Strona 1 z 2
[BES 2.7 250 KM] problem po odpaleniu silnika
: 02 lut 2017, 10:17
autor: maro73
Witam wszystkich a w szczególności tych, którzy zechcą mi pomóc dobrym słowem
Jak napisałem w temacie, mam problem po uruchomieniu silnika. Mianowicie po odpaleniu silnik nie chce wchodzić na obroty, krztusi się, obroty falują w okolicach 250-500, w porywach do ok.700. Po delikatnym, krótkotrwałym dodaniu gazu obroty wskakują na ok 1200 i od tego momentu wszystko jest ok. Dzieje się tak tylko w chłodniejsze dni, gdy temp. spadnie poniżej +10 stopni. Dwa lata temu zmieniane były wtryski i problem na krótko zniknął, po ok miesiącu zaczął nawracać. W zeszłym roku w czerwcu regenerowałem turbiny i po regeneracji, jesienią też przez ok miesiąc było w porządku. Obecnie od tygodnia silnik krztusi się znowu po każdym odpaleniu na "zimno" np. rano. Dodatkowo parę dni temu nierówna praca wystąpiła na wolnych obrotach, silnik przydławia się jakby miał zamiar zgasnąć.
: 02 lut 2017, 12:03
autor: teiwaz
Czy są jakieś błędy zapisane w ecu?
do sprawdzenia na pewno:
-czujnik temperatury
-przepływka
-cewki i moduły jesli u ciebie występowały
-szczelność
Może być też w sumie czujnik położenia wału i pierdyliard innych rzeczy więc w pierwszej kolejności zczytaj błędy co by z fusów nie wróżyć

: 02 lut 2017, 20:53
autor: maro73
co do błędów to najpierw wyrzucało błędy sondy lambda, po wymianie przez ok. pół roku spokój. Potem znowu okresowo zapalał się i gasł "check engine". Obecnie "check engine" pali się na stałe więc parę tygodni temu mechanik podpiął się pod kompa i stwierdził padnięte katalizatory. W poniedziałek umówiłem się z nim na wymianę oleju, założenie emulatora kata i kilka innych pierdół,a od wtorku zaczęło się szarpanie na wolnych obrotach. Cewki sprawdzane były w ramach akcji serwisowej w ASO, poza tym czyszczona była przepustnica oraz sprawdzane podciśnienia. Dodam, że silnik ciągnie jak należy, z tym że po dodaniu mocniej gazu nieźle kopci (przy wyższych temperaturach tego nie widać ale teraz jak jest chłodno to są kłęby dymu). To samo jest na benzynie i na lpg. Poniżej filmik z odpalania silnika z rana. Widać na nim jak po odpaleniu wskazówka obrotomierza waha się a po dodaniu gazu (moment gdy wskazówka na chwilę wskakuje na ok 1500 obrotów) obroty ustalają się, potem jest już ok.
Czasami silnik sam się przełamuje i wchodzi na wyższe obroty, ale najczęściej trzeba mu pomóc pedałem gazu.
Po raz pierwszy te objawy zauważyłem po założeniu instalacji lpg, więc pojechałem żeby sprawdzili poprawność instalacji. Stwierdzili że jest wszystko ok. W sumie mógł być to przypadek że akurat wtedy wystąpiły te objawy. Wcześniej było ciepło więc silnik zachowywał się po zapłonie w porządku. Jak odbierałem samochód od gazowników właśnie zrobiło się chłodno, tak więc to może tylko przypadek.
: 03 lut 2017, 06:39
autor: teiwaz
Skoro mówisz, że check pali się na stałe to jakiś błąd musi być zapisany w kompie. Zczytaj błędy i wrzuć tutaj na pewno ktoś podpowie co może być jeszcze nie tak. Skoro podciśnienia masz sprawdzone i szczelne sprawdź jeszcze dla pewności szczelność dolotu w szczególności gumowy trójnik na przepustnicy. Kopcenie prawdopodobnie będzie spowodowane stale palącym się check-iem, silnik wtedy pracuje w trybie awaryjnym i mocno podlewa paliwem stąd kopcenie.
Do listy do sprawdzenia dopisz sobie czujniki EGT bo to też często pada w tych silnikach ale to powinno i tak wyjść z błędów z kompa.
: 04 lut 2017, 17:08
autor: maro73
we wtorek jadę na diagnostykę silnika, może się coś wyjaśni.Nie wiem czy nie powinienem obstawiać zawalonych katalizatorów
: 06 lut 2017, 14:28
autor: joter82
gdzie ten filmik bo nie widzę a przypadłość interesująca ?
maro73 pisze:we wtorek jadę na diagnostykę silnika
panie, do tego silnika to kabelek i vag-com na wyposażeniu jak apteczka powinna być
w białym jest kilku magików od 2,7 podpytaj kolegę Kamil_2.7BiT na pewno Cię pokieruję do kogo trzeba
: 08 mar 2017, 09:26
autor: Lukers1234
maro73 pisze:we wtorek jadę na diagnostykę silnika, może się coś wyjaśni.Nie wiem czy nie powinienem obstawiać zawalonych katalizatorów
maro73, do jakich wniosków doszedłeś?
Mam tą samą przypadłość niemniej u mnie VAG nie pokazuje zadnych błędów...
Pzdr
Lukers1234
: 08 mar 2017, 22:00
autor: wegrzyn6
Sprawdź czy kable od wiązki elektrycznej gazu do wtryskiwaczy benzynowych są polutowane czy pozagniatane na spinki stalowe. jak na spinki to polutuj te miejsca a później jedź do gazowników o zwrot kosztów napraw wykonanych.
: 14 mar 2017, 22:13
autor: maro73
witam ponownie
przede wszystkim przepraszam wszystkich, którzy zainteresowali się moim postem za tak długą absencję. Niestety pomimo 500+ jednak trzeba się mimo wszystko nagimnastykować aby zarobić na kilka kropel paliwa naszego powszedniego.
Ale wracając do tematu. Na chwilę wymieniłem jedynie sondę lambda przed katem (taki błąd wyrzucało). Niestety dziś wieczorem gdy wracałem do domu znów zapalił się check.
Zobaczymy co tym razem.
Pytanie do kolegi wegrzyn6 aby wyczerpać temat oraz dla zaspokojenia mojej ciekawości (i być może innych użytkowników forum)
jaki ma wpływ na silnik niepolutowanie wiązek elektrycznych tylko "zarobienie ich" na spinki?
: 16 mar 2017, 16:17
autor: Empirator
Ja miałem tak w 1.8T. Przyczyną okazał się źle wyregulowany gaz... Gazownik podpowiedział mi żebym zrobił około 500km na samej benzynie, po czym przyjechał żeby wgrać ponownie nową mapę gazu. Tak też postąpiłem i jak się cieszyłem kiedy w chłodne dni na zimnym silniku po odpaleniu wszystko było w porządku

A szatkuje Ci może na ciepłym silniku jak depniesz mocniej w gaz?
: 16 mar 2017, 18:17
autor: maro73
u mnie gaz sprawdzany był kilka razy. Po raz pierwszy niedługo po montażu jeździłem żeby mi sprawdzili poprawność montażu, później jeszcze raz jak objawy nie ustępowały, no i podczas standardowego przeglądu. Za każdym razem zakład twierdził, że z instalacją jest ok.
Jak wspomniałem wcześniej po wymianie sondy lambda znów zapalił się check. Tym razem pokazuje błąd czujnika temperatury płynu chłodzącego. Po prostu ręce opadają, takim sposobem można wymienić część po części cały samochód.
Myślę, że jeszcze raz pojadę sprawdzić instalację gazową, tylko tym razem do innego zakładu.
Ponowię pytanie: czy ktoś może wie jaki ma wpływ na silnik niepolutowanie wiązek elektrycznych tylko "zarobienie ich" na spinki?
Acha i na koniec u mnie oprócz tego dziwnego zachowania po odpaleniu i ciągle zapalającym się checku nic się nie dzieje. Auto ciągnie ładnie w całym zakresie.
: 17 mar 2017, 11:21
autor: Lukers1234
Witam,
maro73 pisze:u mnie gaz sprawdzany był kilka razy. Po raz pierwszy niedługo po montażu jeździłem żeby mi sprawdzili poprawność montażu, później jeszcze raz jak objawy nie ustępowały, no i podczas standardowego przeglądu. Za każdym razem zakład twierdził, że z instalacją jest ok.
... Auto ciągnie ładnie w całym zakresie.
Zatem wniosek, że masz sprawną instalację gazową i nie ma czego tam szukać.
maro73 pisze:Jak wspomniałem wcześniej po wymianie sondy lambda znów zapalił się check. Tym razem pokazuje błąd czujnika temperatury płynu chłodzącego. Po prostu ręce opadają, takim sposobem można wymienić część po części cały samochód.
Niby można, ale nie dramatyzuj... Kup sobie kabel VAG, jeśli jeszcze nie masz.
Sprawdź dokładnie ten czujnik:
czujnik-g62-czujnik-temperatury-plynu-c ... t48133.htm
Wg. mnie on sam w sobie stanowi odrębny problemem i nie wiąże się z dziwnymi objawami odpalania zimnego silnika.
maro73 pisze:
Ponowię pytanie: czy ktoś może wie jaki ma wpływ na silnik niepolutowanie wiązek elektrycznych tylko "zarobienie ich" na spinki?
Póki półączenie elektryczne jest prawidłowe to nie ma to żadnego wpływu.
maro73 pisze:
Acha i na koniec u mnie oprócz tego dziwnego zachowania po odpaleniu i ciągle zapalającym się checku nic się nie dzieje. Auto ciągnie ładnie w całym zakresie.
Dodam, że wymiana wszystkich świec i cewek nie wpływa na zachowanie po odpaleniu...
Wg. mnie przyczyn musimy szukać w rozrządzie i fazatorach.
Pzdr,
Lukers1234
Re: problem po odpaleniu silnika
: 19 cze 2018, 20:13
autor: piotrek24dm
maro73 pisze:Witam wszystkich a w szczególności tych, którzy zechcą mi pomóc dobrym słowem
Jak napisałem w temacie, mam problem po uruchomieniu silnika. Mianowicie po odpaleniu silnik nie chce wchodzić na obroty, krztusi się, obroty falują w okolicach 250-500, w porywach do ok.700. Po delikatnym, krótkotrwałym dodaniu gazu obroty wskakują na ok 1200 i od tego momentu wszystko jest ok. Dzieje się tak tylko w chłodniejsze dni, gdy temp. spadnie poniżej +10 stopni. Dwa lata temu zmieniane były wtryski i problem na krótko zniknął, po ok miesiącu zaczął nawracać. W zeszłym roku w czerwcu regenerowałem turbiny i po regeneracji, jesienią też przez ok miesiąc było w porządku. Obecnie od tygodnia silnik krztusi się znowu po każdym odpaleniu na "zimno" np. rano. Dodatkowo parę dni temu nierówna praca wystąpiła na wolnych obrotach, silnik przydławia się jakby miał zamiar zgasnąć.
Odgrzewam kotleta. Moze ktos bedzie z tym walczyl i przyda sie cenna rada.Mialem to samo w swoim 2.7 BES (wymienilem nawet nie potrzebnie akumulator) przyczyna byl za gesty olej mianowicie 5w50. Po zalaniu 5w40 jak reka odjal. Wydaje mi sie ze silnik jest dobrze spasowany i zbyt gesty olej stawia takie opory w nizszych temperaturach ze silnik ma ciezko. Takze nie zalecam wlewac do BES oleju o lepkosxi wiekszej niz 5w40.
: 20 cze 2018, 16:10
autor: joter82
piotrek24dm pisze:przyczyna byl za gesty olej mianowicie 5w50.
serio ? może ktoś to potwierdzić bo sam zastanawiam się nad przejściem na w50 gdyż przy tych upałach i szybszej jeździe temp oleju pod 120 podchodzi.
fajnie gdyby ktoś posiadający ARE się też wypowiedział
: 22 cze 2018, 07:56
autor: teiwaz
Przeciesz o lepkości przy niskich temp. świadczy pierwsza a nie ostatnia liczba więc czy 5w30, 5w40 czy 5w50 powinny mieć w niskich temp zbliżoną gęstość. Niech się kolega pochwali może co to dokładnie był za olej, na pewno było 5W a nie czasem 10W? Ja w swoim 3 lata latałem na PeakLife 5w50 i żadnego tego typu problemu nie było. Teraz z zalałem Specol Gold 5w40 + AR9100 i żadnej różnicy przy odpalaniu nie ma.