[a6 c5 1.8t ] nierówna praca silnika
: 22 mar 2009, 22:42
koledzy,
Mam problem ze swoja laleczką. dodam również że mam LPG. Kiedy rano odpalam auto samochód zapala bardzo ładnie obroty utrzmują sie na poziomie 850. Po kilku sekundach obroty zaczynają falować ku dołowi i tak jakby nie palił na wszytkie gary, potem albo się ustabilizują albo zgaśnie. Zapalam auto ponownie i już jest ok. Jak się nagrzeje do 90 stopni w trakcie jazdy kiedy staję na swiatłach auto co jakiś czas zaczyna nierówno pracować, takie zabujanie autem i prychnięcie w wydechu ale nie gaśnie. W trakcie jazy ciągnie w całym zakresie obrotów. dzieje się to zarówno na benzynie jak i na LPG(bardziej odczuwalne).
Sprawdzałem Vag pokazał mi "wypadanie zapłonu cyl 1" , "podgrzanie sondy lambda za wysokie" , "losowe wypadanie zapłonów".
Wymieniłem świece, zamieniłem cewkę z 1 cylinda z 4 cylindrem.
Teraz jednego dnia rano jest ok drugiego już nie, a problem z bujaniem auta na jałowym pozostał. Vag nie pokazuje żadnych błedów.
Czy to może być kończąca się cewka?
Koledzy pomozcie.
Mam problem ze swoja laleczką. dodam również że mam LPG. Kiedy rano odpalam auto samochód zapala bardzo ładnie obroty utrzmują sie na poziomie 850. Po kilku sekundach obroty zaczynają falować ku dołowi i tak jakby nie palił na wszytkie gary, potem albo się ustabilizują albo zgaśnie. Zapalam auto ponownie i już jest ok. Jak się nagrzeje do 90 stopni w trakcie jazdy kiedy staję na swiatłach auto co jakiś czas zaczyna nierówno pracować, takie zabujanie autem i prychnięcie w wydechu ale nie gaśnie. W trakcie jazy ciągnie w całym zakresie obrotów. dzieje się to zarówno na benzynie jak i na LPG(bardziej odczuwalne).
Sprawdzałem Vag pokazał mi "wypadanie zapłonu cyl 1" , "podgrzanie sondy lambda za wysokie" , "losowe wypadanie zapłonów".
Wymieniłem świece, zamieniłem cewkę z 1 cylinda z 4 cylindrem.
Teraz jednego dnia rano jest ok drugiego już nie, a problem z bujaniem auta na jałowym pozostał. Vag nie pokazuje żadnych błedów.
Czy to może być kończąca się cewka?
Koledzy pomozcie.