[ AEL 2.5 140 KM] Problem i pare pytań
: 14 kwie 2014, 19:11
Witam.
Od niedawna stałem się szczęśliwym posiadaczem białej ośki. Wszystko ładnie, nadwozie zero korozji, auto nie bite. Po tym jak wyglądają części, trudno wywnioskować czy był kręcony czy nie, licznikowy przebieg to nie całe 300tyś (pareset km brakuje). Auto początkowo, według znajomego (który miał 2 takie) "zamulało". Faktycznie, okazało się, że poprzedni właściciel miał zamontowany wskaźnik doładowania (2 kable zasilające wyprowadzone "z dołu" zaraz pod popielniczką pod climatronikiem, i rureczka przez którą szło ciśnienie od turbo. Dopiero po usunięciu tego, auto pokazywało prawidłowe doładowanie na VAGu. Po doprowadzeniu go do porządku (kąt wtrysku tez był ustawiany), auto szło jak głupie, i dalej tak jeździ. Nie traci mocy, ani nic. Ostatnio pojawił się wyciek (chyba pompa wtryskowa), silnik jest mokry od góry poczynając i na dół kapając. Uszczelki pewnie, to to się zmieni.
1. Czy auto może wcinać olej(zauważalne ubytki), mimo że jedzie jak zdrowy motor (sprawdzany z innymi AEL-ami wypada bardzo dobrze) ? rano jak odpale, osiągne temp 70 stopni i dam w rure to wyrzuci trochę dymu, i spokój na cały dzień.
2. Termostat znów się posypał (wymieniany wraz z rozrządem itd), czy coś innego? pojeżdze, osiągnie te ok 70 stopni według wskaźnika, dam w rure to czasem podrośnie, i spadnie, albo spadnie i sie podniesie po jakimś czasie (rzadko ale bywa tak)
3. To prawda, że wkaźnik paliwa ma swoje "fazy", raz pokaże dobrze raz się zatnie na jakiś czas?
To chyba narazie tyle.
Od niedawna stałem się szczęśliwym posiadaczem białej ośki. Wszystko ładnie, nadwozie zero korozji, auto nie bite. Po tym jak wyglądają części, trudno wywnioskować czy był kręcony czy nie, licznikowy przebieg to nie całe 300tyś (pareset km brakuje). Auto początkowo, według znajomego (który miał 2 takie) "zamulało". Faktycznie, okazało się, że poprzedni właściciel miał zamontowany wskaźnik doładowania (2 kable zasilające wyprowadzone "z dołu" zaraz pod popielniczką pod climatronikiem, i rureczka przez którą szło ciśnienie od turbo. Dopiero po usunięciu tego, auto pokazywało prawidłowe doładowanie na VAGu. Po doprowadzeniu go do porządku (kąt wtrysku tez był ustawiany), auto szło jak głupie, i dalej tak jeździ. Nie traci mocy, ani nic. Ostatnio pojawił się wyciek (chyba pompa wtryskowa), silnik jest mokry od góry poczynając i na dół kapając. Uszczelki pewnie, to to się zmieni.
1. Czy auto może wcinać olej(zauważalne ubytki), mimo że jedzie jak zdrowy motor (sprawdzany z innymi AEL-ami wypada bardzo dobrze) ? rano jak odpale, osiągne temp 70 stopni i dam w rure to wyrzuci trochę dymu, i spokój na cały dzień.
2. Termostat znów się posypał (wymieniany wraz z rozrządem itd), czy coś innego? pojeżdze, osiągnie te ok 70 stopni według wskaźnika, dam w rure to czasem podrośnie, i spadnie, albo spadnie i sie podniesie po jakimś czasie (rzadko ale bywa tak)
3. To prawda, że wkaźnik paliwa ma swoje "fazy", raz pokaże dobrze raz się zatnie na jakiś czas?
To chyba narazie tyle.