Strona 1 z 1

[ Audi A6 C4 2,5 TDI,115 km] Jaki olej

: 20 sty 2009, 16:56
autor: waldibyczek
Moje auto j/w ma przejechane 350 tys km, mam pytanie jaki najlepiej wlać do niego olej, teraz jezdzi na pułsyntetyku. mobilu. Ale słyszałem ,że przy takim przebiegu to powinien jezdzic na mineralnym. Pozatym mam pytanie co oznacza symbol v5,v6 itd.. czy to oznacza liczbe cylindrów, czy ktoś mi powie v.. ilejest w moim modelu.

: 20 sty 2009, 17:42
autor: juchas
są silniki v5, z tego co pamiętam to amerykański benzyniak ...
co do oleju, ja leje półsyntetyk liqui moly mos2, v6 jeździłem troche na mobilu, tak samo t4 2.5 tdi czy innym a po zalaniu liqui silnik zaczyna od razu ciszej i milej pracować. ale nie leje minerala :-x to moje spostrzeżenia. (znam sprintera 312 2,9 tdi który przy przebiegu 500 tys jeździł na ful syntetyku i nie brał oleju :) )
pozdrawiam

witam

: 20 sty 2009, 21:09
autor: szef2416
z tego co wiem to powinna smigac na 5w30 ze wzgledu na wałki itp

: 20 sty 2009, 21:35
autor: PAGOR
zostaw półsyntetyk i będzie extra sam jezdze na półsyntetyku a mam ten sam silnik ogólnie silnik nie do zaje.....a :mrgreen:

: 21 sty 2009, 00:46
autor: -Misiek-
Ja swoim AELem jeździłem na Castrolu 10W40 czyli jak koledzy radzę półsyntetyk <ok>

: 21 sty 2009, 09:04
autor: BRABUSck
Dołączam do Kolegów i również radzę Ci zalać pół-syntetyk
ja jeżdze na 10W40 Castrol Magnatec

: 22 sty 2009, 14:43
autor: waldibyczek
A co oznaczaja te skróty przy olejach np. 10 w 40. wiem, ze to półsyntetyk ale co oznaczaje te wrtości

: 22 sty 2009, 16:35
autor: BRABUSck
http://www.wysokieobroty.pl/auto/1,48297,1110377.html , przeczytaj to a bedziesz wiedział wystarczajaco dużo na temt oleju samochodowego

: 22 sty 2009, 21:03
autor: diesel_addict
Polecam Castrol GTD 10-W40, ale w 5-o litrowej bańce, niemiecki......

: 21 maja 2009, 22:35
autor: Mietek286
Tak jak koledzy mówią zostań przy pół syntetyku ja jeżdze na Castrolu 10W40 ;-)

: 23 maja 2009, 13:52
autor: casper
witam
podlacze sie do tego tematu, widze ze rozmawiacie o olejach, ja przyprowadzilem swoja niunke z niemiec, pojezdzilem przed wymiana kilka tys km i brakow oleju nie zauwazylem, wymienilem olej na polsyntetyk Mobil, niestety nie wiem co bylo wczesniej. Teraz zauwazylem ze jakos mi łyka ten olej, od wymiany mam juz ponad 8tys km i musialem dolac ok 2litry:/ wydaje mi sie ze to nie jest wporzadku, te silniki moga przeciez przejechac ogromne ilosci km, a ja mam przejechane 308tys i juz mi łyka tyle oleju? Turbine sprawdzalem i zadnych luzow nie ma, wycieki to tylko spod pokrywy jakies pocenia, zadnych plam na ziemi. Co o tym myslicie? czy czeka mnie remont silnika? co tam trzeba zrobic i ile mniejwiecej taka operacja silnika kosztuje, wogole czy warto go ruszac?
pozdr