Strona 1 z 6

[ACK 2.8 193 KM] nie odpala na zimnym silniku

: 14 cze 2017, 13:49
autor: korass
Witam mam audi a6 c5 2.8 B+G
Autko stało 1,5 roku nie odpalane (według nieudolnyh mechaników zatarty silnik) teraz gdy znajomy je uruchomił auto nie równo pracuje (wcześniej tego nie było) ma problemy z obrotami i gdy wciska się gaz do końca to auto się jakby "dławi"

Mechanik poradził aby wymienić świece i przepływomierz (świece podobno były wymieniane przez jednego z pięciu mechaników u którego stało auto musze to sprawdzić) ale najgorszym problemem jest to że auto nie chce odpalać gdy jest zimny silnik musze je wtedy odpalać na kable a potem auto pali normalnie

komputer nie pokazuje żadnych błędów

Prosze o pomoc

: 16 cze 2017, 00:34
autor: jakubczyk_7
Sam sobie odpowiedziałeś,zmień baterię na początek. Vag nic nie pokazuję?przepływka nie jest tania więc najpierw sprawdz ją vagiem. Tam jeszcze są kalble i cewka.

: 16 cze 2017, 00:55
autor: korass
Aku mam sprawdzone
A może coś z rozrusznikiem że potrzebuje za dużo prądu ?
Albo może być tak że paliwo się cofa z wężyków ? znajomy tak miał i rozwiązał to zwykłym zaworkiem zwrotnym

: 16 cze 2017, 10:52
autor: kiler22
jak sprawdziłeś to aku ??
jeśli miernikiem z marketu za 9.99 to może być .... mało wiarygodne <lol>
najprościej podmienić z jakiegoś sprawnego auta (trwa 10 min i nic nie kosztuje )
obstawiam że Twój znajomy zaworkiem zwrotnym rozwiązał problem w dieslu a nie w pb
dalej jeśli to nie pomoże to sprawdziłbym czy pompa paliwa daje odpowiednie ciśnienie
jeśli to nie rozwiąże problemu to bez VAGa nie wiedziałbym co dalej <lol>

[ Dodano: 2017-06-16, 10:52 ]
korass pisze: A może coś z rozrusznikiem że potrzebuje za dużo prądu ?
korass pisze: problemem jest to że auto nie chce odpalać gdy jest zimny silnik musze je wtedy odpalać na kable a potem auto pali normalnie
czyli myślisz że przy kolejnych uruchomieniach potrzebuje jakoś znacząco mniej prądu ??

: 16 cze 2017, 11:36
autor: korass
Aku jest z innego auta
dziś jeszcze wyczytałem że może to być wina lewego powietrza w kolektorze ? objawy się zgadzają tylko jak to skutecznie sprawdzić ?

: 16 cze 2017, 19:43
autor: Krzysiek 84
Mozna sprawdzić temperaturę Vagiem czy nie odbiega za mocno od tej pokazywanej na liczniku.

Można by było podmienić czujnik , ale skoro nie ma błędu to raczej powinno być z nim ok.

: 16 cze 2017, 20:59
autor: Schadow02
A benzynie zalałes świeża czy na tej zwietrzałej męczące motor, filtr paliwa też dajcie nowy, kable sprawdźcie jeszcze czy nie biją iskry bokiem

: 17 cze 2017, 10:15
autor: kenzo989
Podam kilka moich obserwacji z silnikiem 2.8 ACK B+G, może komuś kiedyś pomoże:

1. Czujnik temperatury płynu (Koszt około 50 zł, znajduje się pod dolotem powietrza do przepustnicy. Częsty winowajca złego odpalania na zimnym.)

2. Przepuszczający reduktor gazu (Czyszczenie i wymiana membran + filtry około 170zł. Niewłaściwie działający reduktor może zalewać silnik gazem po dłuższym postoju i trzeba kręcić i kręcić aby w końcu auto odpaliło. Można go sprawdzić zakręcając butlę gazu i po przejechaniu kilku km na benzynie odstawić go na noc i spróbować go odpalić.)

3. Przepustnica do czyszczenia (Skaczące obroty, problemy ze ssaniem po odpaleniu, opóźnienie pomiędzy pedałem gazu a pracą silnika, błąd adaptacji, może to być zalepiona niagarem przepustnica. Można ją wyczyścić preparatem np. LIQUI MOLY, cena około 60zł odpina się dolot powietrza do przepustnicy i rozpyla się preparat na uruchomionym silniku. Po odpięciu dolotu powietrza należy odpiąć wtyczkę przepływomierza powietrza przed uruchomieniem silnika. Mi wyrzuciło kilka błędów w ECU i przełączyło tipa w tryb awaryjny. Przy zmianie z P R N D strasznie szarpało autem. Wystarczyło wykasować błędy ale można się przestraszyć. Moja przepustnica nie przechodziła procesu adaptacji, był błąd w VAG-u.
Czyszczenie nie pomogło. Postanowiłem zakupić używaną na allegro, cena 150zł. Wyjęcie samej przepustnicy to gimnastyka ze względu na utrudniony dostęp. Przymocowana jest na 4 śrubach. Okazało się, że miałem zamontowaną przepustnice o złym kodzie i po wymianie na właściwą przeszła adaptację i załącza się ssanie na zimnym silniku. Musiałem też pojechać na regulację LPG.)

4. Akumulator (Za słaby akumulator do wielkości silnika. Przy zakupie moje auto miało akumulator chyba od golfa i praktycznie w ogóle nie trzymał. Były problemy z odpaleniem, trzeba było dłużej kręcić a najczęściej szybko się rozładowywał. Zakupiłem Centre plus, prąd rozruchu 760A i problemu z akumulatorem rozwiązany raczej na kilka lat.)

5. Kable i świece (Przy jeździe na LPG te elementy są bardziej narażone na zużycie przez wyższa temperaturę spalania gazu. Problemy objawiały się szarpaniem podczas jazdy, szczególnie gdy zatankowałem LPG na pobocznej stacji. Wymiana kabli na SENTECH chyba 8463 cena około 200zł + świece BOSCH 0 242 240 593 cena około 60zł komplet, zestaw dedykowany do LPG i problemy z szarpaniem i przyspieszaniem zanikły.

7. Olej (Po tak długim postoju olej mógł stracić swoje właściwości. Oryginalnie ten silnik powinien być zalany olejem 5W30. W moim ACK poprzedni właściciel lał mineralny Mobil 15W40. Ja dalej dolewałem mineralny i zrobiłem tak od zakupu 20tys. Wymieniłem na Volvoline MaxLife 5W40 full syntetyk. Wchodzi dokładnie 5,5l koszt około 150zł + płukanka silnika LiQUI MOLY 2662 40zł + filtr BOSCH około 50zł. Auto jakby nabrało nowego oddechu, stało się jakby lżejsze w jeździe. Olej mineralny to błąd a wymian oleju jest bardzo ważna dla silnika. Są opinie, że nie wraca się z minerała do syntetyka, bo mogą nastąpić wycieki, wydmuchanie uszczelki i może pić więcej oleju. Sam się tego obawiałem i dlatego zrobiłem wcześniej płukanie silnika i wybrałem olej MaxLife, który podobno regeneruje uszczelki i ma certyfikację TÜV Nord. Wycieków brak, uszczelki ok, ubytki oleju mniejsze niż przy oleju mineralnym.

8. Sondy lambda (Moje sondy prawdopodobnie na razie działają prawidłowo. Interesowałem się nimi ponieważ w VAG pojawiał mi się błąd mieszanki paliwowej. Okazało się, że była to wina niewyregulowanej instalacji LPG. Niewłaściwie działające sondy zaburzają podawanie właściwej mieszanki paliwo-powietrznej, co skutkuje spadkiem mocy silnika oraz zwiększeniem zużycia paliwa. Przy odłączonej sondzie lub problemach z okablowaniem mogą występować szarpania, skoki obrotów, duszenie auta. W silniku ACK są dwie sondy lambda.

Nie jestem mechanikiem, więc jeśli coś pokręciłem proszę o poprawienie. Ja sam przerobiłem te problemy w swoim aucie. Moje wiedza bazowała na forach, programie ETKA, internetowych katalogach części oraz rozkręcaniu i skręcaniu auta.

: 17 cze 2017, 17:42
autor: Pieterb
kenzo989, ująłeś chyba samo sedno sprawy
kenzo989 pisze: Kable i świece (Przy jeździe na LPG te elementy są bardziej narażone na zużycie przez wyższa temperaturę spalania gazu.
tu tylko cię poprawię bo przewody to niekoniecznie szybciej się zużywają od jazdy na lpg ale świece to jak najbardziej tak

: 21 cze 2017, 21:55
autor: korass
Dzięki Panowie wasze rady są dla mnie baardzo cenne :) i mam jeszcze takie pytanko ostatnio jak grzebałem troche pod maska okazało się że mam kompletnie zniszczone (w niektórych miejscach wąż był całkowicie pęknięty) wszystkie węże od odmy i jestem ciekaw czy to że silnik bardzo nie równo pracował i strasznie się kopciło z pod maski czy to może być wina tych węży ?

: 23 cze 2017, 16:48
autor: Pieterb
korass pisze:jak grzebałem troche pod maska okazało się że mam kompletnie zniszczone (w niektórych miejscach wąż był całkowicie pęknięty) wszystkie węże od odmy i jestem ciekaw czy to że silnik bardzo nie równo pracował i strasznie się kopciło z pod maski czy to może być wina tych węży ?
kolego ma wpływ i to dość spory jak i właściwie w sporej większości silników.

: 24 cze 2017, 11:32
autor: korass
Znaczy zamówiłem już nowe tylko chciałem wiedzieć czy to może powodować problem z tymi obrotami i kopceniem się z pod maski.
Jak się kopci to strasznie śmierdzi jakby przepalonym olejem czy coś a oglądałem cały silnik i nigdzie nie ma żadnych wycieków ani nic

: 24 cze 2017, 19:29
autor: Pieterb
korass, musi gdzieś olej z odmy kapać na gorące części silnika i się kopci, no innej możliwości chyba nie ma lub dość mocno wali z samej odmy czyli nieszczelność musi być dość spora.

: 30 cze 2017, 20:17
autor: korass
Nieszczelność była OGROMNA jutro podeśle zdjęcia
ten wąż był sztukowany z jakiegoś innego gumowego i był troche za gruby tak że z tego węża wszystko wyciekało na ten oryginalny kawałek i po nim spływało na silnik

[ Dodano: 2017-06-30, 20:14 ]
Tak wyglądała u mnie "odma"

[ Dodano: 2017-06-30, 20:16 ]
zdj

[ Dodano: 2017-06-30, 20:17 ]
zdj

: 30 cze 2017, 20:22
autor: Pieterb
korass, spora ta dziura, ale po wymianie poprawiło się? Bo może się to komuś przydać.