[A6 C4 AEL] Metaliczne cykanie w silniku
: 06 sie 2009, 13:40
Witam.
Od paru dni mam problem z dziwnym metalicznym stukaniem w silniku.
Wszystko zaczęło się od przegrzania silnika i wymiany uszczelki pod głowicą. Po złożeniu silnika auto ciężko odpalało ale ten problem jest już wyeliminowany przez ustawienie pompy na Vag'u.
Stukanie wygląda następująco:
- na zimnym silniku jest wyraźniejsze niż na ciepłym
- ma raczej metaliczny charakter
- nasila się przy określonym poziomie obrotów - 1300 potem jest prawie niesłyszalne lub zupełnie niesłyszalne
- ciekawą rzeczą że poziom obrotów przy których występuje nasilony stukot zmienia się gdy reguluje się rolką napinającą pasek przy pompie wtryskowej. Poziom obrotów zmienia się w przedziale od 1100 do 1800 a powyżej stykanie zawsze wycisza się prawie zupełnie.
Dla pewności wymieniłem tę rolkę napinającą jednak nic to nie zmieniło.
Auto jest też ciut słabsze ale muszę jeszcze raz wybrać się na regulację pompy bo coś jeszcze zostało do zrobienia a mechanik nie mógł czekać aż silnik ostygnie eby to zrobić więc może ubytek mocy to wina pompy.
Dodam, że po złożeniu silnika rozrząd był ustawiony na znaki robione przez mechanika farbą :oops:
Czy ktoś mieł podobny problem?
Aha ... sprawdziłem już wakum pompę i jest ok. Szklanki też raczej zostały wyeliminowane przez większość mechaników, którzy osłuchiwali auto.
Z góry dzięki za pomoc
Od paru dni mam problem z dziwnym metalicznym stukaniem w silniku.
Wszystko zaczęło się od przegrzania silnika i wymiany uszczelki pod głowicą. Po złożeniu silnika auto ciężko odpalało ale ten problem jest już wyeliminowany przez ustawienie pompy na Vag'u.
Stukanie wygląda następująco:
- na zimnym silniku jest wyraźniejsze niż na ciepłym
- ma raczej metaliczny charakter
- nasila się przy określonym poziomie obrotów - 1300 potem jest prawie niesłyszalne lub zupełnie niesłyszalne
- ciekawą rzeczą że poziom obrotów przy których występuje nasilony stukot zmienia się gdy reguluje się rolką napinającą pasek przy pompie wtryskowej. Poziom obrotów zmienia się w przedziale od 1100 do 1800 a powyżej stykanie zawsze wycisza się prawie zupełnie.
Dla pewności wymieniłem tę rolkę napinającą jednak nic to nie zmieniło.
Auto jest też ciut słabsze ale muszę jeszcze raz wybrać się na regulację pompy bo coś jeszcze zostało do zrobienia a mechanik nie mógł czekać aż silnik ostygnie eby to zrobić więc może ubytek mocy to wina pompy.
Dodam, że po złożeniu silnika rozrząd był ustawiony na znaki robione przez mechanika farbą :oops:
Czy ktoś mieł podobny problem?
Aha ... sprawdziłem już wakum pompę i jest ok. Szklanki też raczej zostały wyeliminowane przez większość mechaników, którzy osłuchiwali auto.
Z góry dzięki za pomoc