Strona 1 z 1
[A6 C4] 2.5 TDI. Jak duży mróz, kapie olej z silnika.
: 25 sty 2010, 22:09
autor: robak26
Witam.
Od pewnego czasu zauważyłem w swoim aucie takie objawy.
Jak mróz poniżej 10-13stu stopni, to po postoju plama w okolicy silnika.
Jak cieplej to jest sucho.
Nie mam garażu i kiepsko jest teraz podejrzeć.
Od góry nic nie widać.
Pod spodem osłony.
Kiepska sprawa.
Gdzie AEL-e lubią cieknąć?
Pozdrawiam. <smuty>
: 25 sty 2010, 22:15
autor: gość_
ale plama na asfalcie?
Kurde dziwne bo jakby ci coś ciekło z silnika to by zostało na pokrywie dolnej, no chyba że by się przelało ale to ostry "krwotok" musiałby być więc odpada:]. Ona praktycznie pokrywa cały silnik. Poza nią jest już tylko skrzynia biegów. Jedyna rzecz, która mogła by bezpośrednio zostawić plamę na śniegu/asfalcie bo nie jest zakryta tym plastikiem.
[ Dodano: 2010-01-25, 22:21 ]
Tak sobie jeszcze kombinuje. Jak robisz krótkie odcinki. Przy tych temperaturach może silnik jest trochę oszroniony, złapie temp, szron się stopi, skapie zmywając po drodze jakieś brudki i zostaje potem brudna plama. Ale to już domysły i kombinowanie na siłę :D
: 25 sty 2010, 23:29
autor: hasek
u mnie może nie kapało, ale olej pojawiał się aż na filtrze oliwy.. po sznurku do kłębka i okazało się że leci spod pokrywy zaworów z prawej strony. zarzygany był cały kolektor wydechowy, dalej po bloku leciało aż na filtr.
: 26 sty 2010, 06:25
autor: robak26
szybki-ens, pocieszasz mnie chłopaku, ale to nie szron, he,he.
hasek, też tak pomyślałem.
W tamtym tygodniu wymieniłem tę uszczelkę i myślałem ,że OK.
Bo dwa dni nie kapało.
Teraz przyszły mrozy większe i od nowa.
Przychodzi mi do głowy taka myśl.
Gdzieś jest zparciały przewód i jak mróz zciska to dostaje rozstępów.
Wtedy leci.
Tak sobie gdybam.