Falujące obroty i szarpanie podczas jazdy.
: 30 kwie 2017, 19:24
Witam.
Otóż wiem, że było już 1000 takich tematów, ale widziałem że było one już trochę stare więc postanowiłem założyć nowy.
Posiadam audi w silniku 1.8T 150KM. Ostatnimi czasy zaczęło się to dziwne szarpanie i falowanie obrotami, tak, że czasami nie idzie jechać. Czytałem na forach, że ludzi posiadający inne silniki benzynowe mieli ten sam problem i różne rozwiązania. Chciałbym opisać też dziwną sytuację, która miała miejsce zaraz po kupnie tego egzemplarzu, która według mnie ma coś wspólnego z tym co się dzieje teraz.
Po pierwszych dniach użytkowania samochodu, usłyszałem dziwny dźwięk (syczenie) z głośników w całym samochodzie (nie głośne, lecz słyszalne). Jadąc pewnego razu, dźwięk zaczął się nasilać, po czym wszystko się wyłączyło włącznie z silnikiem. Gdy próbowałem go odpalić nie reagował na nic, po prostu nie było w nim prądu. Okazało się po wizycie u mechanika że spalił się rozrusznik, bo było jakieś spięcie. Sytuacja powtórzyła się jeszcze raz. Poczytałem na internecie. Okazało się, że gdy odłączyłem ten oryginalny subwoofer z tyłu problem ustąpił, nie syczało więcej w głośnikach i nie było problemu z tym spięciem, które paliło rozrusznik.
Podsumowując od początku były problemy z eletryką, może problem nadal tkwi w elektryce. Przepraszam również jeśli popełniłem jakiś błąd podczas pisania tego, ale kompletnie nie znam się na mechanice pojazdów. Mam nadzieje, że ktoś mi pomoże, ponieważ Audi było już u wielu mechaników i żaden z nich nie umiał tego rozwiązać. Z góry dziękuje.
Otóż wiem, że było już 1000 takich tematów, ale widziałem że było one już trochę stare więc postanowiłem założyć nowy.
Posiadam audi w silniku 1.8T 150KM. Ostatnimi czasy zaczęło się to dziwne szarpanie i falowanie obrotami, tak, że czasami nie idzie jechać. Czytałem na forach, że ludzi posiadający inne silniki benzynowe mieli ten sam problem i różne rozwiązania. Chciałbym opisać też dziwną sytuację, która miała miejsce zaraz po kupnie tego egzemplarzu, która według mnie ma coś wspólnego z tym co się dzieje teraz.
Po pierwszych dniach użytkowania samochodu, usłyszałem dziwny dźwięk (syczenie) z głośników w całym samochodzie (nie głośne, lecz słyszalne). Jadąc pewnego razu, dźwięk zaczął się nasilać, po czym wszystko się wyłączyło włącznie z silnikiem. Gdy próbowałem go odpalić nie reagował na nic, po prostu nie było w nim prądu. Okazało się po wizycie u mechanika że spalił się rozrusznik, bo było jakieś spięcie. Sytuacja powtórzyła się jeszcze raz. Poczytałem na internecie. Okazało się, że gdy odłączyłem ten oryginalny subwoofer z tyłu problem ustąpił, nie syczało więcej w głośnikach i nie było problemu z tym spięciem, które paliło rozrusznik.
Podsumowując od początku były problemy z eletryką, może problem nadal tkwi w elektryce. Przepraszam również jeśli popełniłem jakiś błąd podczas pisania tego, ale kompletnie nie znam się na mechanice pojazdów. Mam nadzieje, że ktoś mi pomoże, ponieważ Audi było już u wielu mechaników i żaden z nich nie umiał tego rozwiązać. Z góry dziękuje.