Strona 1 z 4

[A6 C4 2.5tdi AAT] nie odpalił po postoju na mrozie,dwa razy

: 06 sty 2010, 20:48
autor: ghost_lbn
Problem jak wyżej. Samochód postał od soboty od rana, zostawiony po jeździe, do poniedziałku do wieczora nie odpalany, na dworze - w miedzy czasie śnieg i temperatura nawet -20'C (albo i poniżej) no i zupełnie nie chce odpalić... :(

Kręci, świece sprawdzone - wszystkie grzeją (przez 30s - odłączony czujnik temp.) i po prostu się nie odzywa zupełnie. Tankowany był tylko ropą ze statoilu, tą droższą, lepszą (Gold? czy coś w tym klimacie), ale dla pewności były grzane przewody (przynajmniej te w okolicy pompy wtryskowej...).

Niestety nie posiadam ciepłego garażu, tylko taki że jest troche poniżej 0' a nie te -15...
Próbowaliśmy też psiknąć mu w dolot troche palnego sprayu (sprawdzonego, były na nim diesle odpalane już) i zero. :(

Ktoś może miał taką sytuację? Albo po prostu wie gdzie szukać przyczyn i co zrobić żeby go uruchomić?

Z góry dziękuje za pomoc, mam nadzieję że ją otrzymam jak zawsze ;P <piwo>

edit: poprawa tematu

: 06 sty 2010, 21:11
autor: Hincó
Wygląda jakby sterownik nie mial sygnału z czujnika przy kole zamachowym-zobacz czy tam jest ok?
Ale jak na samostarcie nie pali to może być coś dziwnego... Kompa podpinałeś?
Jak paliwo zamarzło to możesz przeczyscić układ paliwowy, koledze na poprzednich mrozach przymarzło, pociągnęło syf z baku i koniec, wyczyścili wszystko łącznie z bakiem i śmiga <ok>
BTW, sygnał z pedału gazu jest ignorowany przy zapalaniu..

: 06 sty 2010, 21:44
autor: ghost_lbn
alarm odwołany :) mimo niby lepszego paliwa wygląda na to że jednak przymarzło i to całkiem solidnie... :| ewentualnie mogły się przywiesić zaworki w pompie, chociaż niby po wykręceniu działały normalnie. W każdym razie po prawie 1.5h (!!!) grzania przewodów i pompy wtryskowej tzw "farelką", przy trzecim zakręceniu zdecydował się że jednak odpali :D
więc dzięki za dobre chęci <piwo> ale temat na szczęście zakończony, a już były obawy że coś się schrzaniło konkretniej... uff :)

: 06 sty 2010, 22:23
autor: ghost_lbn
Lechu pisze:
Hincó pisze:BTW, sygnał z pedału gazu jest ignorowany przy zapalaniu..
NIe może tak być, bo u mnie by tak nie odpalił. Jak dodam gazu to zaskoczy.
w 100 C4 (którą widzę że Ty masz) też jest elektroniczny gaz?
W A6 jest pełno elektroniki więc śmiem twierdzić że to co Hincó napisał jest możliwe, chociaż nie badałem osobiście tego ;)

: 06 sty 2010, 23:32
autor: Hincó
ghost_lbn pisze:
Lechu pisze:
Hincó pisze:BTW, sygnał z pedału gazu jest ignorowany przy zapalaniu..
NIe może tak być, bo u mnie by tak nie odpalił. Jak dodam gazu to zaskoczy.
w 100 C4 (którą widzę że Ty masz) też jest elektroniczny gaz?
W A6 jest pełno elektroniki więc śmiem twierdzić że to co Hincó napisał jest możliwe, chociaż nie badałem osobiście tego ;)
Też jest potencjometr przy gazie.. to 'to samo' ;)
Wszędzie słyszałem że wciskanie gazu nic nie zmienia, u mnie napewno nic to nie daje przy rozruchu, i tak trzeba zakręcić porządnie żeby zapalił <smuty>

: 07 sty 2010, 00:16
autor: gość_
tak z innej beczki. Pisząc samostart macie na myśli rozciąganie na lince? Nasze auta można w ten sposób odpalać. Nie ma obawy że rozrząd przeskoczy lub coś w tym stylu?

: 07 sty 2010, 01:24
autor: Hincó
e-e
http://www.allegro.pl/listing/search.ph ... =samostart
To, wstrzykujesz to w dolot, najlepiej za przepływomierz :roll:
Jeżeli winą awarii jest np brak paliwa dostarczanego do komory spalania- w ten sposób to wykryjesz <rotfl>

: 07 sty 2010, 08:38
autor: gość_
Hincó pisze:e-e
http://www.allegro.pl/listing/search.ph ... =samostart
To, wstrzykujesz to w dolot, najlepiej za przepływomierz :roll:
Jeżeli winą awarii jest np brak paliwa dostarczanego do komory spalania- w ten sposób to wykryjesz <rotfl>
hyhy kolejna nauczka nie pójdzie w las co do nazewnictwa ;) oczywiście o sposobie słyszałem, nie wiedziałem po prostu, że to się tak nazywa :] a co do mego wcześniejszego pytania?

: 07 sty 2010, 12:10
autor: Dodek
do do dodawania gazu przy zapalaniu też zauważyłem ze takie jakby nim pompowanie pomaga - szybciej łapie - wiec coś w tym jest :?:

a co do samostartu można stosować też plak - ten co jest do plastikow /deski rozdzielczej - silnikowi nie zaszkodzi wcale dziala tak jak ten samostart

aaa pamietajcie że przy zapalaniu z uzyciem samostartu potrzebne sa zawsze 2 osoby jedna cały czas pryska w dolot a druga kreci rozrusznikiem

co do zamarzających filtrów filtry filrtona zamarzaja na potege - wystrzegajcie sie ich dodatkowo polecam denaturat ( bez obawy )pół litra na pół baku zupełnie wystarczy a dobrze zwiąże wode w baku/filtrach ;-)

: 23 sty 2010, 18:52
autor: ghost_lbn
klubowicze, krótko mówiąc- jest problem :/
wtedy Audica nie odpaliła po 3 dniach na dworze, na dużym mrozie więc nie widziałem nic szczególnie dziwnego w tym... ale teraz (wczoraj) problem się powtórzył, tylko że samochód stał tylko jakieś 6,5h! :? po prostu po tym czasie poszedłem i już nie zapalił, zachowywał się tak jakby nie dostawał paliwa... To możliwe żeby ten "gold" ze statoilu (+ dolany ulepszacz do paliwa czy jak to się zwie) zamarzł tak szybko w temperaturze ok. -14'C? W tej przezroczystej rurce paliwo nie jest zamarznięte (a jest jeszcze filtr i inne przewody), a silnik tak jakby nie dostawał paliwa... tzn czasem jakby łapały 2 może 3 cylindry, ale reszta ani drgnie... mówie o sytuacji kiedy swiece grzeją 30s bo czujnik jest odpięty.
Na podstawie tego że ostatnio w końcu odpalił po podgrzaniu pompy wtryskowej i okolic ciepłym nawiewem doszliśmy do wniosku że są dwie opcje:
1. wspomniane wcześniej - faktycznie zamarza paliwo (droższy diesel gold ze statoilu?! po 6,5h na nie-gigantycznym mrozie?!)
2. przymarza coś w pompie wtryskowej, elektronika nie lubi zimna, czy co?

Co Wy na to? Ktoś może ma jakieś pomysły? Bo póki co ma być zimno więc byłbym bez samochodu... :/

p.s
po drugiej awarii nie został jeszcze odpalony...

: 23 sty 2010, 19:10
autor: Hincó
A aku masz dobry? Rozrusznik, ja sobie troche rozładowałem aku przez zabawy z podgrzewaczem i dziś troche musiał pokręcić żeby odpalić (-20), a przy -25 palił znacznie lepiej jeszcze na nie katowanym akumulatorze ;)
Kąt masz dobry ?

: 23 sty 2010, 21:23
autor: ghost_lbn
no tak, zapomniałem napisać, jeden aku padł, przyjechałem z drugim świeższym+kablami podpiąłem aku z innego samochodu, kręcił jak to kumpel powiedział "jak głupi"- efekt jak wcześniej opisałem, dzisiaj ten sam zabieg tylko jeszcze plak i też zero efektu...

: 24 sty 2010, 11:13
autor: pedros
U mnie to samo - 18 stopni i nie odpalił aż akku padło dałem na noc do ładowania zaraz idę podłączyć i zobaczymy co będzie ... u kolegi w Mondeo to samo , zostawił na noc i dupa nie odpalił . także wątpie by przyczyna leżała po stronie alarmów ? Proponował bym od najważniejszej rzeczy , mianowicie świec ?

[ Dodano: 2010-01-24, 12:02 ]
No udało mi się odpalić ;) moja rada nie próbuj odpalać zaraz po jednorazowym zagrzaniu świec nagrzej z 2-3 razy świece , po zgaśnięciu kontrolki odczekaj jeszcze z 10 sekund , wciśnięte sprzęgło i noga delikatnie na gazie i próbujemy odpalić :) u mnie pomogło .

Ave pedros

: 26 sty 2010, 09:02
autor: robak26
Witam.
Dużo ludzi pisze, że ma problemy z odpaleniem auta na mrozach.
Ja również.
Wydaje mi się , że w tych autach akumulator jest daleko od rozrusznika, pod tylną kanapą i mogą być duże straty prądu.
Po części to może mieć wpływ na wolne kręcenie ,a w rezultacie na szybkie rozładowywanie się aku ,oprócz setki innych przyczyn.

: 26 sty 2010, 17:10
autor: MELONIK
Podłączam się również problemy z odpaleniem. Mam nową Future 77ah i świece po wymianie. U mnie przyczyną może być wyciek ON z pompy wtryskowej z ciekawości looknąłem i tam kap....kap. W czwartek na 8.00 umówiony jestem na uszczelnienie, sprawdzenie, czyszczenie i zobaczymy jak wtedy będzie <ok>