie chce odpalić , ratuje tylko Plak .
Najpierw wymieniłem czujnik w temperatury paliwa ( nie miałem wtedy VAG-a wiec na oko :P)
Ale nie pomogło .
Jak dostałem się do Vaga i poustawiałem wszytko na tip top tzn. dawka , kąt i dawka startowa to w ogóle już masakra się zaczęła dziać choć na trasie spalanie spadło to po tym jak godzinkę postał temperatura silnika spadał to po odpalenia na Plaka zaczyna falować jak by pracował na 3 gary i po dodaniu gazu i puszczeniu gaśnie , skręcenie kierownicy bez gazu też gaśnie .
Po chili pracy i rozgrzaniu się obroty jak by trochę się uspokajały ale dalej czuć nie równą prace silnika
Dziś podłączyłem się znów VAG-iem po ostygnięciu i widzę że dawka strasznie faluje miedzy 4,5 do 8 mg . ale już nie pracuje jak by na 3 gary tylko trochę lepiej ale to dopiero po tym jak przestawiłem kąt zapłonu do 80 bo jak wracam na 60 to zaczyna się dopiero 3 garowa symfonia
Chyba już wszytko opisałem i teraz moje pytanie co do tego odpalania i falowania czy to może być pompa czy sam nastawnik ?
i co powoduje tak duże skoki dawki ?
Czy jak silnik stygnie dawka maleje ?
Bo przed trasą ustawiałem dawkę na 4,5 a dziś sprawdzam i jest 6-8 mg i po sutawieniu znów na 4,5 faluje miedzy 4,5 do 8 mg .
Proszę o pomoc co z tym fantem zrobić czy da się coś zdiagnozować bez wyciągania pompy żeby być pewnym bo u mnie chcą 300 za sprawdzenie pompy i 150 za wtryski
.
Jestem obecnie z pod Nowego Sącza
Mam małego albo i w sumie dużego problema z moim AEL-em
Otóż tak wszytko było w miarę ok palił jeździł nic nadzwyczajnego :P
Aż tu nagle można powiedzieć nagła usterka , przestał odpalać ciepły .
Na początku miał problemy z paleniem ciężko i długo aż odpalił ( dodam że przestawiony mocno w przód kąt zapłonu )
to po tym jak zimy odpala z problemami to chwile pochodzi i w
ogóle nie chce odpalić , ratuje tylko Plak .
Najpierw wymieniłem czujnik w temperatury paliwa ( nie miałem wtedy VAG-a wiec na oko :P)
Ale nie pomogło .
Jak dostałem się do Vaga i poustawiałem wszytko na tip top tzn. dawka , kąt i dawka startowa to w ogóle już masakra się zaczęła dziać choć na trasie spalanie spadło to po tym jak godzinkę postał temperatura silnika spadał to po odpalenia na Plaka zaczyna falować jak by pracował na 3 gary i po dodaniu gazu i puszczeniu gaśnie , skręcenie kierownicy bez gazu też gaśnie .
Po chili pracy i rozgrzaniu się obroty jak by trochę się uspokajały ale dalej czuć nie równą prace silnika
Dziś podłączyłem się znów VAG-iem po ostygnięciu i widzę że dawka strasznie faluje miedzy 4,5 do 8 mg . ale już nie pracuje jak by na 3 gary tylko trochę lepiej ale to dopiero po tym jak przestawiłem kąt zapłonu do 80 bo jak wracam na 60 to zaczyna się dopiero 3 garowa symfonia
Chyba już wszytko opisałem i teraz moje pytanie co do tego odpalania i falowania czy to może być pompa czy sam nastawnik ?
i co powoduje tak duże skoki dawki ?
Czy jak silnik stygnie dawka maleje ?
Bo przed trasą ustawiałem dawkę na 4,5 a dziś sprawdzam i jest 6-8 mg i po sutawieniu znów na 4,5 faluje miedzy 4,5 do 8 mg .
Proszę o pomoc co z tym fantem zrobić czy da się coś zdiagnozować bez wyciągania pompy żeby być pewnym bo u mnie chcą 300 za sprawdzenie pompy i 150 za wtryski
Jestem obecnie z pod Nowego Sącza