Strona 1 z 3

[A6 C4] dla wszytkich co mają problemy z rozruchem w zimne d

: 04 lut 2011, 20:33
autor: krzysiekjx1
sam miałem problemy z rozruchem w mroźne poranki i szukałem różnych rozwiązań i forum przekopałem w nie jedną noc i miałem nawet chwile zwątpienia czy co aby silnik nie jest jakiś skatowany??? (chociaż auto od drugiego właściciela w niemczech kupione i rachunki są do pierwszego roku na wszystko w dokumentacji) ale do rzeczy,zacząłem od sprawdzenia kompresji-jest okey i równa tzn +-1,rozrząd ustawiony tak jak w książce,ale to takie skrajne czynności które były skutkiem najczarniejszych myśli :-D a teraz do rzeczy kiedyś przy pierwszych chłodach zacząłem od sprawdzenia świec-można to zrobić na dwa sposoby- omomierzem jak sie ma lub zwyczajnie kawałkiem kabla podłączając jeden koniec do świecy a drugi do jakiegoś zasilania (super punkt to kabel na prawym kielichu wyprowadzony w celu podpinania kabli rozruchowych) i jeżeli świeca jest okey podczas styku pojawi sie iskra (oczywiście mam tu na uwadze że używany kawałka zwykłego kabla plecionki - bo takie mam gdzieś tam pod ręką w garażu) - sprawdzałem oboma metodami i okazało sie że wszystkie są okey,po jakimś czasie przyszło mi na myśl żeby sprawdzić czy aby napięcie na wszystkie dochodzi i zdejmowałem fajki i sprawdzałem w ten sposób i okazało sie że też tu problemu nie ma-zresztą nie miałem przekonania w tym kierunku bo widziałem że wskazówka woltomierza siada w dół podczas grzania,a jednak sie myliłem i dlatego umieszczam ten cały monotonny opis bo tu był pies pogrzebany że jednak świece nie grzały a winne temu są te nieszczęsne fajki bo cóż z tego że napięcie w nich jest że świeca dobra jak nie ma dobrego styku i po wyjęciu wtrysków widać że sobie tak grzeją jak chcą raz dwie raz jedna :-? i reasumując polecam wszystkim którzy mają problemy z zimnym rozruchem silnika sprawdzenie jak faktycznie zachowuję sie ich układ grzejny w całości w silniku <ok>

: 04 lut 2011, 20:48
autor: Dodek
no fajki sie łamia ale no cóż starość nie radość
a jak tam u ciebie z kątem wtrysku ?

: 04 lut 2011, 20:58
autor: krzysiekjx1
ale moje są całe i nie były popękane i w ramach szybkiego rozwiązania zastosowałem dwu milimetrowe paseczki blachy miedzianej które po odpowiednim wyprofilowaniu sobie tam elegancko siedzą i tworzą ciasną fajkę która nie pozwala na to aby był problem przepływu napięcia na świece <ok> a co do mojego kąta? podciągnąłem go w przedział 70-80 ale wróci na zalecany zakres czyli do 65 w górnym wychyleniu,bo nawet jak miałem do 100 to nie jest to rozwiązanie problemów z paleniem :lol: jeszcze musze sie zająć dawką paliwa i ustawić ją na książkową :-D bo nie ma lipy albo bedzie z tego lala albo ja wysiadam :lol:

: 06 lut 2011, 11:11
autor: Lipton
a co daje wyższy albo niższy przedział ? co się dzieje wtedy i wtedy bo ja mam chyba za duży z tego co pamiętam... bo mam okolice 76

: 06 lut 2011, 12:51
autor: elmi_k
Lipton pisze:a co daje wyższy albo niższy przedział ? co się dzieje wtedy i wtedy bo ja mam chyba za duży z tego co pamiętam... bo mam okolice 76
Wyzszy - wyprzedzenie zaplonu
Nizszy - opoznienie

: 07 lut 2011, 19:33
autor: robak26
Panowie.
Po wymianie rozrządu miałem 95-97.
Palił od dotknięcia, ale tak głośno pracował jak był zimny ,że mnie szlag trafiał.
Mówię sobie, ja cię załatwię.
Poluzowałem pompę i masz n a 50-52.
Wyciszył się , ale odpalał jak żonki Fiesta.
Musiał troszkę pomielić.
Teraz mam na 63-65.
Jest idealnie.
Odpala od pierwszego, nawet w duże mrozy i nie klekocze tak bardzo.
Wniosek ,że kąt ma tu dużo do powiedzenia.
Muszę jedynie popracować nad tymi nieszczęsnymi fajkami od świec bo luźne są.
Ze dwa razy w tą zimę po odpaleniu zakołysało przez chwilę silnikiem.
Jak na razie jestem zadowolony z auta i jak słyszę o problemach z wałkami rozrządu, pompowtryskami lub alu -zawieszeniem to przychodzi mi do głowy taka złota myśl
Stare to jest dobre wino ,skrzypce i samochody. He,he...
Pozdrawiam.

Tomek z naftolandu.

: 07 lut 2011, 21:23
autor: robak26
Lechu, u mnie nie ma takiego rozrzutu.
Miałęm coś koło 50-ciu.
ÂŁadnie cykał, ale jakby słabszy był.

: 08 lut 2011, 13:18
autor: elmi_k
Lechu pisze:ustaw na 40 - 50 zobaczysz jak miękko będzie chodził :)
Przy takich ustawieniach może mieć problem z odpalaniem na zimnym. Bo niestety pompa już swoje przelatała.

: 15 lut 2011, 13:35
autor: wawrzon28
podłącze sie do tematu. To wkoncu jaki jest optymalny kąt dla 2,5 AAT? ja mam wedlug vaga ok 50 i chodzi :)

: 15 lut 2011, 16:48
autor: elmi_k
wawrzon28 pisze:ja mam wedlug vaga ok 50 i chodzi
Kąt jest zależny od temp. paliwa. Kiedy masz taki kąt? Na BS czy na MS?

: 15 lut 2011, 22:03
autor: krzysiekjx1
wawrzon28 pisze:podłącze sie do tematu. To wkoncu jaki jest optymalny kąt dla 2,5 AAT? ja mam wedlug vaga ok 50 i chodzi :)
przy temp silnika 80-90* powinien wynosić 40-65 jednostek na vagu

: 16 lut 2011, 08:42
autor: wawrzon28
Przy 80stC temp silnika jest okolo 52 w BS na tdi timming. A temperatura paliwa ma wpływ na kąt wtysku? czy temp. silnika?

: 16 lut 2011, 09:03
autor: elmi_k
krzysiekjx1 pisze:przy temp silnika 80-90* powinien wynosić 40-65 jednostek na vagu
wawrzon28 pisze:Przy 80stC temp silnika jest okolo 52 w BS na tdi timming. A temperatura paliwa ma wpływ na kąt wtysku? czy temp. silnika?
Kto chociaż raz widział okienko VAG-a i grupe 000 BS i okienko TDI Graph to wie, że do kąta wtrysku brana jest pod uwagę temperetura paliwa (Fuel temp - w grupie 000 pole nr 9).

P.S. Oczywiście, że silnik ma mieć temperaturę roboczą >80*C.

Tam gdzie sterownik podnosi obroty do 1000obr/min.

Obrazek


Tam gdzie sterownik podnosi obroty do 1200obr/min.

Obrazek

Tam gdzie sterownik nie podnosi obrotów

Obrazek


A - Wartość kąta wtrysku
B - temperatura paliwa

: 16 lut 2011, 11:20
autor: Hincó
elmi_k, masz może wykresik do sterowników które nie podnoszą obrotów?

: 16 lut 2011, 11:24
autor: wawrzon28
aha. no spoko ja własnie ustawialem kąt według tego wykresu trzymajac sie jak najblizej srodkowej lini. To paliwo zaleznie od swojej temperatury reguluje kąt? im cieplejsze tym kąt wzrasta czy opóżnia? a co z dawka tez jest zalezna od temperatury paliwa?