[ AEL 2.5 140 KM] Wtryskiwacz sterujacy
: 25 sty 2013, 18:51
Witam, zacznę od początku, wymieniłem manetki od swiatel bo moje juz ledwo zipiały, poskładałem wszystko do kupy śmiga ładnie, odpalam i chce wjechać do garazu a tu silnik tarabani jak stary traktor i nagle kontrolka swiec zarowych mryga, wiec najpierw kontrola swiatel stopu, działaja. silnik w czasie jazdy wydaje odgłos jak by miał kat wtrysku nieźle pieprzniety, odpala bez problemu przy -12 dzisiaj, tylko dwa objawy
-tarabani jak opętany
-jest słabszy
wiec wypada na wtrysk sterujący, ale jego blad jak kompem nieraz sprawdzałem to juz 2 lata mam ten bład i nigdy nic sie nie działo, teraz nie mam kabla wiec sprawdzic nie moge. Sprawdziłem oporność wtrysku i wynosi 110ohm, wiec chyba w normie.
Ale mam jedno pytanie gdzie i dokąd idzie wiazka tego wtrysku, czy do przekaźników gdzieś w okolicy kierownicy zeby ja sprawdzic?? Bo nie wiem czy wymiana manetek i pociagniecie za kable od nich w czasie montazu mogła by sie przyczynic do tego? czy zrządzenie losu ze przez przypadek te dwie zeczy naraz sie stały?
-tarabani jak opętany
-jest słabszy
wiec wypada na wtrysk sterujący, ale jego blad jak kompem nieraz sprawdzałem to juz 2 lata mam ten bład i nigdy nic sie nie działo, teraz nie mam kabla wiec sprawdzic nie moge. Sprawdziłem oporność wtrysku i wynosi 110ohm, wiec chyba w normie.
Ale mam jedno pytanie gdzie i dokąd idzie wiazka tego wtrysku, czy do przekaźników gdzieś w okolicy kierownicy zeby ja sprawdzic?? Bo nie wiem czy wymiana manetek i pociagniecie za kable od nich w czasie montazu mogła by sie przyczynic do tego? czy zrządzenie losu ze przez przypadek te dwie zeczy naraz sie stały?