[100 C4 2.5TDI AAT] Brak mocy powyżej 2200obr/min.
: 12 gru 2010, 18:43
Witam Kolegów.
Na początku powiem, że przekopałem kilkanaście stron o silnikach w naszych C4 i nie zalazłem żadnej konkretnej odpowiedzi...
Dziś podczas powrotu do domu, zauważyłem że auto jest dziwnie słabe, wyjechałem na odśnieżoną drogę, pedał do podłogi i co się okazuje, audi po przekroczeniu 2200obr/min nagle traci moc, jest to mocno odczuwalne i niezależne od biegu (poza jedynką, wtedy tego nie czuć) Probowałem go podeptać ale bez żadnego rezultatu, w dalszym ciągu po przekroczeniu granicy 2.2k obr czuć kaganiec, na trójce jeszcze delikatnie przyspiesza, na wyższych biegach już jest strasznym żółwiem, z ledwością po kilkunastu sekundach przyspieszyła z 80 do 110km/h dalej koniec...
Gdzie szukać przyczyny? Auto odpala normalnie, tak jak zawsze, na biegu jałowym pracuje ok, i podczas postoju nie widać zmiany przy wkręcaniu sie na obroty... Równo startuje w góre, dopiero przy jeździe takie przeboje. W piątek wyjechałem na trase, żeby troche go podeptać bo jak ciągle jeździ sie po zaśnieżonych drogach to nie ma sie gdzie rozpędzić, auto bardzo ładnie ciągnęło tak jak zawsze. Tydzień temu wymieniłem filtr paliwa, wiec to możemy wykluczyć. Paliwo ok, nie tankowałem w ciągu ostatnich kilku dni, z ropie dodatek "sky dd"
Proszę Was o rady, bo podobnych tematów jest na forum kilka, ale nigdzie żadnych konkretnych wskazówek i odpowiedzi... Auto miało jutro jechać w trase, postaram sie jutro podpiąć do vaga, ale z racji tego że moja setka to 1992r. mogę sobie tylko sprawdzić błedy i zobaczyć conajwyżej grupe 000...
Na początku powiem, że przekopałem kilkanaście stron o silnikach w naszych C4 i nie zalazłem żadnej konkretnej odpowiedzi...
Dziś podczas powrotu do domu, zauważyłem że auto jest dziwnie słabe, wyjechałem na odśnieżoną drogę, pedał do podłogi i co się okazuje, audi po przekroczeniu 2200obr/min nagle traci moc, jest to mocno odczuwalne i niezależne od biegu (poza jedynką, wtedy tego nie czuć) Probowałem go podeptać ale bez żadnego rezultatu, w dalszym ciągu po przekroczeniu granicy 2.2k obr czuć kaganiec, na trójce jeszcze delikatnie przyspiesza, na wyższych biegach już jest strasznym żółwiem, z ledwością po kilkunastu sekundach przyspieszyła z 80 do 110km/h dalej koniec...
Gdzie szukać przyczyny? Auto odpala normalnie, tak jak zawsze, na biegu jałowym pracuje ok, i podczas postoju nie widać zmiany przy wkręcaniu sie na obroty... Równo startuje w góre, dopiero przy jeździe takie przeboje. W piątek wyjechałem na trase, żeby troche go podeptać bo jak ciągle jeździ sie po zaśnieżonych drogach to nie ma sie gdzie rozpędzić, auto bardzo ładnie ciągnęło tak jak zawsze. Tydzień temu wymieniłem filtr paliwa, wiec to możemy wykluczyć. Paliwo ok, nie tankowałem w ciągu ostatnich kilku dni, z ropie dodatek "sky dd"
Proszę Was o rady, bo podobnych tematów jest na forum kilka, ale nigdzie żadnych konkretnych wskazówek i odpowiedzi... Auto miało jutro jechać w trase, postaram sie jutro podpiąć do vaga, ale z racji tego że moja setka to 1992r. mogę sobie tylko sprawdzić błedy i zobaczyć conajwyżej grupe 000...