Strona 1 z 6

[A6 C4] 2.5 TDI 115KM zimny pali, rozgrzany pali, letni nie.

: 14 gru 2009, 16:00
autor: robak26
Witam.
Na szczęście nie mój.
Kolega ,nie klubowicz, ma taki problem.
Auto jak zimne odpala pięknie, jak rozgrzane również, natomiast jak postoi z 3-4 godziny masakra.
Od czego zacząć.
Przeglądam wasze posty ,ale na taki przypadek się nie natknąłem.
Pozdro. :roll:

: 14 gru 2009, 16:05
autor: gość_
było to już wałkowane w kilku tematach. Mam ten sam problem. Walczyłem z nim i póki co bez skutków

np. -audi-a6-97r-25tdi-ciezko-pali-przy-nis ... t14366.htm

: 14 gru 2009, 17:11
autor: robak26
Czytałem to.
Wydaje mi się ,że to trochę inny problem.
Zimny pali od strzała.
Po za tym nikt nie udzielił jednoznacznej odpowiedzi.
I co z tym opornikiem na pompę paliwa.
Jaki opornik i na który przewód?
Jutro będę z tym walczył.
Zacznę od czujnika, temperatury , który załącza świece.
Wypowiadali się goście ,którzy mają C5-tki, że auta im dobrze palą nawet ze spalonymi świecami.
W C-4-kach jest chyba inaczej.
Kiedyś na elektrodzie trafiłem na ciekawy opis ,ale nie mogę go teraz znaleźć.
Jeszcze poszukam. <smuty>

: 14 gru 2009, 17:26
autor: gość_
Mam tak samo ze rano jak zimny silnik odpala na dotyk potem z 4 godziny gdzieś postoi i piłowanie. Wymieniałem ten czujnik i nic to nie zmieniło. ÂŚwiece grzeje tylko rano potem kontrolka od razu gaśnie.

: 14 gru 2009, 21:56
autor: robak26
Mój też tylko rano załącza świeczki i za każdym razem pali tak samo czyli dobrze.
A wasze tylko jak są zimne.
Faktem jest ,że nie sprawdzałem czy jak nie świeci kontrolka to na świecach jest prąd, bo z tego co zrozumiałem to u ciebie nie ma.
Jutro postaram się to sprawdzić u siebie i u kumpla.

: 14 gru 2009, 22:10
autor: gość_
jest tak że w ciągu dnia jak już któryś raz pale to kontrolka od świec się zapala i gaśnie od razu. Sprawdzałem czy daje prąd i o ile dobrze to zrobiłem to stwierdziłem że nie podaje prądu. Słyszałem już milion teorii co do tego złego palenia i sam już nie wiem co z tym robić:/

: 14 gru 2009, 22:29
autor: Dodek
z tego co wiem - nikt chyba tego nie naprawil pamiętam 2 odpowiedzi że komus sie poprawilo -dodam że sa to rzeczy nie sprawdzone w pełni

1 zrobil remont kpl pompy wtrskowej
2 wymienił sterownik silnika - dowiedzial sie od jakiegos serwisu - dopiero w Szwajcarii że te typy tak mają że po prostu cos sie dzieje niedobrego ze sterownikiem

dobrze by bylo żeby ktos kto dobrze niemiecki przeszukał fora w deutchlandzie możliwe że tam znależli na to rade :-> :-( :-| :-/ :-? :-x :evil: :mrgreen:

: 14 gru 2009, 22:35
autor: robak26
Dzięki panowie.
To pewnie żadnym domowym sposobem tego nie naprawię.
Ale może wiecie coś na temat tego opornika na przewodzie.
Chodzi mi o kolor przewodu i oporność rezystora.
Wypróbowałbym te sposoby.
Może coś by z tego wyszło.
Pozdrawiam. <piwo>

: 14 gru 2009, 22:46
autor: Dodek
narazie sprobój zdjąć wtyczke z czujnika g62 - ten górny http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/f82 ... 6c114.html i zobacz jak bedzie palic

: 15 gru 2009, 12:01
autor: gość_
kiedy ja wyjąłem tą wtyczkę grzało maksymalnie długo świece ponad 10 sekund. Ale to chyba nie jest rozwiązanie. robak26 masz na myśli wpięcie przewodu z przyciskiem w kabinie, po wciśnięciu którego grzały by się świece? Jeśli udało by ci się wmontować takie coś opisałbyś schemat ze zdjęciami jak to zrobiłeś?

Re: [A6 C4] 2.5 TDI 115KM zimny pali, rozgrzany pali, letni

: 15 gru 2009, 12:47
autor: golob
robak26 pisze: Auto jak zimne odpala pięknie, jak rozgrzane również, natomiast jak postoi z 3-4 godziny masakra.
Zimne odpala ładnie bo grzeją świece żarowe.

Rozgrzane ładnie odpala bo jest rozgrzane. :)

Po postoju słabo odpala, bo z czujnika temp. jest jeszcze powyżej 5st i świece już nie grzeją, ale wtedy motor jest już wychłodzony.

Trzeba by było sprawdzić poprawność ustawienia kąta wtrysku i ewentualnie stan pompy wtryskowej i tutaj szukać przyczyny.

: 15 gru 2009, 13:00
autor: Dawidows89
miałem podobny problem tylko ze w sharanie : został wymieniony rozrusznik autko odrazu inaczej zapalało :) pozdrawiam

: 15 gru 2009, 13:05
autor: golob
Jakby miał problem z rozrusznikiem to na zimno tym bardziej by miał trudności z paleniem.

: 18 gru 2009, 16:19
autor: robak26
Dzięki panowie.
Dużo pomogliście.
Nie szukałem wiatru w polu i od razu wiedziałem od czego zacząć.
Tak samo jak u szybki-ens-a.
Po zdjęciu wtyczki z czujnika świece grzeją ze 40 sekund ,no i silnik odpala na dotyk.
Po wymianie czujnika nadal to samo.
Zamontowałem pstryczek na czujnik i już.
Trzeba się tylko nauczyć go używać, bo baterię w momencie można rozładować.
Jak jest letni przed przekręceniem zapłonu pstryknąć na odcięcie czujnika dosłownie na 3-5 sekund następnie załączyć czujnik i kręcić.
A dlaczego tak?
A dlatego ,że wtedy dawka jest maksymalna ,grzeją świece i rozrusznik ma mało prądu dla siebie.
W rezultacie wolno kręci.
Co do wypowiedzi na temat rozrusznika, zgadzam się.
Powinien zajrzeć do niego.
Porównałem jak kręci mój.
Dużo szybciej.
Ogólnie koleszka zadowolony, bo nie chce inwestować.
Niech się szybki-ens wypowie jak u niego z rozrusznikiem.
Może tu jest problem?
Może częściowo to by pomogło?
WÂŚ <mikołaj>

: 18 gru 2009, 16:46
autor: gość_
Wydaje mi się, że rozrusznik mam w porządku. Kręci naprawdę dobrze. Dziś z rana w Suwałkach było -14 zagrzałem 3 razy świece i zapalił od razu. Więc wina nie leży raczej w gestii rozrusznika. Tak teraz zastanawiam się nad tym pstryczkiem na czujnik. Mam też alarm a wnim odcięcie zapłonu po przekręceniu stacyjki muszę wcisnąć guzik w pilocie to nie będzie ze sobą ewentualnie koligować?