[APU 1.8 150 KM] Nagły ubytek oleju i klepiące popychacze?
: 13 sty 2017, 20:19
Cześć. Po wymianie oleju jakiś miesiąc temu dzisiaj zapaliła mi się lampka od ciśnienia. Dolałem troszeczkę oleju bo nie autem potrzebowałem dojechać do domu. Rozklepały się prawdopodobnie popychacze. Pod domem sprawdziłem brakowało 3L... Czujnik w misce nie działa prawidłowo bo juz 3 kupiłem fakt z allegro i każdy mi pokazuje brak oleju jak tylko odpalę silnik... stary oryginalny działa jak nie ma go w ogóle za to. Zalałem olej i klepanie ucichło. Zrobiłem tak jakieś 10km nie przekraczając 2tyś obr. Martwić się tym czy tylko uporać się z olejem i na razie odpuścić?
Co do oleju to ucieka przez czujnik ciśnienia, cały jest zarzygany, minimalnie przez odme bo jest w takim ala nalociku z oleju no i zawór odpowietrzający skrzynie korbową no jest mocniej ulany takim ala grubym nagarem.
Co do czujnika poziomu to jest możliwe, że używam złego oleju? valvoline maxlife 5/30. Moze jest za gęsty i nie spływa lub coś z kanałami olejowymi jest nie tak.
musze jeszcze sprawdzić ciśnienie oleju, jakie to koszta u mechaników?
Czy przy wymianie popychaczy trzeba wymieniać dzwigienki czy całe wałki?
Co do oleju to ucieka przez czujnik ciśnienia, cały jest zarzygany, minimalnie przez odme bo jest w takim ala nalociku z oleju no i zawór odpowietrzający skrzynie korbową no jest mocniej ulany takim ala grubym nagarem.
Co do czujnika poziomu to jest możliwe, że używam złego oleju? valvoline maxlife 5/30. Moze jest za gęsty i nie spływa lub coś z kanałami olejowymi jest nie tak.
musze jeszcze sprawdzić ciśnienie oleju, jakie to koszta u mechaników?
Czy przy wymianie popychaczy trzeba wymieniać dzwigienki czy całe wałki?











