Strona 1 z 3

[A6 C4 2,5 TDI] Wymiana świec żarowych

: 04 lut 2010, 16:26
autor: Dodek
Jak łatwo wymienić świece żarowe w c4 2,5 tdi AEL, macie jakieś sposoby?
czy "musowy" jest demontaż jakiś elementów przy silniku ?
Jak sobie poradzić z zapieczoną świecą ?

: 04 lut 2010, 16:32
autor: gość_
najgorszy jest dostęp w tym silniku. Pierwsza i druga jeszcze jako tako ale kolejne są nieźle schowane.
Ja przy wykręceniu 1 i 2 zdemontowałem jakiś wężyk od chłodzenia już nie pamiętam dokładnie. 3,4 i 5 nie wymieniałem bo były dobre.
Kwestia klucza. Znalazłem nasadowy z długim przedłużeniem ale musiałem na kątówce zeszlifować całą główkę by się wcisnąć w kanalik w którym siedzi świeca. Jest bardzo cienki:/
W lewo w prawo bez pośpiechu żeby nie ukręcić. Powolutku i z wyczuciem pamiętaj ;) Wykręcaj i wkręcaj z powrotem :)

: 04 lut 2010, 16:52
autor: elmi_k
Przy 2 odpialem tylko wtyczke od czujnika temp. 3,4,5 poszly nasadowym na patyku, a 1 i 2 patrzac od przodu auta odpowiednim nasadowym "gietym". U mnie szly elegancko i leciutko bez przycinania.

: 04 lut 2010, 16:54
autor: Valery
Po wykręceniu i sprawdzeniu świec, dobrze wyczyść gwint na świecy i posmaruj pastą miedzianą, przy następnym sprawdzaniu nie będziesz miał problemu z wykręceniem.

: 04 lut 2010, 17:04
autor: elmi_k

: 04 lut 2010, 18:49
autor: Nita
ostatnio wymienialem 3i4,spryskalem dzien wczesniej WD40 ,klucz nasadowy z przedluzka i bez problemow poszly moge wziasc go w sobote na spota <piwo>

: 04 lut 2010, 20:17
autor: Dodek
słyszałem że czasami jak swieca jest bardzo oporna - może sie ułamać i kawałek zostać w głowicy - moze jest jakis sposób w wlaniem pryśnieciem jakiegoś płynu w dolot aby " puściło" ?

: 04 lut 2010, 22:29
autor: Hincó
Dodek pisze:słyszałem że czasami jak swieca jest bardzo oporna - może sie ułamać i kawałek zostać w głowicy - moze jest jakis sposób w wlaniem pryśnieciem jakiegoś płynu w dolot aby " puściło" ?
W dolot to troche od d*** strony ;) Do góry nie pociągnie zadnego specyfiku ;) Do tego specyfiki mogą różnie działać na silnik ;)
Jedynie od strony wykręcania moża psikać, lać, namaczać i odprawiać modły żeby puściło, WD, nafta, ropa i inne specyfiki..

: 06 lut 2010, 10:28
autor: casper
hehe, Panowie, siwece sie wymienia wszystkie naraz, jak jedna jest spalona, kupuje sie wszystkie i wymianka :-P jedna poleciala, to znaczy ze zaraz sypnie sie reszta. Ja wymienialem u siebie jakos rok temu, pamietam ze musialem pozyczyc specjalna dluga nasadke, no i oczywiscie nasadka na przedluzke, grzechotka i jakos poszlo, troche sie nawyklinalem ale dalo rade ;-)

: 07 lut 2010, 12:31
autor: hasek
elmi_k pisze:Przy 2 odpialem tylko wtyczke od czujnika temp. 3,4,5 poszly nasadowym na patyku, a 1 i 2 patrzac od przodu auta odpowiednim nasadowym "gietym". U mnie szly elegancko i leciutko bez przycinania.
tak jak elmi_k pisze + na nowe dałem smaru miedzianego coby na przyszłość nie było problemu z wykręceniem. stare na szczęście wyszły bez problemu i po 15min zabawy sprawa załatwiona. u mnie wszystkie 5 było kaput ;-)

: 07 lut 2010, 12:55
autor: elmi_k
hasek pisze:u mnie wszystkie 5 było kaput ;-)
u mnie niby wszystkie przewodzily prad, ale byly juz podkopcone i wymienilem (nie wiem ile siedzialy w aucie...ale 2 lata to napewno) :)

: 18 lut 2011, 19:18
autor: CROKODYL
Dziś wymieniłem w swojej wszystkie 5szt. BOSCHa ale miałem problemy z odkręceniem- zapieczone były, przez dwa dni pryskałem WD40 i w końcu poszło :] ÂŻadna nie przewodziła prądu :|

: 20 lut 2011, 19:22
autor: pablo90
też chodzi mi po głowie pomysł wymiany świec, bo nie wiem tak na prawde ile one już u mnie jezdza...
czy w jakis sposob mozna poznac ze swiece sa w zlej kondycji ?
wymiana powoduje jakas poprawe w zachowaniu auta ?
pozdro :)

: 20 lut 2011, 20:25
autor: krzysiekjx1
pablo90 pisze:też chodzi mi po głowie pomysł wymiany świec, bo nie wiem tak na prawde ile one już u mnie jezdza...
czy w jakis sposob mozna poznac ze swiece sa w zlej kondycji ?
wymiana powoduje jakas poprawe w zachowaniu auta ?
pozdro :)
niczego nie zmienią-są dobre to nie ma po co ich wymieniać <luzik> chyba że dla swojego samopoczucia bo dla silnika niczego to nie zmieni :) gdy w latach 80tych miałem pierwsze swoje diesle a części wcale w kraju nie było w dostępności to używaliśmy tylko wykręconych z niemieckich szrotów i auta śmigały aż miło-wiec może najpierw warto zweryfikować czy silnik nie ma już agonii???

: 20 lut 2011, 21:04
autor: pablo90
niee :P
z silnikiem jest wsio w porzadku :P
a to bylo tylko pytanie profilaktyczne...