Strona 1 z 1
[A6 C4 2,5 tdi, 116 Ps] kłopoty z zapalaniem zimnego silnika
: 20 cze 2009, 13:31
autor: 11675A
Mam taki problem z moim staruszkiem: rano, obojętnie jaka temperatura, muszę się zdrowo nakręcić, żeby silnik zaskoczył. Jak już to się stanie, to przez 2-3 sekundy zachowuje się, jakby dostał ataku epilepsji (i chmura dymu ...), po chwili chodzi już normalnie... Gdy go zgaszę i próbuję drugi raz zapalić - odpala normalnie. Zimą, gdy temperatura była poniżej zera zapalał w miarę normalnie???
Jakieś sugestie, oprócz testera...
: 22 cze 2009, 11:38
autor: k44761
na początek świece żarowe, wyjmij każdą i podłącz na krótko do 12V (prosto do aku przez przewody). Sprawdź kąt wyprzedzenia wtrysku VAGiem n(grupa 000 pozycja 2 BS). Powinien wynosić od 40-70 jednostek VAG, najlepiej ustawić tą górną granicę.
Sprawdź w grupie 000 pozycję 4 na rozgrzanym silniku, powinna wynocic od 8-17 jednostek. Jeśli masz więcej, będzie ciężej zapalał (mała dawka).
Sprawdź ustawienie rozrządu.
: 29 cze 2009, 07:39
autor: 11675A
Dziękuję za sugestie - zacznę od zapłonu /zapłon nie ruszany około 2 lata.../
: 29 cze 2009, 08:53
autor: franklin
Sprawdź przewody powrotu na wtryskach. W tym miejscu może być nieszczelność i układ się zapowietrza. Najlepiej wymień na nowe wtedy będziesz pewien, a koszt nie duży.
: 29 cze 2009, 10:07
autor: BartG60
witam,
kiedys mialem taki problem, ciezko odpalal
a jak zaskoczyl to trzepalo silnikiem i dymil na bialo,
okazalo sie ze przestawial sie kat wtrysku,
W moim przypadku byla to wina malego kolka rozrzadu
(na wale) scinalo klin i zrobil sie luz.
PZDR///
: 29 cze 2009, 11:17
autor: k44761
witam, u mnie jest właśnie problem z tym klinem, póki co nic się nie dzieje ale przy wymianie rozrządu wyszło że otwór w wale jest już trochę wyrobiony. dałem nowe koło rozrządu i jest ok, ale będę musiał to zrobić. Ile dałeś za robociznę (naprawę)?
: 01 lip 2009, 08:25
autor: BartG60
witam, jezeli zalozyles nowe kolko na wyrobiony wal
to za jakis czas znow bedzie powtorka z rozrywki

!
Ja poradzilem sobie w ten sposob ze zamowilem kolko
od nowszego R5 a tam jest wiekszy klin,
(naprawde porzadny

!)
wiec wystarczylo podszlifowac wal na wiekszy klin i wszystko
sztywno zostalo spasowane
P.S.
jezeli to zostawisz a auto bedzie coraz gorzej odpalalo,
to po jakims czasie zerwie klin i tloki spotkaja sie z zaworami
PZDR///
: 01 lip 2009, 11:34
autor: Hincó
A czasami jedyną opcją naprawy jest regeneracja czopu wału korbowego(stosunkowo niedroga zabawa). Ja dodatkowo zastosowalem podkładke z T4 na której koło sie ma 'uleżeć' i narazie chodzi

: 01 lip 2009, 19:49
autor: BartG60
Hincó pisze:A czasami jedyną opcją naprawy jest regeneracja czopu wału korbowego(stosunkowo niedroga zabawa). Ja dodatkowo zastosowalem podkładke z T4 na której koło sie ma 'uleżeć' i narazie chodzi

ale ze co?? wyciagac wal dawac do regeneracji itd...

?
to jest dopero roboty

!
Tak jak pisalem wyzej, wystarczy zmienic kolko rozrzadu
z wiekszym klinem i podszlifowac wal,
i po sprawie.
A ta podkladka to niby w czym ma pomoc??
: 01 lip 2009, 21:05
autor: Hincó
Dokładnie.. Tyle może kosztować nieodpowiednia wymiana i złe dokręcenie kółka rozrządu. Ten patent audi nie wyszedł niestety... Jak przykręci się krzywo kółko(tak miałem) będą bicia i powoli się będzie wycierać czop/kółko i czop trzeba napawać+wyrównać, a jak wał jest na wierzchu to szlif i nowe panewki itd.. poprostu strzel se w łęb

Z większym klinem to też niezła rzeźba, i tak trzeba wał targać bo chyba nie szlifierką sie to ''podszlifuje''

:lol:
Zgadza się potem na znakach wszystko ?
Podkładka w celu niwelacji ewwentualnego bicia, jest dosyć miękka i bardzo cienka

: 01 lip 2009, 21:44
autor: BartG60
Hincó pisze:Dokładnie.. Tyle może kosztować nieodpowiednia wymiana i złe dokręcenie kółka rozrządu. Ten patent audi nie wyszedł niestety... Jak przykręci się krzywo kółko(tak miałem) będą bicia i powoli się będzie wycierać czop/kółko i czop trzeba napawać+wyrównać, a jak wał jest na wierzchu to szlif i nowe panewki itd.. poprostu strzel se w łęb

Z większym klinem to też niezła rzeźba, i tak trzeba wał targać bo chyba nie szlifierką sie to ''podszlifuje''

:lol:
Zgadza się potem na znakach wszystko ?
Podkładka w celu niwelacji ewwentualnego bicia, jest dosyć miękka i bardzo cienka

Zmiana kolka nie nastrecza wiekszego problemu,
oprocz delikatnej obrobki walu mala frezarka,
nie sciaga sie walu itp....
U mnie rowniez nie bylo problemu z ustawieniem rozrzadu itp... (bo niby dlaczego?? )
kolko jest identyczne a frezujesz doslownie jakies dziesiate milimetra.
Przeciez nie opowiadam bajek, ja tak zrobilem i wszystko bylo tip top.
PZDR///
: 02 lip 2009, 11:46
autor: k44761
bardzo dobra rada z tym kółkiem z większym klinem!
proszę Cię o podanie symbolu silnika od którego masz to koło
BTW rozrząd bez problemu się będzie zgrywał, ponieważ ustawisz go na znacznik w skrzyni, wałek rozrządu liniałem a pompę na znaki. kółko i położenie klina nie ma tu nic do rzeczy.
proszę o podanie symbolu silnika z większym klinem

: 03 lip 2009, 23:40
autor: BartG60
na dzien dzisiejszy nie pamietam od jakiego to bylo silnika,
kolka byly z ASO audi, jutro zapytam szwagra to mi powie co i jak.
Ale z tego co pamietam to bylo od nowszej R5 TDi.
(chyba od T4) ale jak sie dowiem konkretnie to podam numer czesci.
PZDR///
EDIT:
sprawa wyglada nastepujaco :mrgreen:
wystarczy w serwisie zamawiajac kolko zwrucic uwage na roznice:
stary klin na kolku jest w ksztalcie trapezu a nowy kwadratowy i wiekszy.
obydwa sa do walu od R5 (jeden do starych drugi do nowszych i tyle)
PZDR///