[A6 C4 2,5Tdi 115KM] podgrzewanie świec działa tylko rano ..
: 06 lis 2008, 15:51
witam,
mam kłopot z odpalaniem auta, po wymianie akumulatora auto praktycznie odpala za każdym razem, ale dzisiaj jak uruchomiłem o 11 i przejechałem 10km, następnie postał 4h i już kręciłem ok 3minut rozrusznikiem dopiero wtedy uruchomił się silnik.
Pierwszy raz o 11 rano komputer pokazał 0 stopni i kontrolka podgrzewania świec świeciła ok 7s, następnie po kręceniu rozrusznikiem ok 10s silnik się uruchomił. o godz 15 komputer pokazywał 1stopień C, kontrolka podgrzewania świec już się nie zapaliła i byłem zmuszony kręcić rozrusznikiem ok 3min aż uruchomił się silnik.
Generalnie zauważyłem, że kontrolka podgrzewania świec zawsze świeci mi się przy pierwszym uruchomieniu po nocy ale w dzień już nie, nawet jak silnik wydaje się być zupełnie zimny, sądzę że trudności w uruchomieniu biorą się z braku podgrzewania świec i teraz mam pytanie od czego zacząć poszukiwania.
Czy jest uszkodzony czujnik temperatury powietrza z otoczenia mimo że pokazuje faktyczną zewn temp czy moze czujnik temperatury płynu chłodniczego a może ktoś wie co kieruje długością podgrzewania świec bo zauważyłem, że czym zimniej to dłużej grzeją dzisiaj 7s ale wcześniej ok 4 czy nawet 3 sekund przy temp na zewn 6 stopni.
pozdrawiam
mam kłopot z odpalaniem auta, po wymianie akumulatora auto praktycznie odpala za każdym razem, ale dzisiaj jak uruchomiłem o 11 i przejechałem 10km, następnie postał 4h i już kręciłem ok 3minut rozrusznikiem dopiero wtedy uruchomił się silnik.
Pierwszy raz o 11 rano komputer pokazał 0 stopni i kontrolka podgrzewania świec świeciła ok 7s, następnie po kręceniu rozrusznikiem ok 10s silnik się uruchomił. o godz 15 komputer pokazywał 1stopień C, kontrolka podgrzewania świec już się nie zapaliła i byłem zmuszony kręcić rozrusznikiem ok 3min aż uruchomił się silnik.
Generalnie zauważyłem, że kontrolka podgrzewania świec zawsze świeci mi się przy pierwszym uruchomieniu po nocy ale w dzień już nie, nawet jak silnik wydaje się być zupełnie zimny, sądzę że trudności w uruchomieniu biorą się z braku podgrzewania świec i teraz mam pytanie od czego zacząć poszukiwania.
Czy jest uszkodzony czujnik temperatury powietrza z otoczenia mimo że pokazuje faktyczną zewn temp czy moze czujnik temperatury płynu chłodniczego a może ktoś wie co kieruje długością podgrzewania świec bo zauważyłem, że czym zimniej to dłużej grzeją dzisiaj 7s ale wcześniej ok 4 czy nawet 3 sekund przy temp na zewn 6 stopni.
pozdrawiam