Strona 1 z 1

[ACK 2.8 193 KM] Co to za czujnik?

: 21 gru 2016, 11:26
autor: Lenmaks
Witam drodzy forumowicze,
Mam pewien problem. Pod spodem zamieszczę zdjęcia pewnego czujnika (znajduje się on między pokrywą zaworów a osłoną plastikową rozrządu) i chciałbym się dowiedziecz, czy ktokolwiek z Was wie, co to jest za czujnik? Wpisywałem oznaczenia w internecie i kompletnie nigdzie nic nie mogę znaleźć. Otóż, w miejscu, gdzie wpinamy kable do czujnika, zbiera mi się tam OLEJ?! Wydaje mi się, że czujnik trzeba wymienić, ale nie potrafię wytłumaczyć sprzedawcy w sklepie, czym on jest. (Napiszę jeszcze, że to chyba jakiś czujnik). Proszę o pomoc.

oznaczenia:
c.27 13 002 02
21.502 067
on 12v i no,86a
100%ed 50/97

Zdjęcie 1
Zdjęcie 2
Zdjęcie 3

: 21 gru 2016, 11:29
autor: bendzji
to nie czujnik tylko cewka/elektrozawór sterujący napinaczem i zmiennymi fazami rozrządu

: 21 gru 2016, 11:40
autor: Lenmaks
Rozumiem, że zamiennik nieosiągalny?

: 21 gru 2016, 14:17
autor: bendzji
Tylko z napinaczem , na pewno z niego olej idzie? To prawie niemożliwe...Może się zbiera skądś

: 21 gru 2016, 22:50
autor: Lenmaks
Olej zbiera się dokładnie w tej pomarańczowej kostce co na zdjęciu, nigdzie nie ma nawet się jak napełnić, także na pewno. Odkręciłem go i pod spodem ma jakiś bolec i oring, a ślady oleju na silniku właśnie w okolicach tej cewki.... Samochodem szarpie mi od jakiegoś czasu, dlatego sprawdzam wszystko dość dokładnie bo nie mogę pozbyć się problemu.

: 21 gru 2016, 22:54
autor: xpbit
bendzji pisze:to nie czujnik tylko cewka/elektrozawór sterujący napinaczem i zmiennymi fazami rozrządu
to taki 2,4 i 2,8 mają zmienne fazy rozrządu ?? :shock:

: 21 gru 2016, 23:05
autor: bendzji
no a jak to inaczej nazwać? Zmienia się ustawienie wałków dolotowych - http://www.volkspage.net/technik/ssp/ssp/SSP_182.PDF od strony 30

: 23 gru 2016, 08:28
autor: Lenmaks
To mam jeszcze pytanie, bo mam zagwozdkę od 6 miesięcy <mysli>
Możliwe jest, że przez ten uszkodzon nazwijmy to sterownik, podlewa mi 6 cylinder olejem? Pytam bo walczę z tym od jakiegoś czasu, na świecy jest coś w rodzaju sadzy, wymieniłem już cewkę, przewody, świece, wężyki podciśnienia, nawet uszczeliki pod deklami zaworów na wszelki wypadek, wyczyściłem już praktucznie cały silnik a problem wciąż się pojawia. Raz silnik chodzi dobrze a raz telepie się jak anemik w zimę.... Po wyczyszczeniu styków na tej cewce/elektrozaworze (prawdopodobnie wmawiałem to sobie) wydawało mi się jak by silnik pracował lepiej i trochę ciszej. Podpowiedzcie coś koledzy bo już naprawdę ręce opadają.... :|