Strona 1 z 1
[A6 C5 2.8Q] Temperatura na postoju dochodzi do 95 stopni.
: 05 kwie 2009, 15:01
autor: misiak78
Czy ktos spotkal sie z sytuacja ze temperatura wody w korku w cieply dzien przeskoczy bezpieczna granice 90 stopni i zatrzyma sie na 95? Temperatura oleju 100 stopni.
Czy to wlasnie tak ma byc w 2.8?
w 2.8 174KM temp trzymala rowno na 90. 2.7 nie pamietam ze krotko jezdzilem.
Jak to z ta temperaturka wody?
: 05 kwie 2009, 15:55
autor: goly191
u mnie woda nigdy nie przekroczyła 90 stopni
olej ok 100 stopni, w korkach i deptaniu do 110
: 05 kwie 2009, 19:52
autor: Mandaryn112
a jak jedziesz to temp. spada?
i czy jednoczesnie spadla wydajnosc klimy, tzn czy na postoju slyszysz, czujesz ze zalancza sie kompresor klimy...( skacza obroty i slychac takie "cyk" )
jesli tak... to moze to byc wina malego wentylatora chlodnicy...
ja tak kiedys mialem.... tez na postoju woda szla na 95C a jak sie jechalo to spadala...
dokladniejszy opis jest gdzies na forum...
o tutaj:
a6-c5-klima-wariuje-vt2871,15.htm
: 06 kwie 2009, 20:20
autor: misiak78
Tak, jak jade to temperatura spada do 90 stopni... Wydaje mi sie ze wiem w czym problem... Otoz wiatrak od chlodnicy ma o dwa ramiona za malo

, z niewiadomego powodu, dwa sie urwaly i tak juz zostalo... nic wiecej sie nie urywa. Wiem ze powieniem zmienia bo wiatrak dostaje wibracji przez co moze po czasie rozwalic lozysko i wiskoze, ale tak sie sklada ze wiatrak tak czy inaczej kupie z wiskoza, osobno sie nie da...
Prawdopodobnie za slaby nadmuch z wiatraka powoduje ze temp wody podchodzi do 95 zamiast trzymac sie na 90.. Pytanie zatem, czy taka tem oscylujaca w granicy 90-95 moze byc szkodliwa dla silnika? czy dac sobie na razie spokoj a wiatrak wymienic przy kolejnej okazji??
Pozdro
: 06 kwie 2009, 21:20
autor: goly191
misiak78 pisze:ale tak sie sklada ze wiatrak tak czy inaczej kupie z wiskoza, osobno sie nie da...
da się spokojnie kupić sam wiatrak, używkę na 100%, nie wiem jak w ASO przedają
ale ogólnie jestem pod wrażeniem, po pierwsze jakim cudem nie masz 2 śmigieł, same się nie urwały na 100%, po drugie jakim cudem brak wibracji, słyszałem że po urwaniu jednego ostro wpada w wibrację
: 07 kwie 2009, 15:47
autor: misiak78
No bylo to tak. Przy kupnie auta zauwazylem ze brakuje jednego smigla, wiec z pomoca znajomego machanika (ktorego juz niestety nie znam

kupilem samo smigielko. Po mniej wiecej miesiacu czasu urwalo sie pierwsze ramie... naprawde samo. Po kolejnych dwoch-trzech tygodniach urwalo sie drugie... znow samo... Akutalnie jezdze bez dwoch ramion juz z 4 miesiace i wszystko chodzi tak jak trzeba.... Nie wiem...
A samego smigielka (plastiku) w ASO angielskim nie dalem rady kupic... Tylko z wisko. Musze gdzies poszukac uzywki....
Niestety A6 na szrotach tez nie za wiele...
: 07 kwie 2009, 20:27
autor: goly191
misiak78 pisze:Niestety A6 na szrotach tez nie za wiele...
Polacy nie dadzą tam się im marnować :mrgreen:
ja miałem urwane 1, ale nawet nie dopalałem silnika bez tego "listka" kupiłem sam wiatrak
ale ogólnie beka z tym "samo urwaniem" to chyba nie był ori. albo bardziej prawdopodobnie były one klejone, bo nie ma szans aby się samo z siebie takie śmigło urwało
: 08 kwie 2009, 16:25
autor: misiak78

W takim razie zdejme, spisze numer czesci i pojade szukac... CHolera jak nie urok to.. .wiatrak
