Strona 1 z 1
[ AEL 2.5 140 KM] Zapowietrzający się przewód zasilający
: 27 paź 2014, 21:13
autor: electrikkingdom
Jestem już załamany. Wymieniłem niedawno silnik, mój stary miał narobione ponad 600 tys i remont mi sie całkowicie nie opłacał, z racji że znajomy mechanik rozebrał takich modeli ze sto miał na opchniecie "zdrową" jednostkę. To, ze mam zamontowany dobry silnik to nie wątpie. Pierwsze jego odpalanie byly na strzała. I tak było przez tydzień. Pozniej wystapił problem. Bez przerwy sie zapowietrza i tym samy cięzko na zimnym pali... Robią się ogromne bąble powietrza na przewodzie zasilającym. Macie jakieś sugestie ? Na pewno przewód nie przepuszcza bo był wymieniany dwa razy. Gdzie jeszcze może puszczać powietrze ?
: 28 paź 2014, 10:27
autor: krzysiekjx1
może być wszędzie

a z najprostszych rzeczy o których czasami nie pomyślimy to przelewy z wtryskiwaczy? jako że świeżo skręcany to może być poluzowany króciec przy pompie (mało kto używa dwóch kluczy przy skręcaniu i czasem taka sytuacja ma miejsce),a jak już te miejsca wykluczysz to odpinasz przy smoku oba przewody,powrót zaślepiasz a na zasilający podaj z 2MPa i woda z mydłem w opakowanie po płynie do mycia szyb z rozpylaczem i szukasz

: 31 paź 2014, 11:58
autor: herbu
Popatrz przy filtrze dokładnie - u mnie w golfie II brakowało uszczelki i łapał powietrze. Ile ja się naszukałem...

: 09 lis 2014, 10:12
autor: piotr840710
zdejmij przewod z filtra paliwa do baku ten zasilajacy dmuchnij do niego powietrzem z kompresora.jesli sie poprawi to znaczy ze masz zatkanego smoka w baku
: 09 lis 2014, 18:10
autor: krzysiekjx1
piotr840710 pisze:zdejmij przewod z filtra paliwa do baku ten zasilajacy dmuchnij do niego powietrzem z kompresora.jesli sie poprawi to znaczy ze masz zatkanego smoka w baku
i cały syf który latami przyklejał się do sitka zostanie rozsiany w zawartości zbiornika?
jak już to wyjmij ten smok i go sprawdź ale ograniczony dopływ paliwa poprzez przydławiony smok nie skutkuje powietrzem w przewodach

: 13 gru 2014, 15:23
autor: largo5700
Ja tez bym obstawał smoka w zbiorniku paliwa.
Może nie tyle być przypchane w smoku te plastikowe sitko - co nie jest trudne do usunięcia, ale często sie zdarza że przewód zasysający ( ten plastikowy ) idący od sitka smoka do jego łączenia z góną czapką i przewodem gumowym ulega pęknięciu. Przyjrzyj się dobrze temu przewodowi i jak są widoczne pęknięcia ( czarne kreseczki ) to masz winowajce. Po prostu silnik zasysa paliwo z powietrzem dostającym się tymi mikropęknięciami. Niestety ten przewód plastikowy sam nie jest wymienialny. Jest sklejony na stałe. Ja u siebie rozwiązałem to poprzez sklejenie pęknięć gorącym plastikiem i powlekłem dla pewności miejsca pęknięć klejem dwuskładnikowym. Jak narazie moje klejenie trzyma. Zobaczymy w przyszłości czy ropa nie rozpuści kleju.
: 13 gru 2014, 22:09
autor: krzysiekjx1
largo5700 pisze: Ja u siebie rozwiązałem to poprzez sklejenie pęknięć gorącym plastikiem i powlekłem dla pewności miejsca pęknięć klejem dwuskładnikowym. Jak narazie moje klejenie trzyma. Zobaczymy w przyszłości czy ropa nie rozpuści kleju.
ja bym tam zastosował koszulkę termokurczliwą (tą wersje z żywicą używaną do prac ziemnych)
: 15 gru 2014, 18:37
autor: largo5700
ja bym tam zastosował koszulkę termokurczliwą (tą wersje z żywicą używaną do prac ziemnych)
O tego nie znam. Podaj jakiś link z tą żywicą, najlepiej z allegro. Może przyda się na przyszłość.
: 16 gru 2014, 00:19
autor: krzysiekjx1
link za chwile bedzię nie aktywny (osobiście nie kupowałem tego na allegro) ale wystarczy wpisać "mufa termokurczliwa" i w tym kierunku szukać
